<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049</id><updated>2011-12-23T17:25:14.864+01:00</updated><category term='LPR'/><category term='Marcinkiewicz'/><category term='Solidarność Walcząca'/><category term='Pawlak'/><category term='Jaruzelski'/><category term='Palikot'/><category term='S. Michalkiewicz'/><category term='Joanna Kluzik-Rostkowska'/><category term='bunt lucyferyczny'/><category term='Film'/><category term='Autorytet'/><category term='Kontrrewolucjonista'/><category term='CBA'/><category term='D. Tusk'/><category term='czasy saskie'/><category term='katastrofa'/><category term='Legia Warszawa'/><category term='Somalia'/><category term='TVN'/><category term='W. Cimoszewicz'/><category term='polityka zagraniczna'/><category term='antykomunizm'/><category term='&quot;Dziennik&quot;'/><category term='PiS'/><category term='antysemityzm'/><category term='Macierewicz'/><category term='Wałęsa'/><category term='Arcana'/><category term='dziennikarze'/><category term='stan wojenny'/><category term='M. Kamiński'/><category term='zemsta'/><category term='Piecha'/><category term='WSI. III RP'/><category term='Katyń'/><category term='ONR'/><category term='Kaczyńscy'/><category term='kondominium'/><category term='PJN'/><category term='Salon 24'/><category term='Sierpień 80'/><category term='Gintrowski'/><category term='Unia Europejska'/><category term='iTi'/><category term='Okrągły Stół'/><category term='P. Gontarczyk'/><category term='J. Kaczyński'/><category term='Balcerowicz'/><category term='SLD'/><category term='S. Cenckiewicz'/><category term='Gazeta Polska'/><category term='Pitera'/><category term='satanizm'/><category term='Olechowski'/><category term='M. Jurek'/><category term='szatan'/><category term='17.09.1939'/><category term='Przekrój'/><category term='Rzeczpospolita'/><category term='IPN'/><category term='Ruch na Rzecz &quot;Demokracji&quot;'/><category term='Brochwicz'/><category term='J.K. Mikke'/><category term='Marzec &apos;68'/><category term='holokaust'/><category term='&quot;liberalizm&quot;'/><category term='inwigilacja prawicy'/><category term='SKW'/><category term='kościół'/><category term='R. Petru'/><category term='Ziemkiewicz'/><category term='Gross'/><category term='Afganistan'/><category term='Warszawa'/><category term='lustracja'/><category term='socjalizm'/><category term='Sakiewicz'/><category term='H. Jankowski'/><category term='Kosowo'/><category term='Libicki'/><category term='bojkot'/><category term='nazizm'/><category term='Sopot'/><category term='Michnik'/><category term='Izrael. polityka zagraniczna'/><category term='lektury dzieciństwa'/><category term='Mokotów'/><category term='Kibole'/><category term='Radio Maryja'/><category term='blogosfera'/><category term='KGB'/><category term='wykształciuchy'/><category term='La Vey'/><category term='P. Wąsowicz'/><category term='Koyaanisqatsi'/><category term='mizerykordia'/><category term='Miodowicz'/><category term='A. Holland'/><category term='liberalizm'/><category term='TVP'/><category term='Komorowski'/><category term='WSI'/><category term='Dziennik'/><category term='konserwatyzm'/><category term='Samoobrona'/><category term='Izrael'/><category term='Młodzież Wszechpolska'/><category term='ONZ'/><category term='Polityka'/><category term='Zakajew'/><category term='TOK FM'/><category term='lewica'/><category term='&quot;Krytyka Polityczna&quot;'/><category term='Antychryst'/><category term='wybory'/><category term='Blog.Media.pl'/><category term='PO'/><category term='Nietzsche'/><category term='Wprost'/><category term='papierowe tygrysy'/><category term='Dorn'/><category term='zamach stanu'/><category term='Misja Specjalna'/><category term='Newsweek'/><category term='Kataryniarze'/><category term='PSL'/><category term='Kwaśniewski'/><category term='Lesiak'/><category term='MGIMO'/><category term='kampania'/><category term='Tusk'/><category term='Muminki'/><category term='kolaboracja'/><category term='P. Zalewski'/><category term='Eureko'/><category term='B. Komorowski'/><category term='Blida'/><category term='Rywinland'/><category term='Gazeta Wyborcza'/><category term='Czeczenia'/><category term='afera hazardowa'/><category term='Kiszczak'/><category term='SWW'/><category term='K.M. Ujazdowski'/><category term='dekomunizacja'/><category term='Rokita'/><category term='R. Sikorski'/><category term='J.M. Nowakowski'/><category term='wspólnota'/><category term='Libertas'/><category term='UOP'/><category term='GROM'/><category term='Kino'/><category term='IV RP'/><category term='UE'/><category term='globalizacja'/><category term='profesura'/><category term='komunizm'/><category term='KOR'/><category term='Ziobro'/><category term='III RP'/><category term='samorząd lokalny'/><category term='Żydzi'/><category term='Ordynacka'/><category term='media'/><category term='Blogmedia24.pl'/><category term='szkoła myslenia politycznego'/><category term='Lechia Gdańsk'/><category term='prawica'/><category term='inwigilacja'/><category term='P. Poncyliusz'/><category term='gospodarka'/><category term='Irak'/><category term='P. Kowal'/><category term='USA'/><category term='debata'/><category term='literatura'/><category term='listopad'/><category term='Kutz'/><category term='GRU'/><category term='Hanna Gronkiewicz-Waltz'/><category term='Midrasz'/><category term='postkomunizm'/><category term='LiD'/><category term='ABW'/><category term='P. Zyzak'/><category term='Krytyka Polityczna'/><category term='mafia paliwowa'/><category term='UPR'/><category term='Matrix'/><category term='Wolność i Pokój'/><category term='Ekonomia polityczna'/><category term='RMF'/><category term='Powstanie Warszawskie'/><category term='Palestyna'/><category term='Ćwiąkalski'/><category term='Iran'/><category term='afera stoczniowa'/><category term='KDT'/><category term='Herbert'/><category term='Traktat Lizboński'/><category term='Z. Gilowska'/><title type='text'>Foxx</title><subtitle type='html'>kilka słów o społeczeństwie, polityce, historii i mediach -     


blog prowadzony od roku 2006</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>400</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-695302409527607974</id><published>2011-12-10T09:00:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T11:33:13.080+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Traktat Lizboński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka zagraniczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jaruzelski'/><title type='text'>Suwerenność, Marsz 13.12., kilka spraw</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wyniki europejskiego szczytu są niezłą pointą do jednego z wątków dyskusji na temat Marszu Niepodległości i Solidarności. Jednym z podstawowych punktów ataku PiS ze strony środowisk prawicowych jest ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego, podobno stanowiąca zrzeczenie się niepodległości na rzecz Unii Europejskiej. Kolejny to zarzut "zawłaszczenia" sukcesu Marszu Niepodległości 11.11.2011. Na ile są one uzasadnione? Niżej moja próba odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Suwerenność Polski a ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc z dzisiejszej perspektywy szczególnie warto pamiętać, że Kaczyńscy w sprawie Traktatu konsekwentnie szli drogą Wielkiej Brytanii. Znalazło to wyraz przede wszystkim w głośnym protokole brytyjskim do jednego z kluczowych dokumentów TL - Karty Praw Podstawowych. W tej notce również chciałbym przypomnieć echa po wynegocjowaniu Traktatu, które zbierałem na bieżąco. Na początek najważniejsze punkty protokołu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; 1. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Karta  nie rozszerza zdolności Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani  żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do  uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki  lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są  niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w  niej potwierdzone&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;  2. W szczególności i w celu uniknięcia wszelkich wątpliwości nic, co  zawarte jest w tytule IV Karty nie tworzy praw, które mogą być  dochodzone na drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub  Zjednoczonego Królestwa, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;z wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały takie prawa w swoim prawie krajowym&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Artykuł 2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;  Jeżeli dane postanowienie Karty odnosi się do ustawodawstw i praktyk  krajowych, ma ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa  wyłącznie w zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu  są uznane przez ustawodawstwo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego  Królestwa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;."&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:C:2007:306:0156:0157:PL:PDF"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam, to są zapisy, o których Stefan Niesiołowski mówił w sposób następujący: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ja bym wolał odejść od protokołu brytyjskiego szybciej&lt;/span&gt;, ale trzeba płacić cenę kompromisu i nie zaostrzać sytuacji&lt;/span&gt; (...) &lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;to nie są tablice, które Mojżesz dostał na górze Synaj&lt;/span&gt; (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/77987.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym w kontekście podejścia do suwerenności Rzeczpospolitej ta wypowiedź różni się od niedawnych słów Sikorskiego wygłoszonych w Berlinie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Charakterystyczne, w jaki sposób ówczesna postawa Polski - obok Wielkiej Brytanii i Czech - została przyjęta przez eurofederastów. Oto &lt;a href="http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&amp;amp;ShowArticleId=49970" target="_blank" class="postlink"&gt;wywiad z Danielem Cohn-Benditem&lt;/a&gt;, który mogliśmy znaleźć w "Dzienniku". Kluczowy jego fragment wygląda tak: &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;ARTUR CIECHANOWICZ: Kto wygrał w Brukseli? Polska czy Niemcy?&lt;br /&gt;DANIEL COHN-BENDIT:&lt;/strong&gt;  Nikt. Cała impreza, cały ten szczyt to porażka dla Europy. Niektóre  kraje - nie tylko Polska - zaliczam do nich też Wielką Brytanię,  Holandię, Czechy &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;bezwzględnie forsowały partykularny interes narodowy.  Zamiast bronić wspólnego interesu europejskiego&lt;/span&gt;. &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;Nie da  się tak dłużej budować Unii. Nie da się w Europie połączyć tych, którzy  chcą Europy bardziej i tych, którzy chcą jej mniej. Ci ostatni na  domiar wszystkiego non stop straszą wetem. To zwykła tyrania  mniejszości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jaka tyrania? Polska nie zrobiła przecież  nic, co byłoby niezgodne z zasadami przyjętymi w Unii. Poza tym każdy  broni swojego interesu. Niemcy robią to dokładnie tak samo jak Polska.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Każdy  broni swojego interesu, ale powinien również bronić wspólnego. Przecież  to, co się dzieje, widać jak na dłoni. Warszawa czy Londyn nie chcą  powstania Europy jako tworu politycznego - wystarczy im Unia jako  organizm gospodarczy. &lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;em&gt;Doskonale rozumiem ten rodzaj  logiki. Każdy chce dostawać od Unii pieniądze i robić z nią interesy,  każdy chce zarabiać na Unii, ale nie każdy jest gotowy przyjąć i  dostosować się do dynamiki wspólnego rozwoju. Dla mnie tymczasem Unia to  nie tylko gospodarka, ale przede wszystkim wartości. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Mówi  pan o wartościach, więc jakimi wartościami kierowała się kanclerz  Merkel, próbując zignorować polskie zdanie i doprowadzić do izolacji  Polski?&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Bądźmy poważni! Polacy ciągle dają do  zrozumienia, że jak się znajdą w izolacji, to będzie im wszystko jedno. A  jak wreszcie ktoś im zagrozi, to podnoszą larum. Powiedzmy sobie  wprost: jeśli ktoś próbuje przebić głową mur, musi się liczyć z tym, że w  końcu ktoś na to ostro zareaguje. &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Czyli Merkel miała rację - skoro Polacy nie chcą zaakceptować naszego zdania, rozmawiajmy bez nich.&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Mogę  mieć tylko za złe pani kanclerz, że nie zdołała przekonać do swego  pomysłu wszystkich. Na resztę jestem wściekły. I to nie tylko na braci  Kaczyńskich, ale tak samo na Tony'ego Blaira, państwa bałtyckie,  czeskiego premiera Mirka Topolánka&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Mamy tu w wersji  skondensowanej całą esencję "ducha" eurofederalizmu. Wszytko powiedziane  wprost. Jest też "kwiatek", który powinien przejść do annałów "złotych  cytatów" ludzi lewicy. Słowa "tyrania mniejszości" powinny wracać  bumerangiem przy każdej próbie otwarcia dyskusji nad działaniami w  sferze publicznej organizacji np. afirmujących homoseksualizm pod  hasłem, że "demokracja przede wszystkim zabezpiecza prawa mniejszości".&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Z  jednej ze sztandarowych postaci pokolenia '68 wyszedł prawdziwy  demokrata. Socjalistyczny. Jest to kolejny dowód prawdziwych intencji  eurofederastów - zdominować małe i średnie państwa narodowe, siłą rzeczy  wzmacniając... głównie Niemcy - żywcem jak u Marksa i Engelsa. Jakas  nowość? Oczywiscie, że nie. Czym innym jednak jest próba przewidzenia  czyjegoś celu, a czym innym otwarta deklaracja poparta... wściekłością,  że na dzisiaj nic z tego nie będzie.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Europejscy "demokraci",  którzy próbowali "obejść" głos obywateli wyrażony w referendach dot.  ratyfikacji traktatu (Francja, Holandia) będącego efektem  nietransparentnych prac Konwentu... przegrali. Choć nadal "mniejszością"  nazywają ludzi, których nie porywa wizja &lt;em&gt;Eurosojuza &lt;/em&gt;z XIX w.  Wszak nie do pojęcia jest, by większość myślała inaczej, niż siły będące  od lat w awangardzie "postępu". Porównanie do archaicznych wizji  socjalizmu nie jest tu przypadkowe. Bawi nazywanie konserwatywnego  poglądu na priorytety polityki europejskiej właśnie XIX-wiecznym, gdy w  rzeczywistości mamy do czynienia z pokojową walką dwóch wizji Europy,  pochodzących z podobnych okresów. Oczywiście nastąpiły istotne zmiany w  obu nurtach politycznych. Z jednej strony są one efektem globalizacji, a  z drugiej osłabienia radykalnych skrzydeł po obu stronach i - wreszcie -  przejścia przez europejskie społeczeństwa "progów": industrializacji,  elektryfikacji, powszechnej edukacji i informatyzacji. Nie zmienia to  faktu, że czynienie z wizji nawiązujących do marksistowskich pomysłów  sprzed ponad wieku czegoś wybitnie nowoczesnego jest małą przesadą.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Grudniowy szczyt 2011 pokazał, że Wielka Brytania konsekwentnie zachowuje suwerenność mimo podpisania Traktatu Lizbońskiego.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Można? Można.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Dla odmiany można również się zastanowić, jak by wyglądała nasza sytuacja, gdybyśmy nie przystąpili do Unii, zostając terenem buforowym miedzy nią, a umacniającą się Rosją. Moim zdaniem koszty byłyby podobne - państwa zachodnie poprzez ludzi wpływu w Polsce rozgrywałyby nasze państwo zgodnie ze swoimi interesami tak jak dzisiaj, Rosja dalej trzymałaby je w pętli szkolonych w Moskwie ludzi służb, a Polska... Cóż, jako jedyne państwo regionu nie należące do UE nawet dla krajów bałtyckich stalibyśmy się politycznym stepem, jałową peryferią. &lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Należąc do UE, mieliśmy możliwość korzystania z pozytywów - zawiązywania lokalnych sojuszy, co świetnie robił Lech Kaczyński, czy wykorzystywania instytucji unijnych w obronie przed politycznymi naciskami Rosji. Charakterystyczna jest tu sprawa embarga na polską żywność, które było reakcją na polskie weto w sprawie nowej umowy o współpracy UE z Rosją. Polski rząd uzyskał wtedy wsparcie m.in. Francji i Litwy. Aż się człowiek dziwi, że tak niedawno były czasy, gdy polska polityka zagraniczna grała na tak wysokich tonach.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Podtrzymuję wcześniejszą opinię, że będąc w UE należy od wewnątrz paraliżować jej socjalizowanie i szukać sojuszników dla budowy Europy Ojczyzn.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;Nieporozumienia wokół Marszu - zwłaszcza, gdy ktoś zawłaszcza&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Nazwa Marszu Niepodległości i Solidarności faktycznie została dobrana nie najlepiej. Zdecydowanie lepsza byłaby np. Marsz Suwerenności i Solidarności. Cóż, prawdopodobnie w wyniku jakiegoś skrótu myślowego rzuconego przez przedstawiciela PiS w mediach padła ta kalka  Marszu 11.11. i dalej już poszło. Przyjrzyjmy się jednak bliżej samemu charakterowi Marszu planowanego na 13.12.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Ma on dwa wymiary - nawiązujący do okrągłej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego oraz będący protestem przeciw zrzekaniu się polskiej suwerenności przez rząd Donalda Tuska, czego symbolem była berlińska wypowiedź Radka Sikorskiego. Marsz ten poparli z jednej strony działacze antykomunistycznej opozycji, z drugiej kluby "Gazety Polskiej", a z trzeciej... wiceprezes stowarzyszenia, które zorganizowało Marsz Niepodległości 11.11., Artur Zawisza. Nad organizacją czuwa środowisko dawnej Ligi Republikańskiej, które zapoczątkowało tradycję pikiet pod domem Jaruzelskiego na ul. Ikara 5. Poza poważną niezręcznością w kwestii nazwy, pojawia się pytanie - gdzie tu "zawłaszczanie"?&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Sukces Marszu z 11.11. wbrew świetnemu samopoczuciu organizatorów - którzy nawiasem zupełnie nie sprostali swojemu zadaniu - należy do Seweryna Blumsztajna, o czym świadczy porównanie atmosfery wokół Marszu przed rokiem 2010 i po nim. W 2011 jako bonus mieliśmy awizowaną niemiecką Antifę.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Przy okazji rocznicy wprowadzenia stanu wojennego część z tych samych organizatorów razem z portalem Nowy Ekran, znanym głównie z tego że otwierający wywiad przeprowadził ze szkolonym w sowieckiej Akademii Sztabu Generalnego  generałem Wileckim powiązanym z byłymi szefami Wojskowych Służb Informacyjnych urządzają koncert na pl. Konstytucji, po którym chcą poprowadzić widzów pod dom Jaruzelskiego na ul. Ikara. Czyli w miejsce, gdzie od lat jest organizowana pikieta zapoczątkowana przez Mariusza Kamińskiego.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Klimat tych pikiet zawsze był bardzo poważny, pełen zadumy i swoistej intymności. Tymczasem organizowane jest przejście pokoncertowej parady w to samo miejsce, o tej samej porze. Jednym z uczestników tej parady ma być Janusz Korwin-Mikke. Tak, ten sam, na którego łamach Jaruzelskiego wielokrotnie broniono. Dlaczego tam idzie? Jak można wyczytać w ostatnim "Najwyższym Czasie!" głównie przeciw... Jarosławowi Kaczyńskiemu. Do tego jeszcze zaproszenie na tą imprezę zaczyna się od słów "organizatorzy pikiety pod willą generała...". Nowy Ekran to i nowa pikieta. Jeżeli jednak chodzi o zawłaszczanie...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Jest dla mnie oczywiste, że chodzi o ponowną próbę rozwałki prawicy. Taką w stylu tej z roku 1993. Na szczęście dzisiaj jesteśmy silniejsi. I nauczeni doświadczeniem. Szkoda tylko zwiedzionych ludzi prawicy, którzy nie widzą, co nowy ekran wyświetla, bo stoją za monitorem...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-695302409527607974?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/695302409527607974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=695302409527607974' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/695302409527607974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/695302409527607974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/12/suwerennosc-marsz-1312-kilka-spraw.html' title='Suwerenność, Marsz 13.12., kilka spraw'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-5976635892966037471</id><published>2011-10-10T17:20:00.004+02:00</published><updated>2011-10-10T18:23:39.233+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wybory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>Republika / "Szkoła Myślenia Politycznego"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez sieć przetacza się szereg komentarzy po wczorajszych wyborach. Przeciwnicy PiS - w tym sporadyczni zwolennicy jakichś partii - fetują zwycięstwo. Wyborcy J. Kaczyńskiego próbują się mobilizować, chociaż nie brak rozgoryczenia. Zwolennicy tzw. "prawdziwej prawicy", tradycyjnie mieszczącej się w jednej sali kinowej (razem z rodzinami) nie kryją satysfakcji, zarzucając PiS m.in. brak skuteczności. Imponujące poczucie humoru, jeżeli spojrzy się na rozkład mandatów w Sejmie oraz wyniki bardzo ambitnych polityków w rodzaju JKM, czy Marka Jurka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystając z okazji chciałbym przypomnieć wybory z roku 1993, czyli &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/10/czyzby-donald-tusk-siegna-w-koncu-po.html"&gt;majstersztyk części służb, która później stworzyła i do dzisiaj wspiera PO&lt;/a&gt;. Skonfliktowana - również w wyniku działań Urzędu Ochrony Państwa - prawica nie uzyskała ani jednego mandatu. Sejm tworzyły tak urozmaicone formacje, jak SLD (20,4%, 171 mandatów), PSL (15,%, 132), Unia Demokratyczna (10,5%, 74) oraz Unia Pracy (7,3%, 41). Mieszczący się między 30, a 40% elektorat, który można umownie określić "niepodległościowym" nie zdobył ani jednego mandatu. Przez kolejne lata po prawej stronie brakowało lidera, który zbudowałby stabilny obóz polityczny reprezentujący tych wyborców. Akcja Wyborcza Solidarność okazała się w znacznym stopniu mniej sterowalnym prototypem Platformy Obywatelskiej. Przy czym ta mniejsza sterowalność brała się raczej z chaosu i liczby ośrodków decyzyjnych, niż jakichś specjalnych przymiotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wczorajszych wyborach PiS uzyskało 29,9% i 158 mandatów. To dobry moment, by w końcu zamknąć kwestie "działalności politycznej" ograniczającej się do &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/09/upr-na-wojennej-ciece-ulubiona-lektura.html"&gt;ekstrawaganckich happeningów&lt;/a&gt;, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/01/prawicowe-m-jurka-przypadki.html"&gt;prywatnych krucjat&lt;/a&gt;, czy &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/01/od-foxxa-dla-liss.html"&gt;przedwyborczych napadów internetowej aktywności&lt;/a&gt;. Tu piłka leży po stronie zwolenników tego typu działań. Chodzi o odpowiedź na proste pytanie - jaką część swojego programu zrealizowali ich autorzy, w niektórych przypadkach obecni w polityce przez dziesięciolecia? Oczywiście wiele zależy od lidera PiS. Dobrze rokuje otwarcie list na środowiska w rodzaju &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.republikanie.org/"&gt;Fundacji Republikańskiej&lt;/a&gt;. Cieszy powrót do parlamentu załogi z CBA, a właściwie z &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Liga_Republika%C5%84ska"&gt;Ligi... Republikańskiej&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebna jest jednak duża profesjonalizacja polityki w wydaniu PiS. Pomysł z wydaniem książki J. Kaczyńskiego, o której z góry było wiadomo, że będzie lekturą wyłącznie dla umiarkowanie życzliwych dziennikarzy, czy wizyta Z. Romaszewskiego u Piotrka Staruchowicza na Białołęce w przeddzień wyborów po spocie "oni pójdą..." to nie błędy, lecz "wielbłądy". Zawsze najłatwiej jest krytykować, więc nie ma co teraz rozdzierać szat. Po katastrofie smoleńskiej mimo prób redukcji jej do absurdu przez stronę rządową i "zaprzyjaźnione media" oraz wykorzystania do podbicia własnej pozycji przez - przykro to pisać - "Gazetę Polską" (mam na myśli głównie publikacje w "GPC" tuż przed wyborami)... stworzyło się duże aktywne społeczne zaplecze, które w naturalny sposób może wspierać PiS.  Z drugiej strony, ataki "michnikowszczyzny" - i w konsekwencji "antyfaszystowskich" bojówkarzy - na środowiska konserwatywne, patriotyczne i młodych  nacjonalistów wpłynęły jednocząco na zeszłorocznym Marszu Niepodległości 11 listopada - i ataki te spaliły na panewce. Otwartą kwestią pozostaje, co PiS z tym może zrobić. I jak to zrobić, by reprezentować większość z tych ludzi, nie narzucając im swojego punktu widzenia na tzw. całokształt. Stawka jest wysoka, jednak czasu na przegrupowanie wystarczająco wiele. Polityka to przecież nie gra, w której się gra do limitowanej liczby wygranych. Gra się do zwycięstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O co chodzi z tytułową "szkołą"? &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/szkoa-myslenia-politycznego.html"&gt;Przypominka&lt;/a&gt;. Róbmy swoje. Polska jest najważniejsza. A nie celebryci.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-5976635892966037471?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/5976635892966037471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=5976635892966037471' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5976635892966037471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5976635892966037471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/10/republika-szkoa-myslenia-politycznego.html' title='Republika / &quot;Szkoła Myślenia Politycznego&quot;'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-2517454562033488263</id><published>2011-07-31T12:00:00.006+02:00</published><updated>2011-07-31T13:05:41.197+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa'/><title type='text'>Brak podstaw</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Obserwując dyskusje po tzw. "raporcie Millera" i kontynuację rosyjskiej narracji z 10 kwietnia 2010 o winie pilotów przejrzałem jeszcze raz polskie uwagi do raportu MAK. Niżej chciałbym przypomnieć polskie komentarze do prezentowanego przez Rosjan wątku wpływu warunków atmosferycznych oraz komunikacji między wieżą a samolotem na okoliczności katastrofy w Smoleńsku. Pozostała jeszcze kwestia jednego człowieka...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;Strona 109 polskich uwag do raportu MAK&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK do dnia dzisiejszego nie odpowiedział na pytanie dotyczące roli i uprawnień płk. Krasnoutskiego. Według zapisów w Raporcie&lt;/span&gt; (strona 145)"&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK&lt;/span&gt;: "W czasie lotów 10.04.2010, sądząc z zapisu rozmów z magnetofonu kierownika lotów i własnoręcznych oświadczeń, osoba ta okresowo znajdowała się na BSKP (bilższym startowym punkcie dowodzenia)(łącznie z chwilą zdarzenia lotniczego), &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;realizując ogólną koordynację pracy różnych służb. Informowanie (telefoniczne) różnych osób funkcyjnych o rzeczywistej sytuacji w kwestii przyjmowania samolotów i sytuacji meteorologicznej, a także uzgadnianie lotnisk zapasowych. Osoba ta nie brała bezpośredniego udziału w kierowaniu ruchem lotniczym&lt;/span&gt;." (pisownia oryginalna).&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 255); font-weight: bold;"&gt;Wyboldowany i podkreślony komentarz polskich ekspertów&lt;/span&gt;:&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;"Zgodnie z zapisem nagrań (szpula nr 9 kanał 4) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;brał on udział w prowadzeniu korespondencji radiowej, jak również pomimo kilkukrotnych sugestii KL&lt;/span&gt; (kierownika lotów - Foxx) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;o przerwaniu podejścia Tu-154M jednoznacznym rozkazem &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;"Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" urywa jakiekolwiek dalsze próby KL odesłania samolotu na lotnisko zapasowe&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Strona 127&lt;/span&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK&lt;/span&gt;: "Na chwilę wylotu samolotu rzeczywista pogoda na lotnisku Smoleńsk "Północny" była poniżej ustalonego minimum samolotu i dowódcy statku powietrznego, dla podejścia do lądowania według posiadanych na lotnisku systemów podejścia."&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polscy eksperci&lt;/span&gt;:&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;Warunki atmosferyczne poniżej minimalnych nie tylko samolotu, ale i jego dowódcy wystąpiły już o godz. 05.09 UTC&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;przed lądowaniem samolotu JAK-40 o godz 05.15, o czym kierownik lotów (KL) nie poinformował załogi tego samolotu.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Zdaniem strony polskiej lądowanie w takich warunkach atmosferycznych zapoczątkowało proces przyczynowo-skutkowy zakończony katastrofą samolotu Tu-154M&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Po wylądowaniu samolotu Jak-40 KL wyraził zgodę (wbrew przepisom FR dla lotnictwa państwowego - "W lotnictwie państwowym "próbne" podejścia do lądowania w warunkach pogodowych poniżej minimów nie są przewidziane." str. 164) na próby lądowania samolotu Ił-76 w warunkach znacznie poniżej ustalonego minimum samolotu i dowódcy tego statku powietrznego. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Występowanie na lotnisku Smoleńsk "Północny" warunków atmosferycznych poniżej minimum lotniska powinno być podstawą do skierowania samolotów Jak-40, Ił-76 i Tu-154M na lotniska zapasowe, co w przypadku Tu-154M sugerował KL&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;Strona 128&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK&lt;/span&gt;: "Załoga otrzymała przed startem dane meteorologiczne dla lotniska startu, lotnisk zapasowych, a także po trasie lotu. Rzeczywistej pogody i prognozy dla lotniska docelowego Smoleńsk "Północny" załoga nie miała. Prognoza pogody dla lotniska zapasowego Witebsk była nieaktualna. Meteorologiczne zabezpieczenie lotu szczególnie ważnego było niedostateczne."&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polscy eksperci&lt;/span&gt;:&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;"Polska strona przed wylotem samolotu Tu-154M z Warszawy nie posiadała dostępu do danych meteorologicznych z lotniska Smoleńsk "Północny", które były jedynie dostępne w rosyjskiej wojskowej służbie meteorologicznej  i u kontrolerów na lotnisku Smoleńsk "Północny" oraz w biurze meteorologicznym bazy lotniczej w Twerze. (...) Załodze udzielono przed wylotem z Warszawy pełnej konsultacji meteorologicznej o pogodzie zarówno po trasie jak i przedstawiono prognozę pogody na lądowanie na lotnisku Smoleńsk "Północny". (...) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zarówno kierownik stacji meteorologicznej, jak i nadzorująca jego pracę zmiana dyżurna biura meteorologicznego w bazie lotniczej w Twerze, opracowały prognozy, które się nie sprawdziły&lt;/span&gt;. (...) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;najmniejsza widzialność pozioma była 3,0-4,0 km, a najniższe podstawy chmur 600-1000 m.&lt;/span&gt; (...)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Po pogorszeniu się WA&lt;/span&gt; (warunków atmosferycznych - Foxx) &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;na lotnisku Smoleńsk "Północny" o godz. 05.09 UTC, poniżej minimum lotniska, prognoza o godz. 05.12 UTC została poprawiona i najbardziej niekorzystne WA przewidywały podstawę chmur niskich na 150-200 m oraz widzialność poziomą 1,5-2,0 km, pomimo że na lotnisku w tym czasie występowały już warunki znacznie poniżej prognozowanych&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;. &lt;/span&gt;(...)&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Zabezpieczenie meteorologiczne lotu szczególnie ważnego było zorganizowane niedostatecznie nie tylko przy starcie z Warszawy, ale także podczas lotu w przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej, w tym podczas zabezpieczania lądowania na lotnisku Smoleńsk "Północny". Świadczy o tym &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;brak pełnej informacji o pogodzie od KL lotniska Smoleńsk "Północny" po nawiązaniu z nim łączności przez załogę Tu-154M, w tym danych o widzialności pionowej&lt;/span&gt; (info o podstawie chmur - Foxx)."&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;Strona 131&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK&lt;/span&gt;: "Faktyczna widzialność w miejscu katastrofy (rejon BPRM) była mniejsza, niż na lotnisku, z powodu osobliwości ukształtowania terenu (zagłębienie). Widzialność pionowa w rejonie BPRM nie przekraczała 20 metrów."&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polscy eksperci&lt;/span&gt;:&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;"Zgodnie z danymi zawartymi w Raporcie na 188 str. widzialność pozioma w rejonie BPRM została oceniona na 50-100 m, natomiast widzialność pionowa na 10-15 m."&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK&lt;/span&gt;: "Załoga Tu-154M niejednokrotnie w procesie zniżania i podejścia do lądowania była uprzedzana przez służby kierowania ruchem lotniczym (...) o braku niezbędnych warunków atmosferycznych dla wykonania lądowania na lotnisku. &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Decyzji o locie na lotnisko zapasowe załoga nie podjęła, co można uznać za początek szczególnej sytuacji w locie&lt;/span&gt;."&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polscy eksperci&lt;/span&gt;:&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;"&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KL lotniska Smoleńsk "Północny" przekazywał przez radio załogom Jak-40 i Ił-76 dane o widzialności poziomej nieodpowiadające faktycznie już występującej, a odpowiadającej minimum lotniska.&lt;/span&gt; (...) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie informował załóg Ił-76 i Tu-154M o podstawie chmur &lt;/span&gt;(a w zasadzie widzialności pionowej) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;po wylądowaniu Jak-40, kiedy widział, że jest &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;poniżej 50 m&lt;/span&gt;. &lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Była to informacja dla załóg mówiąca, że na wysokości decyzji ziemia nadal nie będzie widoczna&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;" &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na koniec jedna rzecz z wielu wątków, o których "media głównego nurtu" nieszczególnie mówią.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Strona 126&lt;/span&gt;  &lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;MAK&lt;/span&gt;: "Samolot był wyposażony w system wczesnego uprzedzania o zbliżaniu do ziemi (TAWS )  i w system kierowania lotem (FMS). Systemy w czasie lotu były włączone i sprawne."&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;   &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polscy eksperci&lt;/span&gt;:&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;   &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;"System kierowania lotem (FMS) samolotu Tu-154M nr 101 składał się z dwóch jednakowych urządzeń UNS-ID, których głównymi elementami były komputery - Navigation Computer Unit (NCU). W wyniku przeprowadzonych prac odzyskano dane tylko z jednego - NCU nr 281. Drugi NCU nr 1577 był uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym odzyskanie danych. Nie zostało wyjaśnione w jaki sposób ustalono, że obydwa FMS-y były włączone i sprawne."&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jednym słowem, wiemy że piloci nie korzystali z TAWS (lotnisko w Smoleńsku nie było wprowadzone do systemu), a nie ma podstaw, by stwierdzić, że jedyny system kierowania, z którego korzystali działał prawidłowo. Skoro tak, dlaczego Rosjanie stwierdzili, że działał?&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;18 kwietnia 2010 w notce &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/04/cui-bono-2-czyli-kwestia-stylu.html"&gt;Cui bono 2 czyli kwestia stylu&lt;/a&gt; postawiłem trzy kwestie:&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;- w pierwszych dniach po katastrofie strona rosyjska prowadziła akcję dezinformacyjną, kierując powszechną uwagę wyłącznie na osobę polskiego pilota&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- biorąc pod uwagę przebieg jego dotychczasowej służby oraz cechy osobowości, popełnienie przez niego błędu, w wyniku którego samolot podchodząc do lądowania znajdował się o ok. 100 metrów niżej, niż powinien wydaje się umiarkowanie prawdopodobne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- zdaniem strony rosyjskiej wszystkie urządzenia w samolocie przed katastrofą działały poprawnie - każdy wie, że komputer mający rozwiązać równanie, po wprowadzeniu nieprawidłowych danych również działa jak najbardziej poprawnie, tylko wynik operacji się nieco różni od prawidłowego&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jest 31 lipca 2011.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-2517454562033488263?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/2517454562033488263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=2517454562033488263' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2517454562033488263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2517454562033488263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/07/brak-podstaw.html' title='Brak podstaw'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-3805193753629653090</id><published>2011-06-26T07:34:00.004+02:00</published><updated>2011-06-26T08:31:54.851+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J. Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='KOR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><title type='text'>Na krzywy nos</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W przypadku środowisk związanych z "salonem", jak wiadomo, wszelkie granice hipokryzji zostały dawno przekroczone. Trudno mi było jednak powstrzymać się od napisania tej notki, gdy na portalu "G.W." znalazłem tekst A. Klich uroczystościach po pomnikiem ofiar Czerwca '76 zorganizowanych przez PiS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W Radomiu Jarosław Kaczyński pokazał jak daleko sięga jego horyzont historyczny: od niego samego do samych swoich. A w tym przypadku do Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tylko ci polityczni pobratymcy zasłużyli bowiem na to, żeby pod pomnikiem ofiar Czerwca prezes wymienił ich jako twórców KOR-u (nie zapominając skromnie dorzucić siebie jako współpracownika). Pominął milczeniem księdza Jana Zieję, Jacka Kuronia, Adama Michnika...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Są dwie możliwości. Albo prezes nie szanuje historii własnego kraju (bo nią manipuluje) albo ma braki w edukacji historycznej. Którąkolwiek z tych wersji by przyjąć wniosek jest taki sam: Kaczyński funkcjonuje obok rzeczywistości. Stworzył sobie polityczny świat równoległy, w którym większość podstawowych faktów, ludzi i sytuacji jest ta sama jak w realu. Różnice tkwią w ważnych szczegółach&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75968,9844078,Sami_swoi_Kaczynskiego.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno się nie uśmiechnąć na takie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;dictum&lt;/span&gt; ze strony środowisk ignorujących prawdziwych założycieli Wolnych Związków Zawodowych i inicjatorów Sierpnia z Anną Walentynowicz, Krzysztofem Wyszkowskim i "Gwiazdozbiorem" na czele, by "na podmiankę" sprzedawać publice Henrykę Krzywonos, czy opozycjonistów w rodzaju Niesiołowskiego, czy Komorowskiego (&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/36022"&gt;K. Wyszkowski o fałszowaniu historii Sierpnia&lt;/a&gt;, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/09/o-rocznicy-powstania-wzz-i-komentarzach.html"&gt;Foxx o rocznicy powstania WZZ 2008 i nie tylko&lt;/a&gt;). Jest w tych działaniach - przemówienie pod pomnikiem/wieloletnia akcja "pisania historii przez zwycięzców" - oczywista asymetria. Kaczyński występujący jako szef konkretnej partii politycznej miał pełne prawo do wyboru elementów spuścizny po KOR, do których chce nawiązywać oraz osób, które elementy te personifikują. Pomijam już sens odwoływania się do KOR przy obecnej wiedzy o większości jego uczestników, ale to temat na oddzielny tekst. Komitet był niejednorodną grupą - michnikowszczyzna wie to najlepiej, po podbijając przez dekady bębenek Kuronia i Adama konsekwentnie marginalizuje A. Macierewicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przytoczony w jednym z linków rok 2008 obfitował w ciekawe wydarzenia związane z rozmaitymi obchodami - np. Marca '68 w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dowodzonej w tamtym czasie przez Michała Kamińskiego. Wtedy ostro skrytykowałem Kancelarię za niezaproszenie A. Michnika. Powód był prosty - niezależnie od różnic politycznych, Michnik był jedną z głównych postaci tamtych wydarzeń. Skoro więc ktoś się zdecydował na nadawanie odznaczeń ich uczestnikom, powinien zrobić wszystko, by odpowiednie osoby odznaczone zostały. Wprawdzie po dopisaniu komentarza przez życie, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/03/rocznica-marca-68-cd.html"&gt;krytykę tą nieco złagodziłem&lt;/a&gt;, co do zasady jednak zdania nie zmieniam. Inna rzecz, że podobnie jak w przypadku KOR, nie rozumiem sensu wynoszenia Marca '68 na piedestał...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko ma wymiar formalny sankcjonując wersję historii i odgrywane w niej role poszczególnych postaci. Podobnie zresztą jak słynne wystąpienie Krzywonos, w którym pouczała J. Kaczyńskiego jak ma prezentować tradycje Solidarności informując przy okazji, co by myślał jego brat o przemówieniu Jarosława na zjeździe związku. Od tamtej pory, jak wiemy, Krzywonos została bohaterką okładek periodyków typu "Gala" oraz laureatką tytułów w rodzaju "kobieta roku". Dokładnie za tą szopkę ze zjazdu. Tym wszystkim "Wyborcza" się zachłystuje, jednocześnie wyznaczając szefowi największej partii opozycyjnej granice w ramach których ma się poruszać odwołując się do KOR. I przy takiej postawie "dziennikarka" imputuje "równoległą rzeczywistość" akurat Kaczyńskiemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała sytuacja nie jest niczym nowym, ale ten smakowity przypadek postanowiłem tu odnotować.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-3805193753629653090?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/3805193753629653090/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=3805193753629653090' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3805193753629653090'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3805193753629653090'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/06/na-krzywy-nos.html' title='Na krzywy nos'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-7556788250621749825</id><published>2011-03-20T13:40:00.005+01:00</published><updated>2011-03-20T14:54:11.654+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Blisko, coraz bliżej...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2011/02/cui-bono-3-czyli-dzien-ze-smolenskiem.html"&gt;poprzedniej notce&lt;/a&gt; opisałem medialne wrzutki na temat rzekomej kłótni generała Błasika z kapitanem Protasiukiem. Na końcu postawiłem tezę, że "na zapleczu" półświatka polityki dzieje się coś, o czym dziennikarze wiedzą, ale o czym nie informują publiki. W ostatnich dniach - najpierw pojawiła się zajawka tekstu z "Wprost" wskazującego na fakt, iż autorami pomysłu pochówku L. Kaczyńskiego na Wawelu był P. Kowal, A. Bielan oraz... M. Olejnik - która po kilku dniach od wspólnej kolacji z późniejszymi secesjonistami z PiS, w Radiu Zet przeczołgała Kowala, naciskając, by powiedział, że to pomysł J. Kaczyńskiego (&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://kataryna.salon24.pl/288906,nie-rozumiem-ich-swiata"&gt;szczegółowe omówienie Kataryny&lt;/a&gt;). Zwraca uwagę również wątek telefonu Bronisława Bul Komorowskiego do kardynała Dziwisza mający popierać Wawel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz wyraźniej zaczynają być widoczne związki rozłamowców z przedstawicielami środowiska umiarkowanie przychylnego nawet nie tyle L. Kaczyńskiemu, co wszystkiemu, co sobą PiS reprezentuje - zostawmy w tym miejscu kwestię, jak reprezentacja ta wygląda. Rajd Michała Kamińskiego po programach A. Morozowskiego, J. Kluzik i jej pomidorowa w TVN, piżama od Mikołaja dla Poncyliusza w "Dzień dobry w TVN" (takiej tabloidowej klaki nie miała nawet PO) ... a teraz kolacja na zaproszenie M. Olejnik, na której zapada decyzja o miejscu spoczynku prezydenta. W to możemy wpisać konsultacje z J. Palikotem oraz co najmniej jedno spotkanie JKR z L. Millerem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby było jasne - nie chodzi tu o konkretną stację, czy takie, a nie inne partie polityczne. W TVN pracuje np. były działacz Federacji Młodzieży Walczącej z Nowej Huty - B. Rymanowski - nie chcę tu analizować jego programów. Chodzi o prostą rzecz - w odróżnieniu od A. Morozowskiego, czy M. Olejnik, nie próbował on kreować wydarzeń politycznych oraz nie rozprowadzał dyskusji w swoich programach w sposób, który trudno nazwać inaczej, niż hucpą polityczną. W PO też jest kilka osób, spotkania z którymi można by oceniać inaczej, niż z Palikotem. L. Miller "dla odmiany" to sprawny lider najbardziej betonowego skrzydła w SLD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są to pojedyncze nitki z materiału, który przed pierwszą rocznicą katastrofy coraz bardziej zaczyna się pruć. Co ciekawe - są podrzucane przez stronę "antykaczystowską" - w tym przypadku "Wprost". Sugeruje to jakieś ruchy tektoniczne w "zaprzyjaźnionych mediach" i/lub okolicach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym newsem "z tej serii" jest dzisiejsze info podane dzisiaj na &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://niezalezna.pl/7865-dezinformacja-na-rocznice"&gt;Niezależna.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na kilka dni przed 10 kwietnia w jednej ze stacji telewizyjnych ma ukazać się informacja, dotycząca rozmowy telefonicznej Lecha i Jarosława Kaczyńskich przeprowadzonej z pokładu TU154 z której ma jednoznacznie wynikać, że to śp. prezydent RP naciskał na lądowanie – dowiedziała się „Gazeta Polska”&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dlaczego temat rozmowy jest tak eksploatowany? Odpowiedź wydaje się prosta. Nie ma żadnych zapisów tej rozmowy, co daje pole do nieograniczonych spekulacji. Jak wynika z naszych rozmów z dziennikarzami jednej ze stacji telewizyjnych, temat ma wrócić tuż przed 10 kwietnia&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Jest przygotowywany materiał z tezą, że z rozmowy braci Kaczyńskich przeprowadzonej w czasie lotu do Smoleńska jednoznacznie wynika, że to prezydent naciskał na pilotów, by wylądowali na lotnisku Siewiernyj. Dowodów nie ma żadnych, ale ma to być połączone anonimowymi wypowiedziami, jak to wcześniej, podczas innych lotów prezydent Kaczyński naciskał na pilotów. Temat mają komentować specjaliści, politycy i publicyści. Ma to być zrobione w podobny sposób jak rzekoma kłótnia gen. Błasika z kpt. Protasiukiem. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wiadomo, że żadnej kłótni nie było, nie ma nawet cienia dowodów na naciski prezydenta , ale chodzi o wrażenie, o spacyfikowanie rocznicy katastrofy&lt;/span&gt; – opowiada nasz rozmówc&lt;/span&gt;a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://niezalezna.pl/7865-dezinformacja-na-rocznice"&gt;źródlo i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"G.P." takie info mogła uzyskać od kogoś "z drugiej strony" lub któregoś z zaproszonych "ekspertów" lub polityków. Trudno nie odnieść wrażenia, że celem tej informacji jest próba "rozbrojenia bomby" szykowanej przez "jedną ze stacji telewizyjnych". Komentując, mogę tylko powtórzyć - nie sądzę, by celem było "spacyfikowanie rocznicy katastrofy", "zaprzyjaźnione media" mogą w tej sprawie zrobić tyle, co G. Miecugow na telebimie ustawionym na krakowskim Rynku w czasie nabożeństwa na pogrzebie L. Kaczyńskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pod dywanem" dzieje się coś, co w "głównym nurcie" zaczęło budzić taki strach, że teraz to jego przedstawiciele serwują nam jeden za drugim "dzień ze Smoleńskiem". Czekamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Popularny ostatnio filmik z youtube. W rolach głównych: J. Urban, A. Michnik, M. Olejnik. Autor: P. Semka. Czas: początek lat '90.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="290" width="380"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7gYk-O9qhX8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7gYk-O9qhX8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="290" width="380"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-7556788250621749825?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/7556788250621749825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=7556788250621749825' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7556788250621749825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7556788250621749825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/03/blisko-coraz-blizej.html' title='Blisko, coraz bliżej...'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-2411495837127679273</id><published>2011-02-26T07:38:00.017+01:00</published><updated>2011-03-20T09:53:21.084+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kondominium'/><title type='text'>Cui bono 3 czyli "dzień ze Smoleńskiem"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;O katastrofie smoleńskiej piszę bardzo mało. Ostatni raz 18 kwietnia w notce &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/04/cui-bono-2-czyli-kwestia-stylu.html"&gt;Cui bono 2 czyli kwestia stylu&lt;/a&gt; (której ponowna lekturę z dzisiejszej perspektywy swoją drogą polecam). Wracam do tematu przede wszystkim dlatego, że nagle dwie redakcje bardzo zmęczone tematem nagle uruchomiły "dziennikarzy śledczych" osiągając niezwykłe wyniki. Najpierw TVN24 &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvn24.pl/0,1693929,0,1,klotnia-oficerow-przed-wylotem-do-smolenska,wiadomosc.html"&gt;"ustaliło", że gen. Błasik nakrzyczał na kpt. Protasiuka&lt;/a&gt; przed wylotem, gdyż szef załogi &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;być może&lt;/span&gt; nie chciał lecieć. Głównym dowodem jest film z kamery przemysłowej lotniska. Pozbawiony ścieżki dźwiękowej. No i oczywiście, spośród licznych, sprzecznych, zeznań - akurat te, które w jakiś sposób mają potwierdzać z góry przyjętą tezę. No to tradycyjnie lecimy z narracją "startuj dziadu!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ustalenia" te generalnie zostały wyśmiane. Jak słusznie zauważyła B. Szydło:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"nagranie jest wrzutką informacyjną, bo tak naprawdę co znaczy prawdopodobnie, być może?"&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z tym, że na nagraniu nie słychać głosów, wiceprzewodnicząca PiS pytała w Polsat News, "na jakiej podstawie mamy sądzić, że doszło tam do kłótni".&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Posłanka Prawa i Sprawiedliwości była zdziwiona, że film pojawił się w mediach. - Dlaczego wokół wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej my nie mamy twardych faktów, nie ma raportu, nie ma dobrej polityki informacyjnej prokuratury tylko prokuratura działa na zasadzie przecieków, domniemań, puszczania w obieg jakichś informacji niesprawdzonych, które potem okazują się nieprawdziwe i nawet już nie ma przeproszenia czy sprostowania tych informacji. To jest taktyka obliczona na to, żeby jak najbardziej zaciemnić obraz wyjaśniania katastrofy smoleńskiej&lt;/span&gt;.  (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/gen-blasik-zrugal-pilota-tu-154-protestuje,1,4194128,wiadomosc.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem - klapa. Z pomocą ruszyła więc kolejna redakcja stojąca na stanowisku, że katastrofa smoleńska powinna odpłynąć na margines debaty publicznej. Oczywiście "Gazeta Wyborcza". Na wyeksponowanym miejscu &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,75478,9169106,Awantura_przed_Smolenskiem_.html"&gt;prezentuje całą historię o świadku, który tą kłótnię słyszał&lt;/a&gt; z tezą, że już przed wylotem były informacje o złych warunkach pogodowych. Tymczasem każdy, kto pamięta raport MAK, bez trudu wyśmieje i tą wrzutkę. Za "Gazetą Prawną":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Załoga TU-154 wyleciała bez dokumentów o pogodzie w Smoleńsku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jednocześnie MAK pisze, że "wylot samolotu z Warszawy nastąpił bez znajomości prognozy i stanu faktycznego pogody na lotnisku docelowym". "Wspomnianych dokumentów załoga nie otrzymała" - napisano w informacji MAK.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Bez takich dokumentów leciał też wcześniej samolot premiera&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak pisze komisja, "niedociągnięcia polegające na braku danych meteorologicznych na lotnisku docelowym występowały także przy lotach z Warszawy 07.04.2010". Tego dnia do Smoleńska leciał premier Donald Tusk&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/437215,katastrofa_smolenska_rosyjska_komisja_twierdzi_ze_warunki_pogodowe_nie_spelnialy_wymogow_ladowania.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Pamiętamy również, że według wcześniejszych informacji lokalne pogorszenie pogody nastąpiło nagle, nad niewielkim bagnistym terenem. Wtedy ta informacja była pretekstem do twierdzeń, że jedną z przyczyn katastrofy było spóźnienie prezydenta na lotnisko. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji "G.W." ma poważny problem:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Całą sprawę komplikuje fakt, że wspomniany świadek-chorąży nie chce o kłótni zeznawać w prokuraturze. Według informacji "Gazety" był już przesłuchiwany, podobnie jak dwaj pozostali oficerowie zespołu lotniskowego. Dlaczego nie ujawnił kłótni? - Tłumaczył, że nikt go o to nie pytał, a on sam nie będzie się z czymś takim wyrywał - mówi cytowany oficer BOR.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie wiadomo, czy chorąży zmieni zdanie. Jeżeli uzna, że ma coś do dodania, może sam zgłosić się do prokuratury. Prokurator może go również ponownie wezwać, jeśli np. dostanie informację, że świadek nie powiedział o pewnych faktach&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,9169106,Awantura_przed_Smolenskiem_.html"&gt;żródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celebrując kolejne "dni bez Smoleńska", "dziennikarze śledczy" przeoczyli publikacje "obciachowych" mediów z grudnia 2010, a szkoda:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Załoga Tu-154 dysponowała ogólnodostępną prognozą pogody opisującą warunki atmosferyczne panujące na Siewiernym. Z prognozy wynikało jednoznacznie, że nie było żadnych przesłanek do tego, by nie podejmować lotu, bo warunki do lądowania były w momencie startu maszyny dobre - pisze "Nasz Dziennik".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Załoga Tu-154M nie miała przed wylotem szczegółowej, typowo wojskowej meteorologicznej prognozy pogody na Siewiernym, przysłanej z Rosji, bo nie udostępnili jej Rosjanie. Piloci dysponowali jednak dostępną w systemie ogólnym prognozą meteorologiczną, gdzie nie było mowy o żadnej mgle, bo warunki w Smoleńsku były dobre - twierdzi "Nasz Dziennik".&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Z informacji, do których dotarł “Nasz Dziennik”, wynika, że oficer pełniący z 9 na 10 kwietnia br. służbę dyżurnego operacyjnego w Centrum Hydrometeorologii Sił Powietrznych nie zgłaszał w swoich meldunkach jakiegoś szczególnego pogorszenia się pogody w Smoleńsku. Z jego relacji wynika, że nic nie wskazywało na brak możliwości realizacji przelotu samolotu Tu-154M z prezydentem RP na pokładzie na trasie Warszawa–Smoleńsk.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prognoza przekazana 10 kwietnia o godz. 6:20 do Dyżurnej Służby Operacyjnej COP mówiła, iż widzialność w Smoleńsku wynosi 1000-3000 m przy silnym zamgleniu, chmury stratus h-120-180 m, co umożliwiało podjęcie decyzji o wylocie z Okęcia. "Nasz Dziennik" podkreśla, że dyżurny opierał swoją wiedzę na ograniczonych informacjach przysyłanych mu co trzy godziny z lotniska w Smoleńsku. Były to tylko depesze “SYNOP”, brak zaś było depesz “METAR” i “TAF”&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/4263"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tyle o faktach na podstawie dostępnych danych. Skoro już o tym mowa "aż dziwne", że specjaliści od "dni bez Smoleńska" nie sięgnęli do odpowiedniego fragmentu polskich uwag do raportu MAK. Tradycyjnie - pomogę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W rozdziale 1.7.1 zawarte są ogólne spostrzeżenia na temat procesu powstania w dniu mgły w rejonie Smoleńska. Nie została zawarta informacja o pogorszeniu się widzialności także na skutek dymów z wypalanych łąk i torfowisk oraz brak jest izolinii (izochron) czasu wystąpienia mgieł - co wyraźnie pokazuje nasuwanie się tej strefy od południowego-wschodu&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://static.polskieradio.pl/doc/mac1.pdf"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawda, że wątki trochę ciekawsze, niż relacja z kłótni pozbawiona dźwięku, czy budowanie narracji na podstawie pogłosek?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu warto spytać o powody tej "zaskakującej" ofensywy w sprawie Smoleńska. Powraca wię wątek "Cui Bono?". Sytuacja wygląda następująco. Mamy polskie uwagi do raportu MAK. Bardzo krytyczne uwagi i - co bardzo ważne - zgodne z ustaleniami zespołu A. Macierewicza. Jest więc oficjalne stanowisko Polski w sprawie. Jednocześnie coraz dłużej czekamy na "raport Millera", którego statusu trudno dociec. Czyżby "errata" do polskich uwag? Są one powszechnie dostępne - naprawdę warto do nich wracać, gdyż w pełni ukazują rozbieżność rządowej narracji z ustaleniami opublikowanymi, jak wspomnialem, oficjalnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony PiS konsekwentnie zabiega o umiędzynarodowienie sprawy zarówno na forum UE, jak i w USA. Atmosfera więc gęstnieje. Słaba jakość medialnych wrzutek świadczy o dużej desperacji "zaprzyjaźnionych mediów, a to oznacza, że opinie o tym, iż nigdy nie poznamy - przynajmniej części - prawdy mogły być nieco przedwczesne. Warto pamiętać, że dziennikarze dysponują dużą wiedzą o tym, co się dzieje na zapleczu polityki. Wiedzą, którą nie dzielą się z czytelnikami, czy widzami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-2411495837127679273?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/2411495837127679273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=2411495837127679273' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2411495837127679273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2411495837127679273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/02/cui-bono-3-czyli-dzien-ze-smolenskiem.html' title='Cui bono 3 czyli &quot;dzień ze Smoleńskiem&quot;'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-1374893610461490629</id><published>2011-02-08T18:00:00.003+01:00</published><updated>2011-02-08T18:05:58.374+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IV RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>Wszystko jasne - słowo zza ściany domu Big Brothera</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od jakiegoś czasu otrzymuję trochę maili z pytaniami, dlaczego przestałem komentować  bieżące wydarzenia na blogu, a przecież "tyle się dzieje". Przypomniał mi się w tym kontekście jeden ze skeczy Jana Pietrzaka z kasetowych nagrań jego występów krążących wśród znajomych przed '89. Odtwarzam z pamięci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZOMO-wcy widzą uciekającego człowieka z paczką bibuły pod pachą. Dogonili go, stłukli, rzucili na glebę ze zwyczajowymi tekstami o "odpowiedzialności za działanie na szkodę porządku socjalistycznego". W pewnym momencie jeden z nich sięga po paczkę, przecina sznurek - a tu się wysypują czyste, niezapisane, arkusze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie, są ulotki, ale gdzie jest tekst?! - pyta - na co pada odpowiedź:&lt;br /&gt;- Po co tekst? I tak wszystko jasne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że jesteśmy w podobnej sytuacji. Nie ma sensu podkreślać kolejnego przykładu następstw działań rządu III PR sprowadzających się do PR-u właśnie. Jeżeli chodzi o "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/11/od-przyjacio-moskali-pawlak-mozemy.html"&gt;politykę kadrową&lt;/a&gt;", pierwsze miesiące nowej kadencji pozbawiły wątpliwości, że czeka nas powtórka "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/od-sasa-do-lasa.html"&gt;czasów saskich&lt;/a&gt;". Wystarczy samo hasło "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/search/label/kondominium"&gt;kondominium&lt;/a&gt;". Chociaż, faktycznie, trudne do przewidzenia były takie wydarzenia, jak eliminacja dużej części antysowieckiej elity, zachowanie strony rządowej w tej sprawie, czy z sukcesem przeprowadzaną przez &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/szereg-komentarzy-wywoa-przeciek-z-tzw.html"&gt;psychiatrę działającego za komuny w ruchu pacyfistycznym&lt;/a&gt; funkcjonalną likwidację polskiej armii. Linkuję te zagadnienia nie tylko dlatego, żeby podbić "klikalność", ale również, by pokazać że już po pierwszych miesiącach rządów PO "wszystko było jasne" - wszak np. przygody P. Zyzaka, zanim ktokolwiek przeczytał jego książkę wypisz-wymaluj ilustrują przytoczony wyżej skecz znanego satyryka. Można by je potraktować jako farsę, gdyby nie cały totalniacki kontekst. Do czego jednak zmierzam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ano do tego, że obserwując zarówno to, co się dzieje po prawej stronie sceny politycznej, jak i blogosfery - mam wrażenie, iż zaczęliśmy się dzielić nie na zwolenników idei Dmowskiego i Piłsudskiego, czy sympatyków "G.P." i RM, a nawet - "na Boga!" - jak od jakiegoś czasu zakrzykują w telewizjach przedstawiciele SLD, czy sympatyzujący z PO celebryci... na wierzących i niewierzących... Tylko na przyjmujących warunki obowiązujące w "Domu Wielkiego Brata" oraz nimi niezainteresowanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedzmy sobie jasno - Rubikon został już dawno przekroczony. Albo strona, która w dyskusjach o Polsce w ogóle operuje pojęciem państwa narodowego - a nie np. "ten kraj" (jak wiemy ze "Szkiełka" - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;w tym kraju żyć się nie da&lt;/span&gt;) - stanie razem, albo będziemy sobie kwękać w internecie na ten niedobry świat. Skąd w tym wszystkim motyw Big Brothera? Ano stąd, że np. ludzie z partii Między Kuchnią a Salonem (znani w półświatku z przywłaszczonej nazwy "PJN") wyraźnie wybrali &lt;span style="font-style: italic;"&gt;ersatz&lt;/span&gt; polityki proponowany przez "przyjazne media". Joanna Kluzik-Rostkowska gotowała więc w TVN-owskim "MKaS" &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;pomidorową, wcześniej delegacja "Dzień dobry TVN" odwiedziła rodzinę Poncyliuszów, dzięki czemu dowiedzieliśmy się, że pan Paweł od Mikołaja dostał czerwoną piżamkę. Ostatnio cały festiwal Michała Kamińskiego w kolejnych programach A. Morozowskiego. Od "spontanicznego" odczytania wiersza Słonimskiego po "martyrologię" z okazji utraty stołka szefa frakcji w PE. Oczywiście można na chwilę założyć, że mamy do czynienia naiwnymi ideowcami... Moim pierwszym skojarzeniem był  jednak J. Korwin-Mikke brylujący u T. Drozdy w TVP Kwiatkowskiego i Czarzastego. Toż to wielka antysystemowość i dyskryminacja przez media... Sytuacja nie była tak poważna, jak dzisiaj, jednak dobrze pamiętamy realia Rywinlandu. I to warto mieć na uwadze. Podobnie, jak wyraźnie zarysowane układy towarzyskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując - w jak najlepiej pojętym interesie już nie tylko naszym, ale "tego kraju" jest odrzucenie zasad "Wielkiego Brata" i trzymanie się razem. Z tej perspektywy, mimo zdrowej zasady ograniczonego zaufania znanej np. z realiów prowadzenia samochodu - powiedzmy sobie wprost. Wszelkie sianie zamieszania po naszej stronie w tej chwili to wybór zgodny z propozycjami Wielkiego Brata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli teraz nie staniemy razem, i nie podtrzymamy tego, niezależnie od wyników wyborów - w przyszłości może to nie mieć większego znaczenia. Wiecie, że zwykle staram się unikać wielkich słów. Tym razem jednak, w ciągu najbliższych kilku lat, gra będzie szła o wszystko. W tym przypadku: o Polskę. Po co więc tekst - skoro wszystko jasne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-1374893610461490629?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/1374893610461490629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=1374893610461490629' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1374893610461490629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1374893610461490629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2011/02/wszystko-jasne-sowo-zza-sciany-domu-big.html' title='Wszystko jasne - słowo zza ściany domu Big Brothera'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-5330037936663720314</id><published>2010-12-13T17:15:00.005+01:00</published><updated>2010-12-13T17:28:52.016+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stan wojenny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jaruzelski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Zapiski spod domu generała IV - "nowa nadzieja?"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZFayZpMBI/AAAAAAAAAjU/5sGz1b3N0tI/s1600/skanuj0005.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 141px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZFayZpMBI/AAAAAAAAAjU/5sGz1b3N0tI/s200/skanuj0005.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550199917288960018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj czwarta już odsłona tytułowego cyklu, prowadzonego na tym blogu od samego jego początku. Gdy wracam do poprzednich notek - &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2006/12/zapiski-spod-domu-generaa.html"&gt;Zapiski spod domu generała&lt;/a&gt;, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/12/zapiski-spod-domu-generaa-ii-bez-serc.html"&gt;Zapiski spod domu generała II&lt;/a&gt;, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/22555"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/12/zapiski-spod-domu-generaa-iii-cos-sie.html"&gt;Zapiski spod domu generała III&lt;/a&gt; -  wyraźnie widać sposób, w jaki aktualny kontekst polityczny wpływa na nastroje obecne na ul. Ikara w nocy z 12 na 13 grudnia. Wczoraj wyraźnie było widać postępującą od zeszłego roku jeżeli nie integrację środowisk antysystemowych, to co najmniej otwarcie na wspólne działania. &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZFmvah4WI/AAAAAAAAAjc/_Qm-4odb-p4/s1600/skanuj0006.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 210px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZFmvah4WI/AAAAAAAAAjc/_Qm-4odb-p4/s320/skanuj0006.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550200122645799266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jeszcze dwa lata temu ktoś by pomyślał, że w tłumie obecnym pod willą generała najmocniejsze przemówienie wygłosi B. Wildstein, a nad głowami zgromadzonych będą wśród flag Solidarności, czy Solidarności Walczącej powiewały nacjonalistyczne zielone proporce ze Szczerbcem? Doprowadził do tego sam "salon" z nieocenioną "G.W." na czele. Oczywiście mam tu na myśli &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/11/marsz.html"&gt;cyrk, jaki odprawili przy okazji Marszu Niepodległości&lt;/a&gt;. Antykomuniści, konserwatyści i nacjonaliści zobaczyli, że mogą iść obok siebie i - co ważniejsze - w tym samym kierunku. Przemawiali więc, wzmiankowany B. Wildstein, K. Morawiecki, liderzy Młodzieży Wszechpolskiej, czy Ligi Obrony Suwerenności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dalszym ciągu widać bardzo dużą aktywność środowiska Solidarności Walczącej, mimo zupełnej pomyłki, jaką był start K. Morawieckiego w tegorocznych wyborach prezydenckich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZGZrGiUNI/AAAAAAAAAjk/sUdIhtQqXlk/s1600/skanuj0007.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 286px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZGZrGiUNI/AAAAAAAAAjk/sUdIhtQqXlk/s400/skanuj0007.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550200997661528274" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(wszystkie materiały można kliknąć, by powiększyć)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewną nowością była obecność Obrońców Krzyża. Było to kolejne następstwo tragedii z 10 kwietnia 2010 w sferze politycznej. Ogólnie, liczba obecnych znacznie przekraczała te z ostatnich lat. Szacuję ją na ok. 1,5 tys. Portale informacyjne piszą o 200 osobach, w tym miejscu jednak warto wspomnieć, że samych kibiców Legii było dobrze ponad 100 - do tego można dodać pasażerów autokaru bardzo dobrze zorganizowanej grupy z Krakowa oraz ekipę PiS z Mokotowa - i już mamy 200 osób :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZH5mKgMdI/AAAAAAAAAjs/57TswyiivGw/s1600/skanuj0008.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 228px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZH5mKgMdI/AAAAAAAAAjs/57TswyiivGw/s320/skanuj0008.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5550202645603430866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Coraz bardziej widać, że na ul. Ikara spisuje się swoista "kronika" tego, co się w Polsce dzieje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-5330037936663720314?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/5330037936663720314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=5330037936663720314' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5330037936663720314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5330037936663720314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/12/zapiski-spod-domu-generaa-iv-nowa.html' title='Zapiski spod domu generała IV - &quot;nowa nadzieja?&quot;'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TQZFayZpMBI/AAAAAAAAAjU/5sGz1b3N0tI/s72-c/skanuj0005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-5700476404925266514</id><published>2010-12-02T16:25:00.002+01:00</published><updated>2010-12-02T16:44:08.266+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='R. Petru'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gospodarka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>Wszyscy zapłacimy za błędy PiS?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak portal Wyborcza.pl zatytułował odnośnik do tekstu R. Petru - chyba najzabawniejszego "eksperta" gospodarczego z kręgów "liberalnych". Końcowy fragment niżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dzisiejsze problemy budżetowe nie wynikają z reformy emerytalnej, tylko z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rozbudowanych wydatków państwa i nieodpowiedzialnej obniżki składki rentowej za rządów PiS&lt;/span&gt;. Dziś widać, że na tę obniżkę nie było nas stać bez reform po stronie wydatków. Obniżka składki rentowej spowodowała ubytek 20 mld zł - mniej więcej tyle wynoszą roczne transfery do OFE. Obniżka składki była bardzo przyjemna, ale doprowadziła do nadmiernego deficytu. Ten deficyt należy obniżać poprzez cięcie wydatków, podwyżka składki jest ostatecznością. Ale jeszcze gorsze byłoby utrzymanie wysokiego deficytu. Dlatego uważam, że zamiast zmian w OFE bezpieczniej byłoby dzisiaj podwyższyć składkę rentową&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,8746000,Dlaczego_przyszli_emeryci_maja_placic_za_bledy_PiS.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym miejscu chciałbym przypomnieć trzy notki z tego bloga. Pierwsza z nich pochodzi z końca września 2007 i nosi tytuł, jakżeby inaczej ;), "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/09/pan-profeska.html"&gt;Pan Profeska&lt;/a&gt;". Porównałem w nim prognozy rzeczonego pana ze stanem finansów państwa w przededniu wyborów 2007. Z notki drugiej... jakżeby inaczej ;), "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/12/salonowe-zaklinanie-rzeczywistoci.html"&gt;Salonowe zaklinanie rzeczywistości&lt;/a&gt;", z grudnia 2008 oraz trzeciej "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/plan-tuska-to-popuczyny-po-moim.html"&gt;Plan Tuska to popłuczyny po moim&lt;/a&gt;" (© A. Lepper), przytaczam obszerniejsze fragmenty:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;----------II----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatecznie ustawa o reformie finansów publicznych &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/12/leci-z-nami-pilot.html"&gt;została przyjęta przez rząd J. Kaczyńskiego&lt;/a&gt;  krótko po wybuchu afery gruntowej, w wyniku której upadła koalicja  gwarantująca większość sejmową. Mimo to 22.08.2007 poddana jest pod  głosowanie i odrzucona totalnie - czyli nawet nie skierowana do komisji -  głosami, dbającej o stan państwa w czasie koniuktury, koalicji PO -  SLD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nastała "era miłości". W lutym 2008 "The Wall Street Journal Polska", będący dodatkiem do "Dziennika" pisze:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SUUGVt5ZenI/AAAAAAAAAVo/SyRSNaAbn2I/s1600-h/Reforma.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 228px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SUUGVt5ZenI/AAAAAAAAAVo/SyRSNaAbn2I/s400/Reforma.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5279633108329134706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tytuł  robi wrażenie i aż dziw, że wątek ten nie został podjęty przez  największe portale informacyjne. Cóż się okazuje? Platforma Obywatelska  nie ma własnej koncepcji reformy finansów publicznych, zdecydowała się  więc sięgnąć po projekt, nad którym prace zablokowała latem 2007 w  obawie, że jego przeprowadzenie "pójdzie na konto" rządzącego wtedy  Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, Zyta Gilowska w imieniu rządu J.  Kaczyńskiego przygotowała dwie ustawy zakładające m.in.:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;- likwidację 3 tys. zakładów budżetowych (np. ośrodków szkoleniowych)&lt;br /&gt;- likwidację 1 tys. gospodarstw pomocniczych (np. kasyn wojskowych)&lt;br /&gt;- likwidację 10 tys. samorządowych funduszy celowych&lt;br /&gt;- likwidację połowy (10 na 20) centralnych funduszy celowych&lt;br /&gt;- ZUS i KRUS miały stracić osobowość prawną i być przekształcone w jednostki budżetowe&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Tymczasem, jak możemy przeczytać w finansowym dodatku do wczorajszego "Dziennika": &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Reforma sektora finansów w wydaniu PO ma wyglądać trochę inaczej - &lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;Nie zamierzamy robić aż tak znaczącej reorganizacji&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; (...) - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;mówi Stanisław Gomułka&lt;/span&gt;  (ówczesny wiceminister finansów w rządzie D. Tuska, który odszedł w  proteście... przeciwko braku politycznego poparcia premiera dla reformy  finansów publicznych - F.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;News wydawałby się sensacyjny, wszak  partia "liberalna" czerpie pełnymi garściami z dorobku rzekomo  "socjal-konserwatywnego" rządu, zachowując jednocześnie "ostrożność" w  reformowaniu finansów publicznych państwa. A tu nic. Cisza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możemy  za to przeczytać niesamowitą sensację - minister skarbu umorzył  niespłacalne długi nieistniejącego podmiotu (Porozumienia Centrum). W  jakiej wysokości? &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;600 tys. z&lt;/span&gt;ł. Wprawdzie nie skończyła się wtedy jeszcze sprawa anulowania kary przez W. Pawlaka spółce J&amp;amp;S w wysokości... &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;500 mln&lt;/span&gt;. - nie jest to jednak &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;aż tak&lt;/span&gt; kontrowersyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla  porządku warto przypomnieć, że PiS w żaden sposób nie jest prawnym  kontynuatorem PC, więc nie ma technicznej możliwości, by przejęło  zadłużenie pierwszej partii braci (przepraszam za słowo "braci")  Kaczyńskich. Mechanizm dość znany i często stosowany - np. przez klub  piłkarski Lech Poznań. W każdym razie był to news znacznie ważniejszy,  niż wybrakowane skserowanie projektu reformy finansów publicznych, czy  np. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/search/label/Pawlak"&gt;historia J&amp;amp;S&lt;/a&gt;  nie budziły specjalnego zainteresowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie  minął rok pracy ministra Rostowskiego, dysponującego stabilną  większością sejmową oraz parasolem roztoczonym przez media "głównego  nurtu". Warto by więc spytać: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;dlaczego to nie on jest pytany o reformę finansów publicznych&lt;/span&gt;?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/plan-tuska-to-popuczyny-po-moim.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;----------II----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;(...) Pozostaje powtarzanie pytań wciąż pozostających bez odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-weight: bold;"&gt; dlaczego rząd utrzymując wprowadzoną przez PiS obniżkę podatków i  składki rentowej nie wprowadził chociaż kadłubowej reformy finansów  publicznych?&lt;/span&gt; (projekty Z. Gilowskiej zostały ponownie złożone do Sejmu  tuż po wyborach 2007). W efekcie - polski system finansowy został  pozbawiony jakiegokolwiek zabezpieczenia przed okresowym spadkiem  dochodów wynikającym z obniżki podatków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- dlaczego rząd zarzucił  prace nad adaptacją projektów Gilowskiej (reforma finansów  publicznych), które od stycznia 2008 prowadził prof. Gomułka? Sam fakt,  że były prowadzone oznacza, że ktoś uznał, iż warto nad nimi pracować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  dlaczego odrzucił propozycję ponadpartyjnej współpracy nad pakietem  antykryzysowym, jaką we wrześniu 2008 zgłosiło PiS - wyśmiewając  opozycję z tekstem, że żadnego kryzysu nie ma i nie będzie? - "nie  straszcie Polaków!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- dlaczego rząd nie zareagował do dzisiaj na  kredytową spiralę w sektorze publicznym, którą spowodował beznadziejnie  wykonany budżet 2008? (wiele jednostek nie otrzymało pieniędzy za  listopad i grudzień)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- dlaczego, mimo zgodnej krytyki tzw. "analityków finansowych", przyjął budżet 2009 z kosmiczną prognozą wzrostu PKB - 3,7%?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  dlaczego, gdy w lutym było wiadomo, że co najmniej trzykrotnie  przestrzelili, nie znowelizowali budżetu do dzisiaj - pogłębiając  wszystkie negatywne zjawiska?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Winny pozostaje oczywiście  "socjalista" Kaczor, który wbrew sugestiom "liberalnych" polityków, czy  dziennikarzy nie zamierza przykładać ręki do podwyższania danin na rzecz  państwa. W ogóle, jak spojrzeć zarówno na planowane działania (?) rządu  oraz tok myślenia prezentowany zarówno przez Rostowskiego, jak i  dziennikarzy "G.W."(np. &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/06/houston-mamy-problem.html"&gt;K. Niklewicza&lt;/a&gt;), "liberalizmem" wieje jak cholera:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  skoszenie ze spółek 5 mld ma mieć istotne znaczenie, gdy dziennikarz  "G.W." wielkość "dziury Rostowskiego" szacuje na 30-40 mld (przypominam,  że - doświadczony w podobnych prognozach - J. Bauc w lutym &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,6276211,Bauc_o_dziurze_Rostowskiego.html"&gt;mówił o 54 mld&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  pisząc o ww. wielkościach, komentatorzy teoretyzują na temat  zwiększenia deficytu - ale właśnie to ta dziura jest realnym deficytem, a  nie wielkość zapisana w ustawie, która niemal już została dzisiaj  osiągnięta (w połowie roku deficyt zaplanowany na cały rok)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-  teoretyzują również na temat zadłużania, jako niebezpiecznej  alternatywy, gdy po zabiegach rządu Międzynarodowy Fundusz Walutowy  otworzył linię kredytową dla Polski (poza nami z tego mechanizmu  korzysta tylko Meksyk), co premier skomentował w kwietniu następująco:&lt;br /&gt;&lt;blockquote style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;linia kredytowa w MFW powinna zakończyć debatę nad polityką budżetową&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;(&lt;a href="http://www.bankier.pl/wiadomosc/Donald-Tusk-linia-kredytowa-w-MFW-powinna-zakonczyc-debate-nad-polityka-budzetow-1937360.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obawiam się, że od jakiegoś czasu to już przestało być śmieszne.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/plan-tuska-to-popuczyny-po-moim.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;----------II----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I to by było na tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Komisja finansów za odrzuceniem projektu ustawy o finansach publicznych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;PAP - 30-11-2010 22:08&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sejmowa komisja finansów opowiedziała się we wtorek za odrzuceniem rządowego projektu ustawy o finansach publicznych. Domagał się tego PiS, który sprzeciwia się ewentualnym podwyżkom VAT i włączeniu Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych&lt;/span&gt;. (...)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Henryk Kowalczyk z PiS powiedział, że projekt ma kilka sensownych rozwiązań, ale jego klub nie godzi się na włączenie Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych i ewentualne podwyżki VAT, które miałyby nastąpić, gdyby poziom długu publicznego w relacji do PKB przekroczył 55 proc. "To, że projekt przepadł w komisji, to efekt braku mobilizacji posłów PO" - przyznał Kowalczyk&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://finanse.wnp.pl/komisja-finansow-za-odrzuceniem-projektu-ustawy-o-finansach-publicznych,126575_1_0_0.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-5700476404925266514?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/5700476404925266514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=5700476404925266514' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5700476404925266514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5700476404925266514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/12/wszyscy-zapacimy-za-bedy-pis.html' title='Wszyscy zapłacimy za błędy PiS?'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SUUGVt5ZenI/AAAAAAAAAVo/SyRSNaAbn2I/s72-c/Reforma.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-1514277787935208301</id><published>2010-11-28T15:40:00.000+01:00</published><updated>2010-11-28T15:49:18.605+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PJN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Joanna Kluzik-Rostkowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='P. Poncyliusz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papierowe tygrysy'/><title type='text'>"Przejmowanie władzy w PiS" bis</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Życie tradycyjnie przynosi własny komentarz do tego, co poruszamy na blogach. Aktualnie dzieje się tak z tematem, który poruszyłem w notce &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/11/przejmowanie-wadzy-w-pis.html"&gt;"Przejmowanie władzy w PiS"&lt;/a&gt;. Tradycyjnie więc, chciałbym zwrócić uwagę na zbieżność czasową różnych wydarzeń. Zacznę od fragmentów wczorajszego wywiadu Palikota dla "Polska The Times", których jakoś nikt nie zestawia z innymi znanymi faktami i wypowiedziami. No to startujemy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Ale co chce Pan stworzyć ze swojego ruchu?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nową Polskę. To, od czego Tusk teraz właśnie musi uciekać. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Dlaczego musi uciekać?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bo stolik się przewraca, czeka nas demolka sceny politycznej. &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;Gdyby nie kler podtrzymujący przy życiu Jarosława Kaczyńskiego, mielibyśmy już posprzątane, byłoby jak po AWS. Ale lider PiS najtrudniejszy moment ma jeszcze przed sobą. W książkach psychologicznych jest to opisane. Czeka go kilkumiesięczna depresja, od listopada do kwietnia. W tym czasie rozstrzygnie się, czy jest skończony&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Czyli rozłamowcy z PiS zaatakowali w świetnym dla nich momencie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie wiem, czy Bielan z Kamińskim czytali te same książki, ale &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;zaatakowali tuż przed głębokim emocjonalnym kryzysem Jarosława Kaczyńskiego&lt;/u&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Pan czuje wspólną chemię z Pawłem Poncyljuszem?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Kiedy to się zaczęło?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W komisji "Przyjazne państwo", której był wiceszefem. Bardzo go lubię, bo to jest przyzwoity człowiek. Nie robi świństw.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Moglibyście być w jednej partii?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie, bo on jest człowiekiem Kościoła, to istotna różnica między nami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Ale trochę się z tym wzajemnym lubieniem siebie chowaliście?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Troszkę tak. Ale proszę zwrócić uwagę, że nigdy nie atakowaliśmy się. Po prostu też nie afiszowaliśmy się z tym lubieniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Spotykaliście się cyklicznie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;A jaki był Pana udział w powstaniu nowej inicjatywy Joanny Kluzik-Rostkowskiej?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moim zdaniem drugorzędny. Oni swoją decyzję podjęli, zanim spotkaliśmy się, jeszcze w lipcu. Wtedy Kaczyński z Ziobrą zaczęli ich atakować &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;wewnętrznie&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;, więc postanowili się ratować. Nie mieli jeszcze pewności, czy uda im się stworzyć klub.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Kiedy rozmawialiście?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W sierpniu albo we wrześniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Czyli jeszcze przed wyrzuceniem Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak z PiS?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak. Już wtedy byli zdecydowani, że muszą odejść z PiS. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;O czym rozmawialiście?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wypytywali mnie bardzo szczegółowo, co mam zamiar zrobić ze swoją inicjatywą. Wtedy jeszcze nie było oczywiste, że wyjdę z PO. Więc wielokrotnie pytali mnie: "Czy ty na pewno odchodzisz?". Odpowiadałem, że tak, to jest decyzja nieodwołalna. "Na słowo honoru?". Na słowo honoru, odchodzę. Zakładam swoją własną formację. Jestem już po decyzji. Ale oni jakby nie dowierzali, kilka razy do tego wracaliśmy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;W sierpniu pisał Pan na blogu: "Małe pęknięcie czy nowa zmiana? Coś dojrzewa, a coś umiera. Ja myślę, że to nowa Polska, nowi Polacy. Ale są inni! Więc walczmy!". To było po tych rozmowach?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak, to był klimat naszych rozmów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Poncyljusz i Kluzik-Rostkowska wtedy chcieli przejąć władzę w PiS?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak. Oni brali jeszcze pod uwagę wariant, że może uda im się obalić Jarosława.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;&lt;b&gt;Zdemontować PiS?&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;Tak. Temu oczywiście najbardziej kibicowałem, bo w przeciwieństwie do Tuska oznaczałoby to dla mnie 25 proc. w wyborach, a nie 12 proc.&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Czyli Poncyljusz i Kluzik-Rostkowska byli spiskowcami, którzy chcieli dokonać przewrotu w PiS?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak, ale zorientowali się, że to im się nie uda.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Dlaczego?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bo zdradziło ich kilka osób, choćby Hofman, który był w grupie Poncyljusza, a potem przeszedł z powrotem na stronę Kaczyńskiego. &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;W lipcu i sierpniu sytuacja była tragiczna dla prezesa PiS. Jego agresywne zachowania były próbą gry w pokera. On mógł wtedy zostać skasowany. Ledwo się obronił, ale się obronił&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Nie chcieliście stworzyć razem partii?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Poncyljusz powiedział mi uczciwie, że nie jest w stanie ze mną funkcjonować światopoglądowo.&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt; Zresztą otwarcie im powiedziałem, że otwieram formację antyklerykalną&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Czyli trochę wtedy podzieliliście się rolami?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Troszkę tak&lt;/span&gt;.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/337354,palikot-kluzik-i-poncyljusz-chcieli-obalic-jaroslawa-i,id,t.html#material_1"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwróćmy uwagę na zbieżność czasową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Po 10 kwietnia istotny jest tylko PiS&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Katarzyna Borowska 05-09-2010, ostatnia aktualizacja &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;05-09-2010&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; 21:10 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Właśnie wykluczono Marka Migalskiego z frakcji konserwatystów w Parlamencie Europejskim za list otwarty do prezesa. Nie boi się pan wracać do PiS?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jarosław Sellin, poseł Polski Plus (wybrany z listy PiS, w 2007 r. wystąpił z klubu tej partii): Nie jestem bojaźliwy. A poza tym "wracać do PiS" to nieprecyzyjne sformułowanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Przecież mówił pan w jednym z wywiadów o tym, że myśli o wstąpieniu do PiS.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Od kilku miesięcy należę do partii – nazywa się Polska Plus. I w naszych rozmowach z PiS chodzi raczej o reintegrację obu środowisk. W ciągu 2,5 roku udało się nam stworzyć ciekawe środowisko. I teraz prezesi: Polski Plus Jerzy Polaczek i PiS Jarosław Kaczyński, rozmawiają o ich połączeniu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;To środowisko zapewni tak silną pozycję, że będziecie mogli mówić to, co myślicie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;Każdy poważny polityk powinien mówić to, co myśli. Tylko jeśli są jakieś trudniejsze sprawy wewnętrzne, to powinno się je omawiać w gronie wewnętrznym, a na zewnątrz wysyłać uzgodnione komunikaty&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Poparłby pan wniosek o wykluczenie Migalskiego z delegacji w europarlamencie?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dziś nie namówi mnie pani do wygłoszenia jakiejkolwiek oceny decyzji wewnętrznych PiS. Trwają rozmowy między nami. Byłoby nieeleganckie, gdybym teraz recenzował PiS.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Jeszcze kilka miesięcy temu mówił pan, że chce współtworzyć nową jakość – partię, która nie jest wodzowska&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ale po 10 kwietnia dla mnie, polityka centroprawicowego, stało się jasne, że nie ma zapotrzebowania na nowy projekt polityczny. Polska polityka po części się zresetowała, po części wyostrzyły się emocje i podziały dotąd dominujące. Jedyną istotną dziś centroprawicę tworzy PiS. Udowodniły to też wyniki ostatnich wyborów prezydenckich, które miały przecież dla kilku środowisk być początkiem tworzenia nowych partii. Ich wynik twardo to zweryfikował.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;To była decyzja czysto pragmatyczna? Skoro nie macie szans sami się dostać do Sejmu, to trzeba wrócić?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Polskę Plus tworzą politycy, którzy mają wieloletni dorobek – ideowy i polityczny. Z tym dorobkiem chcemy uczestniczyć w głównym nurcie polskiej polityki, współtworzyć formację polityczną na lata, a nie w chwilowej przygodzie środowiskowej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;A taką chwilową przygodą była Polska Plus?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;Wygląda na to, że tak, zwłaszcza w realiach po 10 kwietnia. Doszliśmy do wniosku, że kontynuowanie odrębnej drogi może być odbierane przez elektorat centroprawicowy jako zupełnie niezrozumiałe.&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Czemu nie wybraliście PO?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rozmawia pani z przedstawicielem ideowego środowiska. A czym pod tym względem jest dziś PO? Myślę, że sporo racji ma profesor Krzysztof Rybiński, ekspert wszak wyważony w sądach, gdy mówi, że PO przekształciła się w bezideową partię władzy o charakterze populistycznym, której jedynym celem jest utrzymanie się przy władzy od wyborów do wyborów. Pod względem ideowym nie wiem, co w jednym ugrupowaniu mogą robić Jarosław Gowin i Janusz Palikot. &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic; color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Gdy się zastanawiam jako historyk, co ideowo trwałego pozostanie po PO, to się obawiam, że może to być – wyrosły na ciele tej partii – najbardziej jak dotąd agresywny w polskiej polityce antychrześcijański ruch polityczny. Chodzi mi oczywiście o falę, którą wywołuje Palikot&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Politycy PO zapraszali was do swojej partii?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przez te 2,5 roku mieliśmy różne sygnały: i z PO, i z PiS. Ze strony polityków PO były to tylko wypowiedzi medialne. A tak się polityki nie uprawia. Zresztą takie zaproszenie i tak nie zostałoby przyjęte.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;A politycy PiS rozmawiali z wami o powrocie bezpośrednio?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak, nieraz. Na przykład Krzysztof Putra mówił nam dwa dni przed katastrofą, w której zginął: wracajcie, &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;w jedności siła, po co się dzielić&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Mam chyba prawo do traktowania tego zdarzenia jako swoistego znaku opatrznościowego. Zrobiło to na mnie duże wrażenie. Przed 10 kwietnia byliśmy bardzo zdeterminowani, by budować własne środowisko. Ale tragedia nami wstrząsnęła. Także po ludzku. Najbardziej ucierpiało w niej środowisko, z którym do niedawna razem robiliśmy politykę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ogromną osobistą stratę poniósł Jarosław Kaczyński, były premier, w którego rządzie kilku z nas było ministrami. Takie osobiste motywy w decyzjach politycznych też mają znaczenie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaraz po tragedii zdecydowaliśmy o wycofaniu Ludwika Dorna ze startu w wyborach prezydenckich i o poparciu Jarosława Kaczyńskiego. Wkrótce zaproponowano mi pracę w jego sztabie wyborczym. To było ciekawe i budujące doświadczenie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Praca sztabu jest dziś krytykowana. Zbigniew Ziobro twierdzi, że gdyby mówiło się w kampanii wyborczej o tragedii smoleńskiej, to Jarosław Kaczyński mógłby wygrać.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ze wszystkich badań wynikało, że eksploatowania tragedii smoleńskiej w kampanii nie życzy sobie nikt, łącznie z elektoratem PiS. Miało to być odbierane jako instrumentalne wykorzystywanie tej tragedii. I ten pogląd należało uszanować, choć uważam, że było to trochę nienaturalne. &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;Przecież ta kampania miała miejsce właśnie z powodu tragedii, a ona sama, jej przyczyny, zaniechania w jej wyjaśnianiu, to twarde tematy państwowe, które politycy muszą podnosić, by nie dopuścić do podobnej sytuacji w przyszłości&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Jeśli Jarosław Kaczyński, którego pan krytykował za wodzowskość, znów pana zdenerwuje, to co pan zrobi? Znów opuści pan PiS?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W polityce jednak najważniejsze jest to, czy łączą polityków idee, wartości. Chciałbym mieć świadomość, że się przyłożyłem do utworzenia trwałej formacji centroprawicowej. PiS istnieje już dziesięć lat. I &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;nie widać szans dla innego centroprawicowego ugrupowania. Na czele centroprawicy stoi Jarosław Kaczyński, a jeśli w najbliższych latach będzie istniała istotna centroprawica bez niego, to tylko za jego zgodą&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Dowód? 8 mln ludzi, którzy zagłosowali na niego dwa miesiące temu. Dziś miejsce dla ideowego polityka centroprawicy jest przy nim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Tylko w PiS?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na to wygląda&lt;/span&gt;.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/531769.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj wiemy, że wywiad ten został udzielony dokładnie wtedy, gdy E. Jakubiak próbowała kaperować do nowego klubu parlamentarnego &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ówczesnych byłych posłów PiS&lt;/span&gt;. A teraz przeczytajmy go jeszcze raz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio przedstawiciele "secesjonistów" plączą się zupełnie "w zeznaniach". Wykazała to sympatyzująca z nimi Kataryna:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Paweł Poncyljusz &lt;/b&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;&lt;b&gt;odpowiada&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt; Katarynie&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;: Chcę od razu odpowiedzieć na pytanie Kataryny, które postawiła dziś rano. Takie rzeczy trzeba wyjaśniać od razu. Tak, spotkałem się z Januszem Palikotem, jak spotykam się z wieloma ludźmi, których znam z Sejmu. To było we wrześniu, a nie w sierpniu i &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;spotkałem się z nim sam&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Wiedziałem, że ma badania dotyczące nastrojów społecznych i ciekaw byłem, co z nich wynika. Ale nie rozmawiałem z nim o żadnych naszych planach. To nieprawda. On dośpiewuje sobie rzeczy, które tam nie padły. To on mi proponował współpracę , którą ja absolutnie odrzuciłem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Paweł Poncyljusz odpowiada Karnowskiemu&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;: Prawdą jest, że &lt;/span&gt;&lt;u style="font-style: italic;"&gt;spotkanie się odbyło. Prawdą jest też, że Janusz Palikot zaproponował nam przystąpienie do swojego ruchu. Ale oczywiście oboje zareagowaliśmy kategoryczną odmową&lt;/u&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - to dla nas nieakceptowalne, niemożliwe. Przecież oboje jesteśmy przeciwni temu co Janusz Palikot mówił publicznie, bo było to już po jego kongresie na którym opowiadał jak źli są biskupi, a jak ważne finansowanie in vitro z budżetu. To nie nasza bajka. [Rozmawialiśmy z nim] o badaniach jakie przeprowadził na temat miejsca nowych inicjatyw politycznych na scenie politycznej. Pytałem go o to. Podkreślam, że w ogóle nie rozmawialiśmy z nim o naszych politycznych planach. Nieprawdziwa sugestia, że nasze pytania na temat tych badań były związane z naszymi planami politycznymi. To nieprawda, nie mieliśmy takich planów. To on nam zaproponował nam wspólną partię, ale na to nie było naszej zgody. Jak powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska, walczymy ze wszystkim co w polityce reprezentuje Paliko&lt;/span&gt;t.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://kataryna.salon24.pl/254306,kiedy-polityk-klamie"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego podkreśliłem akurat te, a nie inne kwestie? Otóż w zaskakująco nieskomplikowany sposób P. Poncyliusza próbuje bronić Piotr Zaremba:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Nagonka w tej sprawie wydaje mi się przesadna. &lt;b&gt;Blogerka Kataryna oskarża na przykład Poncyljusza o kłamstwo. Kiedyś &lt;/b&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;opowiadał&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;, że rozmawiał z Palikotem sam. Dziś w wywiadzie z Michałem Karnowskim mówi "my rozmawialiśmy". O sobie i Kluzik-Rostkowskiej.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie ma tu sprzeczności. Kluzik-Rostkowska i Poncyljusz rozmawiali &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;podobno&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; z Palikotem oddzielnie. Wtedy mówił więc tylko o sobie. Dziś wobec przyznania się koleżanki używa formuły "my". Mógł wcześniej faktów związanych z Kluzik-Rostkowską nie znać. Mogł o nich milczeć, ale formalnie kłamstwem to nie było. Zwłaszcza gdyby była minister pracy rzeczywiście wymieniała się uwagami z winiarzem gdzieś w przelocie, na korytarzu&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wpolityce.pl/view/4322/Analiza_Zaremby__Janusz__dlaczego__to_robisz__Palikot_w_akcji__lightowcy_ogrywani__Rysuje_Krauze.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle na dzisiaj mamy z działań "sierot po PO-PiS-ie". W tym miejscu chciałbym przypomnieć coś jeszcze. Nie wiem, czy pamiętacie nastroje przed pogrzebem Lecha Kaczyńskiego, gdy wszyscy myśleli, że odbędzie się w Warszawie - na początku była mowa o Powązkach Wojskowych. Ale się nie odbył. Wtedy przecież wszyscy intuicyjnie czuliśmy, że z tą katastrofą "coś jest nie tak", a afera z miejscem pochówku nie odpaliła A. Wajdy z jego "wojną polsko-polską" tak aktualnie kontestowaną przez...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h1 class="western" style="border: medium none; padding: 0cm; font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;Dziwisz zaprzecza, że wymyślił Wawel. Została Jakubiak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2010-04-16, ostatnia aktualizacja 2010-04-16 15:47&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;- Po śmierci najbliższych myśli się, żeby miejsce pochówku było jak najbliżej domu. &lt;a href="http://tematy.wyborcza.pl/J/1434,Jaroslaw-Kaczynski"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jarosław Kaczyński&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="text-decoration: none;"&gt;&lt;span style="background: none repeat scroll 0% 0% transparent;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; po stracie brata był w traumie - mówi "Gazecie" Elżbieta Jakubiak. - Ale tu nie chodziło o pochówek brata, tylko prezydenta RP. Hierarchowie kościelni przedstawili dwie propozycje: warszawską archikatedrę św. Jana Chrzciciela i Wawel. Byliśmy zgodni, że trzeba wybrać którąś z nich&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,76842,7778233,Dziwisz_zaprzecza__ze_wymyslil_Wawel__Zostala_Jakubiak.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-1514277787935208301?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/1514277787935208301/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=1514277787935208301' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1514277787935208301'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1514277787935208301'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/11/przejmowanie-wadzy-w-pis-bis.html' title='&quot;Przejmowanie władzy w PiS&quot; bis'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8873385806861851581</id><published>2010-11-11T09:10:00.002+01:00</published><updated>2010-11-12T15:47:54.832+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Młodzież Wszechpolska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Okrągły Stół'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ONR'/><title type='text'>Marsz</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dzisiejszą rocznicę odzyskania niepodległości wezmę udział w marszu organizowanym przez Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo-Radykalny. Jestem w szoku, że do tego doszło, ale wygląda na to, że obiecywane przez D. Tuska cuda jednak się spełniają. W czasie medialnej nagonki na organizatorów największych przygotowywanych oddolnie obchodów odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą, odbyłem szereg rozmów - również z narodowcami.  Miałem świadomość ewolucji tego - zróżnicowanego wewnętrznie - ruchu (jeszcze dziesięć lat temu powszechne w nim były sympatie z hitlerowskim nazizmem), jednak zaskoczyła mnie skala zbieżności w ocenie tego, co się dzisiaj dzieje oraz praktyczne wykasowanie konotacji nazistowskich w głównym nurcie i skupienie się na polskiej przedwojennej tradycji narodowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Atak środowiska "Gazety Wyborczej", która wcześniej w identyczny sposób potraktowała najrozmaitsze środowiska: od osób kontestujących mit założycielski Okrągłego Stołu, czyli "zoologicznych antykomunistów", przez tzw. "obrońców krzyża", po kibiców piłkarskich (czy może raczej - fanatyków) doprowadził do tego, że w tym ważnym dniu idziemy razem, by zamanifestować święte prawo każdego Polaka do okazywania patriotyzmu. Już sam skład &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://marszniepodleglosci.pl/komitet-poparcia/"&gt;komitetu poparcia&lt;/a&gt; marszu wygląda imponująco i najdobitniej świadczy o pełnym sukcesie "G.W." w dziele jednoczenia polskich patriotów. Chociaż, wbrew woli paszkwilantów, nie pod tęczową flagą. Nie w koszulkach z Che Guevarą. Nie pod transparentem z "cipką". No i - nie z palikotem w ręku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy zwoływane przez kawiorowych socjalistów z Czerskiej lewackie i anarchistyczne bojówki nas sprowokują? Zobaczymy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym kontekście przypominam trzy z moich wcześniejszych tekstów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/szkoa-myslenia-politycznego.html"&gt;Wywiad z dr Piotrem Gontarczykiem o stanie publicznej debaty na temat najnowszej historii Polski&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/12/narodowy-socjalizm-z-punktu-widzenia.html"&gt;Narodowy socjalizm z punktu widzenia prawicowca&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/01/ryba-po-warszawsku.html"&gt;Ryba po Warszawsku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz polecić dwie piosenki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kibice Pogoni Szczecin nagrali specjalny utwór na dzisiejszą rocznicę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="395" height="3314"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wFOfiYD--_4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wFOfiYD--_4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="395" height="314"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka lat temu ktoś do świetnej piosenki nagranej, by uczcić pamięć żołnierzy NSZ dorobił teledysk, w którym łączy wszystkie elementy polskiej tradycji niepodległościowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="395" height="314"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2k8D_t0fpx8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2k8D_t0fpx8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="395" height="314"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8873385806861851581?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8873385806861851581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8873385806861851581' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8873385806861851581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8873385806861851581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/11/marsz.html' title='Marsz'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-6562688941210072035</id><published>2010-11-08T18:03:00.001+01:00</published><updated>2010-11-08T18:11:59.796+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Joanna Kluzik-Rostkowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='papierowe tygrysy'/><title type='text'>"Przejmowanie władzy w PiS"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TNgjpBCeNnI/AAAAAAAAAjM/9AbbMPP4C6g/s1600/kaczka.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 100px; height: 155px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TNgjpBCeNnI/AAAAAAAAAjM/9AbbMPP4C6g/s200/kaczka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537214929412437618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przetaczają się w mediach kolejne komentarze po wyrzuceniu z PiS Joanny Kluzik-Rostkowskiej oraz Elżbiety Jakubiak. Tajemnicą pozostaje mechanizm, który powoduje, że Zalewski, Dorn, czy  Kluzik biegną do "G.W." krótko po uzgodnieniach z Kaczyńskim, że w  czasie kampanii wyborczej o wewnętrznej sytuacji w partii nie  będą wypowiadać się w mediach. Tymczasem nie dość, że się wypowiadają, to  jeszcze w tych totalnie zwalczających ich ówczesną partię... Z kronikarskiego obowiązku przytaczam kilka doniesień z tychże mediów. Zacznijmy od września:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Umówiliśmy się, że będziemy rozmawiać o naszych wewnętrznych sprawach wewnątrz partii&lt;/span&gt; - powiedziała Elżbieta Jakubiak dziennikarzom. Jej zdaniem to "dobra metoda na taką rozmowę" i ta rozmowa wewnątrz partii dotyczy "wszystkich, nawet prominentnych" działaczy PiS&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.wprost.pl/ar/208808/Jakubiak-jestem-czlonkiem-PiS/"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz powrót do ostatnich dni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Bunt w PiS był planowany od tygodni&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Wyjście z partii grupa polityków Prawa i Sprawiedliwości planowała już od kilku tygodni. Kiedy po przegranych wyborach prezydenckich Jarosław Kaczyński zaostrzył kurs, wystraszyli się, że jako gołębie i tak zostaną wycięci. Postanowili działać na własną rękę&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/308379,bunt-w-pis-byl-planowany-od-tygodni.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Spotkałem się z Joanną Kluzik-Rostkowską i Pawłem Poncyljuszem w sierpniu. Już wtedy mówili mi, że są zdecydowani przejąć władzę i narzucić pewien sposób funkcjonowania PiS&lt;/span&gt; - zdradza Janusz Palikot. Były polityk PO przyznaje, że kibicuje nowej inicjatywie wyrzuconych z PiS. Odpowiada też prezydentowi Komorowskiemu, który stwierdził w niedzielę, że Palikot zaszkodził mu podczas kampanii wyborczej&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/329874,palikot-poncyljusz-i-kluzik-rostkowska-mowili-mi-ze-sa,id,t.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Fakt" - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;A ile jest takich osób w klubie parlamentarnym PiS? Mówi się, że możecie liczyć na głosy i poparcie kilku lub kilkunastu osób z bliskiego wam liberalnego skrzydła partii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakubiak - &lt;span style="font-style: italic;"&gt;W klubie to jest kilkanaście osób. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Ale jest też wiele osób, z którymi spotykałyśmy się podczas kampanii&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; i wiemy, że podzielają nasze zdanie: mówią o potrzebie zakończenia polsko-polskiej wojny, o tym, że trzeba zająć się sprawami Polaków, realnymi problemami, nad tym pracować. Chcemy poważnej debaty o Polsce, o konieczności reform&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,600-osob-odejdzie-z-PiS-za-Jakubiak-i-Kluzik-Rostkowska,wid,12828967,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1b352"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem od chwili zakończenia kampanii prezydenckiej w PiS był przygotowywany regularny pucz. I to w dużej części za pieniądze przeznaczone na samorządową kampanię tej partii. Jako osoba, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/07/nieco-spozniony-afterek.html"&gt;której odpowiadała forma kampanii prezydenckiej&lt;/a&gt;, jednocześnie doceniająca merytoryczną pracę JKR i P. Poncyliusza w ministerstwach, w poprzedniej kadencji ze szczególną przykrością komentuję wydarzenia z ostatnich dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście wiarygodność Palikota jest zerowa, jednak jego relacja dobrze wpisuje się w pozostałe znane fakty. Swoją drogą chętnie poznałbym jedną partię ze znanych krajów świata, w której po środku kampanii  wyborczej znany z mediów działacz dywaguje na łamach prasy należącej do  przeciwników politycznych o schedzie po szefie partii, który w ogóle nie  deklaruje, że zamierza ustąpić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby sytuację jakoś zilustrować - to tak, jakby dzisiaj Gowin udał się  najpierw do Radia Maryja, a później do "Gazety Polskiej" z deklaracją,  że zawalczy z Niesiołowskim o schedę po Tusku. To pełny surrealizm.  Zarówno michnikowszczyzna, jak i Lis mają gdzieś "schedę po Kaczyńskim",  natomiast chętnie podkręcą każdy konflikt w PiS.  Czytelnicy "Wyborczej" mają z grubsza taką optykę, ich nie obchodzi, co się w tym PiS-ie dzieje, byleby się działo źle.  Kaczyński, co by nie zrobił - będzie "autorytarny" (pamiętne teksty z "G.W." o tym, jak "agresywnie milczy" - gdy się nie odzywał w  pierwszych tygodniach kampanii prezydenckiej  :) ). Ja rozumiem, że zdaniem przeciwników PiS, &lt;b&gt;jednocześnie&lt;/b&gt; za  wszystkim stoi Ziobro, który manipuluje oszalałym z rozpaczy i chęci  zemsty Kaczyńskim... oraz drugi z nich jest polskim odpowiednikiem  Hitlera, bezwzględnie i bezdusznie grając katastrofą smoleńską,  trzymając za twarz swoją partię i biorąc udział w wieczornej  demonstracji, na którą ludzie przynieśli pochodnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaiste, zawiła jest narracja establishmentu III RP, gdy trzeba  dyskredytować opozycję. Przykładowy Nałęcz kilka tygodni temu wieszczył, że w wyniku  "polityki nienawiści" Kaczyńskiego wkrótce może zginąć jakiś  sympatyk/polityk PO. Dla odmiany nie widział problemu w  niesiołowszczyźnie, czy palikoterii. No i ktoś zginął. I to by było na tyle.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-6562688941210072035?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/6562688941210072035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=6562688941210072035' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6562688941210072035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6562688941210072035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/11/przejmowanie-wadzy-w-pis.html' title='&quot;Przejmowanie władzy w PiS&quot;'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TNgjpBCeNnI/AAAAAAAAAjM/9AbbMPP4C6g/s72-c/kaczka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-7331798442458133168</id><published>2010-09-18T15:30:00.003+02:00</published><updated>2010-09-18T15:43:32.405+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czeczenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka zagraniczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kondominium'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zakajew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>24 godziny z życia budy ruskiej</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tradycyjnie w przypadku interesujących wydarzeń, dokumentuję ostatnią dobę na wypadek zniknięcia tekstów z sieci oraz by były zebrane w jednym miejscu - wraz z komentarzem oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17.09. Agnieszka Romaszewska napisała:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Nie rozumiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Podobno polska policja właśnie zatrzymała Achmeda Zakajewa, który wraz z adwokatem zmierzal do prokuratury. Czy może mi ktoś wyjasnić po co? &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Rozumiem, że istnieje międzynarodowy list gończy, który jak twierdza niektorzy jest świętością, no ale istnieje chyba także wiedza, że Zakajew został objęty azylem politycznym przez Wielka Brytanię i to po postępowaniu sądowym, w którym niezawisły sąd zdezawuował przedstawiane przez Rosjan materiały,które mialy posłuzyć jako dowody jego winy. Uznał je w wiekszości za sfingowane, wymuszane torturami i bezwartościowe&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;O tym wszystkim wiem ja, wie europoseł Tadeusz Zwiefka, wiedzą dziennnikarze a co, policja nie wie? Co więcej wszyscy wiedzą, że Zakajew wybiera się do prokuratury polskiej, bo to jednak taka prokuratura powinna w Polsce dokonywać aresztowań, Polska a nie rosyjska. W Danii zatrzymano Zakajewa po Kongresie czeczeńskim, teraz jak w widzę w Polsce zelotyzm siega dalej. Nawet jadącego do prokuratury musiano efektownie zatrzymać wbrew wcześniejszym zapewnieniom w rozmowie prokuratury w rozmowie z jego adwokatem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Poniewaz mam jednak nadzieję, że jakies poczucie honoru i zwłaszcza elementarna resztka rozumu nam została, to mam nadzieje, żę Zakajew zostanie wypuszczony, a nawet nie dopuszczam mysli, że mógłby zostać deportowany (wczoraj stwierdzał to nawet premier),ale z jakiej racji utrudnia się życie temu czlowiekowi oraz zakłóca odbycie Kongresu z powodu widzimisię Rosjan? Kto i po co robi ten bezsensowny skandal?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bardzo bym chciała się dowiedzieć. Naprawdę można mieć różne zdanie o Polakach, ale jeszcze nigdy nie wstydziłam się, że jestem Polką, czyżbym powinna już zacząć? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://aromasze.salon24.pl/230111,nie-rozumiem"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam A. Zakajew dla "Rzeczpospolitej":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rzeczpospolita: &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Jak się pan czuje w Polsce jako zwierzyna łowna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Boleśnie. Mam w paszporcie cztery wizy polskie tylko z tego roku. Odwiedzałem Polskę, czułem się tu jak wolny człowiek. Polska to kraj, który – bez przesady – pokochałem, jak wielu Czeczenów i jak wielu Rosjan, za jej wstrząsającą walkę o uwolnienie się spod radzieckiej dyktatury. Przecież „Solidarność” nam, Czeczenom, dodała skrzydeł. Walczyliśmy o to samo, co wy. Teraz ja, który przyjeżdżam po to, by szukać dróg wyzwolenia dla mojego narodu spod tego samego jarzma, spod którego wyzwalali się Polacy, mam się tu czuć jak przestępca?! To jakiś koszmarny sen, nie tylko mój, lecz i tych, którzy w szeregach „Solidarności” walczyli. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Wszystko to wygląda jak jakiś spisek – w polskiej ambasadzie otrzymuję polską wizę, wjeżdżam przez nikogo niezatrzymany do Polski, a tu pułapka – groźba aresztu! Choć miesiąc temu spokojnie tutaj przebywałem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Najbardziej jednak boli to, że władze Polski depcą wartości demokratyczne wywalczone przez polską „Solidarność”. Depcą i walkę o wolność innych narodów, i własną niezależność od dyktatu obcych polityków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Interpol rozesłał za panem list gończy. Co się z nim dzieje?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Leży w ich archiwum od 2000 roku. I będzie leżeć, dopóki Putin jest u władzy. Uruchamiany był raz, kiedy na tej podstawie zatrzymano mnie w Danii. Było to 30 października 2002 roku, także w związku z Kongresem Czeczenów, a więc z przyczyn ściśle politycznych, a nie prawnych...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Zaraz po napadzie terrorystów na moskiewski teatr na Dubrowce podczas spektaklu „Nord – Ost”. Ten napad ponoć pan organizował…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jeśli organizowali go Czeczeni, to dlaczego, gdy Rosjanie wpuścili do sali gaz usypiający, uśpionych terrorystów nie aresztowano, by urządzić im głośny na cały świat proces, lecz zabito? Cały ten koszmar urządzono po to, by pokazać światu, że zbierający się w Danii kongres, to nie spotkanie ludzi walczących o wolność, lecz terrorystów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Co zrobili Duńczycy po pana zatrzymaniu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Stwierdzili, że „niepodważalne dowody mojego udziału w aktach terrorystycznych” nie istnieją, i – dla świętego duńskiego spokoju – deportowali mnie do Anglii. Tam zatrzymano mnie na posterunku policji przez półtorej godziny i grzecznie wypuszczono, wyznaczając dzień rozpoczęcia procesu ekstradycyjnego na wniosek Rosji&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/2,536906-Zbrodnie-na-Czeczenach-nie-ujda-bezkarnie.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mediach pojawiły się elementy festiwalu w znanym sowieckim stylu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rozpoczynający się w Pułtusku Kongres Narodu Czeczeńskiego ma przybliżyć zakończenie wojny na Kaukazie, twierdzą organizatorzy. – &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;To spotkanie zdrajców i kolaborantów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;  – uważają czeczeńscy uchodźcy, którzy mieszkają w Polsce. Ich zdaniem, jedynie walczący partyzanci reprezentują dzisiaj Czeczenów. – Nikt z nich nie przyjechał do Pułtuska – twierdzi&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt; pragnący zachować anonimowość&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Czeczen.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- To jest organizacja, która nie ma poparcia. Nikt nie wybierał tego kongresu – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską udzielający się w diasporze Czeczen, który nie chce, by ujawnić jego tożsamość. – Dziś stroną reprezentującą naród czeczeński są ci, którzy walczą, partyzanci, a całe to zgromadzenie odbywa się za ich plecami i bez ich zgody, a to jest zdrada – zaznacza&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://konflikty.wp.pl/kat,1020377,title,Czeczeni-to-kongres-kolaborantow-i-zdrajcow,wid,12675939,wiadomosc.html?ticaid=1ae6a"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednego słowa o tym, że odkąd partyzanci przestali walczyć o wolną Czeczenię i ogłosili "Emirat Kaukazu", ostatecznie zmieniając charakter wojny na dżihad (co pociągnęło za sobą również szkolenia i finansowe wsparcie przez Al-Kaidę) - oba ośrodki przestały się wzajemnie uznawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Rosja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Odpowiedź Rosji po zatrzymaniu Czeczena: czujemy zadowolenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w czwartek, że Moskwa wychodzi z założenia, iż Warszawa poważnie potraktowała rosyjski apel w sprawie Zakajewa. - Zwróciliśmy uwagę polskim kolegom na nasze zaniepokojenie (z powodu kongresu) - powiedział Ławrow. Minister ocenił, że apel Rosji "został potraktowany poważnie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Będziemy zakładać, że tak właśnie będzie - dodał minister. Ławrow zauważył, że w spotkaniu w Pułtusku "mogą wziąć udział osoby poszukiwane międzynarodowym listem gończym".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Poprzedniego dnia szef MSZ Rosji oświadczył, że zorganizowanie w Polsce tego zgromadzenia ma na celu zaostrzenie sytuacji na Północnym Kaukazie. - Uprzedziliśmy naszych europejskich partnerów, że przedstawiciele tak zwanej Republiki Iczkeria w Europie próbują organizować imprezy, które nie sprzyjają normalizacji sytuacji na Północnym Kaukazie, które ukierunkowane są na to, by tę sytuację ustawicznie zaostrzać - powiedział Ławrow&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/kraj/odpowiedz-rosji-po-zatrzymaniu-czeczena-czujemy-za,1,3689661,wiadomosc.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu warto przytoczyć komentarz Z. Romaszewskiego do żądań wysuwanych przez Ławrowa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Wiem, że to sprawa dla Rosjan niewygodna, ale nie rozumiem dlaczego w ogóle zabierają oni głos w tej sprawie. Jak się wymordowało 200 tysięcy ludzi, to trudno przekonywać świat, że ma jeszcze nienawidzić ich dzieci, siostry, matki i wujów. To wymaganie trochę przesadne&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - powiedział ironicznie Romaszewski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Podkreślił, że celem Kongresu jest dyskusja na temat odbudowy Czeczenii, zniszczonej przez wojny i okupację rosyjską. - W gruncie rzeczy Rosjanie powinni nas w rękę całować, że w ogóle przyjęliśmy na siebie takie obciążenie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;A jeżeli chodzi o terroryzm, to muszę powiedzieć, że się terroryzmu ze strony Czeczeńców nie obawiam. Obawiam się raczej prowokacji ze strony rosyjskiej. Ale skoro ich tak odciążamy z tego radykalnego odłamu Czeczeńców, i do tej pory się nie awanturowali, to mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - powiedział senator.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Romaszewski skrytykował ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, który negatywnie ocenia organizację kongresu. - Niepotrzebnie tylko pan Ławrow gada, bo nie ma o czym gadać. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Tym bardziej, że my nie jesteśmy kondominium rosyjskim. Zapraszamy kogo chcemy, spotykamy się, z kim chcemy i robimy, co chcemy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Pan Ławrow powinien być bardziej wstrzemięźliwy w swoich wypowiedziach - dodał.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Romaszewski podkreślił, że zarzuty terroryzmu wobec Zakajewa są "absurdalne". - Jest to człowiek, który usiłowałby budować jakiekolwiek porozumienie, żeby odbudować naród (czeczeński). W Czeczenii nie ma szkół, są tam problemy, jakie my mieliśmy po powstaniu 1863 roku. A Zakajew to człowiek posiadający prestiż w środowisku czeczeńskim, jedna z najszlachetniejszych postaci, na pewno nie podlegająca żadnym talibom&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - powiedział&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1673930,0,1,rosjanie-powinni-nas-calowac-w-reke,wiadomosc.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prokuratura wnioskuje o najostrzejszy środek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Prokuratura chce 40 dni aresztu dla Zakajewa&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;WNIOSEK O ARESZT TYMCZASOWY W DRODZE DO SĄDU&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie emigracyjnego premiera Czeczenii Ahmeda Zakajewa. - Wniosek powinien znaleźć się w sądzie jeszcze w dniu dzisiejszym. Z chwilą przekazania wniosku pan Zakajew zostanie przekazany do dyspozycji sądu - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1673945,0,1,jest-wniosek-o-areszt-zakajewa,wiadomosc.html"&gt;źródło oraz kronika TVN24&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po decyzji sądu odrzucającej wniosek prokuratury:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jako ewenement określił oddalenie przez warszawski sąd wniosku prokuratury o aresztowanie Ahmeda Zakajewa b. minister sprawiedliwości, prof. Zbigniew Ćwiąkalski. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Nie znam przypadku, by ktoś był zatrzymany ze względu na list gończy, a sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt. Nie potrafię powiedzieć, czym kierował się sąd, oddalając wniosek prokuratury" - dodał adwokat i profesor.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Kodeks postępowania karnego nie przewiduje sytuacji, gdy status uchodźcy powoduje, by list gończy tracił moc" - zauważył Ćwiąkalski. "Wydawało mi się, że właściwe jest postępowanie ekstradycyjne, jednak sąd nie przystąpił do merytorycznego rozpoznania sprawy" - zauważył&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,8393763,Cwiakalski__decyzja_sadu_ws__Zakajewa_to_ewenement.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja, jako laik bez problemu obalę tą kolejną "ekspercką opinię" byłego ministra a dwóch poziomach, które w jego rozumowaniu nie występują nawet w szczątkowej postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego powstała sytuacja, w której - o ile to nie jest regulowane wprost (jasno określona nadrzędność prawa unijnego lub jej brak w jakiejś sferze), od organów państwa zależy interpretacja sytuacji prawnej. Mieliśmy nawet takie kuriozum, jak wyrok sądu, który w uzasadnieniu wskazywał treść uchwały Parlamentu Europejskiego (!). Sąd więc nie musi, ale może opierać się na przesłankach zupełnie nie związanych z doktryną. Wobec braku konkretnych regulacji, subiektywnie ocenia, w jakim stopniu wiążące są dla niego okoliczności związane z UE, czy wyroki, które zapadają w innych państwach Unii, chociaż "duch" Traktatu jest jednoznaczny - "integracyjny". O przypadku Zakajewa inny prawnik mówi tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;To, że ktoś posiada w danym kraju status uchodźcy, nie oznacza, że inne państwa Unii Europejskiej muszą to uwzględnić - ocenił Łukasz Chojniak, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego, komentując decyzję sądu o oddaleniu wniosku prokuratury o areszt wobec Ahmeda Zakajewa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Fakt, że Zakajew posiada status uchodźcy w Wielkiej Brytanii, nie jest wiążący dla polskiego sądu i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;nie wymusza&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; takiego samego traktowania w całej Unii Europejskiej" - powiedział Chojniak w rozmowie z PAP.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Podkreślił jednak, że Polska mogłaby odmówić wydania Zakajewa, jeśli da się wykazać, że w Rosji mógłby mieć nierzetelny proces.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W jego ocenie - choć, jak zaznaczył, nie zna uzasadnienia decyzji sądu i są to tylko jego przypuszczenia - materiał dowodowy przedstawiony przez Rosję nie przekonał sądu. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;"Gdyby był silny materiał dowodowy, to mimo posiadania statusu uchodźcy w Wielkiej Brytanii Zakajew nie mógłby liczyć na taką decyzję polskiego sądu"&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - powiedział Chojniak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak dodał, były to zapewne te same materiały, które Rosjanie przedstawiali wcześniej, próbując doprowadzić do ekstradycji Zakajewa w innych krajach. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Podkreślił, że Rosja może powielać te próby, jednak jeśli nie pojawią się nowe, mocne dowody, raczej nie spotkają się one z przychylnością&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,91446,8393832,Chojniak__status_uchodzcy_nie_musi_byc_uwzgledniony.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotną rzeczą jest fakt, iż Zakajew swój status uzyskał nie w wyniku decyzji administracyjnej, tylko &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;prawomocnym wyrokiem sądu badającego tą samą sprawę&lt;/span&gt;, na co - w przeciwieństwie do Chojniaka - polscy sędziowie zwrócili uwagę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Sędziowie orzekli, że zastosowanie aresztu tymczasowego byłoby niedopuszczalne, gdyż naruszyłoby polskie prawo. W uzasadnieniu sąd oświadczył, że Polska musi respektować prawo innych członków Unii Europejskiej, wskazał na &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;wyrok brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Faktem niekwestionowanym jest udzielenie Zakajewowi statusu uchodźcy przez Wielką Brytanię - mówił w uzasadnieniu sędzia Piotr Schab. Dodał, że wynika to niezbicie z przedstawionych sądowi dokumentów. - Dlatego niepodważalne jest, że decyzja władz jednego z państw członkowskich skutkuje w tej mierze odpowiedzialnością całej Unii Europejskiej - wskazał sąd. Oznacza to, że Zakajew powinien być na terenie Polski traktowany jak cudzoziemiec. Sąd zwrócił też uwagę, że Rzeczpospolita Polska powinna udzielić Zakajewowi ochrony na swoim terytorium&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8393478,Sad_nakazal_natychmiastowe_zwolnienie_Zakajewa__Przywodca.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. "Duch prawa". Powtórzę fragment z Chojniaka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Podkreślił jednak, że Polska mogłaby odmówić wydania Zakajewa, jeśli da się wykazać, że w Rosji mógłby mieć nierzetelny proces&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;FSB załatwiło wszystkich przywódców czeczeńskich poza Zakajewem. Znane są działania Rosji wobec wszelkich dysydentów i dziennikarzy, którzy tylko znajdą się na jej terenie. Komentatorzy przychylni rządowi tych drobiazgów "nie zauważają"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłem pytany, co w takim razie bym zaproponował, skoro tylko krytykuję - proszę bardzo. Dla mnie sprawa jest prosta. Prokuratura uzgadnia z nim termin stawienia  się po kongresie (ewentualnie zarządzając dozór - chociaż i tak przy  sprawie z pewnością się kręci wielu polskich tajnych, więc nie wszystko  trzeba robić w świetle fleszy) i wykonuje wszelkie przewidziane prawem  procedury - nawet, jeżeli miałyby się zakończyć, jak wspomniałem,  ekstradycją do UK. Powtarzam - ostentacyjne zatrzymanie go nie tylko  przed kongresem, ale w drodze do prokuratury na uzgodnione wcześniej  spotkanie jest skandalem i pokazem serwilizmu wobec Rosji.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-7331798442458133168?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/7331798442458133168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=7331798442458133168' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7331798442458133168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7331798442458133168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/09/24-godziny-z-zycia-budy-ruskiej.html' title='24 godziny z życia budy ruskiej'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-7960544703312264264</id><published>2010-09-05T16:00:00.005+02:00</published><updated>2010-09-05T17:27:12.696+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J. Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogosfera'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Salon 24'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>"Gra w trzy karty" - raz jeszcze, czyli historia pewnego listu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niemal równo dwa lata temu zaprezentowałem &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/08/bazar-to-feler-westchn-seler.html"&gt;"grę w trzy karty" przeprowadzoną z "Dziennikiem"&lt;/a&gt;. Gdy dzisiaj rano na jednym z niezwiązanych z polityką for internetowych znalazłem treść listu napisanego 1 września przez J. Kaczyńskiego do osób należących do PiS, od razu poprosiłem o pomoc "doktora Google'a" - okazało się, że poza &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.files.jasnet.pl/wydarzenia/17016_&amp;amp;123.pdf"&gt;wersją w formacie pdf &lt;/a&gt;podwieszoną pod adresem, który nic mi nie mówi - zarówno duże, jak i małe portale internetowe o tym tekście milczą. Było to o tyle ciekawe, że dokument jest obszerny i stanowi zbiorcze podsumowanie aktualnej sytuacji przez lidera największej/jedynej parlamentarnej partii opozycyjnej. Milczenie mediów było tym bardziej intrygujące, że list został wysłany do wszystkich członków PiS, a wcześniej notowaliśmy szereg wycieków, czy przecieków dokumentów, do których miało dostęp tylko kilka osób. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/36175"&gt;Rzecz opublikowałem więc na Blogmedia24.pl&lt;/a&gt; (o godzinie 8:39) nieznacznie ingerując w układ tekstu, tak by był on lepiej przyswajalny jako lektura zamieszczona w Internecie. Konkretnie - wprowadziłem odstępy między akapitami, podkreślając zwłaszcza miejsce, w którym prezes wyciąga wnioski z opisanych przez siebie wcześniej faktów oraz ich interpretacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz pozostało mi oczekiwanie na to, kto, kiedy i w jakiej formie list będzie cytował. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://dodam.salon24.pl/225733,zamilczany-list-j-kaczynskiego-do-ludzi-z-pis"&gt;Na Salon24.pl moją notkę przekopiował bloger "Dodam"&lt;/a&gt;  (10:30) w całości, czyli nie tylko podał mnie jako autora, ale również cytując mój "wstęp". Oczywiście zachował także moje formatowanie tekstu. O 11:23 na swoim blogu w Salonie24 Igor Janke przekleił sam list najwyraźniej z bloga "Dodam", i to jeszcze z "moim" podlinkowaniem do wersji pdf, którą wygooglałem rano, ze wstępem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; List Jarosława Kaczyńskiego do członków PiS nie został chyba  oficjalnie publicznie zaprezentowany. Ponieważ &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;znalazłem go gdzieś w sieci, teraz widzę, że już w i Salonie został opublikowany&lt;/span&gt;, uważam wiec, że jest już publiczny i warto go poznać. W Salonie24 ostatnio bardzo wiele dyskusji na temat tego, co robi, czy czego nie robi Jarosław Kaczyński. Ciekaw jestem, co sądzicie o tym liście?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://jankepost.salon24.pl/225752,list-prezesa-do-czlonkow-pis-co-o-nim-sadzicie"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst powyższego wpisu jest sformatowany następująco: (na dole między odstępami kwestia... &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Najwyższy czas wyciągnąć wnioski z tych powtarzających się wydarzeń. Są one następujące&lt;/span&gt;.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TIOZVVtddBI/AAAAAAAAAi8/B1p3rb9PGPw/s1600/list.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TIOZVVtddBI/AAAAAAAAAi8/B1p3rb9PGPw/s320/list.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5513418960715740178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(kliknij by powiększyć)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;A nawet &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://iszbin.salon24.pl/225781,sekciarski-list-do-glosicieli-z-pisu"&gt;piszący w S24 zwolennik SLD&lt;/a&gt; nie miał problemu, by podać źródło... Po 13:30, gdy w sieci rozgorzała już dyskusja o liście, informację o nim zamieścił "topowy" portal Onet, następująco przedstawiając źródła:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Link do pliku z listem Jarosława Kaczyńskiego do członków partii pojawił się na serwisie mikroblogowym Twitter, umieścił go także na Salonie24.pl Igor Janke&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/2218415,11,prezes_do_dzialaczy_pis_lojalnosc__albo_pojscie_wlasna_droga,item.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aktualnie list jest już omawiany w serwisach TVN24. O 15:00 Wirtualna Polska poinformowała więc:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;O liście poinformował TVN24&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Kaczynski-pisze-do-czlonkow-PiS-wybieracie-lojalnosc-albo-idziecie-wlasna-droga,wid,12636117,wiadomosc.html?ticaid=1ad4f"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16:38. "Rzepa", macierzysta redakcja I. Janke, podaje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;List został opublikowany przez Igora Janke na blogu w serwisie salon24.pl&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/531646-Prezes-PiS--po-pierwsze-pelna-lojalnosc.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ta "historia jednego newsa" to jakieś wielkie &lt;span style="font-style: italic;"&gt;aj-waj&lt;/span&gt;? Pewnie nie, wszak podstawowa rzecz to treść listu (do której odniosę się niżej). Napiszę tylko tyle, że pomysł z przeformatowaniem tekstu uważam za niezły ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ad Rem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O samym liście mam opinię ambwiwalentną. Podoba mi się ta forma komunikacji może nie tyle z członkami PiS, co z sympatykami tej partii (dlatego tekst postarałem się nagłośnić). W konsekwencji braku koncepcji działań samych liderów PiS, ich wyborcy są zupełnie zdezorientowani po historii z M. Migalskim, czy kuriozalnych wywiadach &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wiadomosci.onet.pl/2214473,11,ziobro_wspieram_j_kaczynskiego,item.html"&gt;Z. Ziobro&lt;/a&gt;, czy &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.wprost.pl/ar/207252/Jakubiak-Ziobro-nie-mial-zadnego-pomyslu-na-kampanie-wyborcza/"&gt;E. Jakubiak&lt;/a&gt;. W części dotyczącej wniosków, raczej się z prezesem nie zgadzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matematyka jest bezwzględna - taktyka kampanii prezydenckiej przyniosła mocny wzrost poparcia (o kilkanaście procent), który tuż po wyborach przełożył się na sondaże partyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, iż zupełnie nie rozumiem postępowania Migalskiego, zgadzam się z nim, że podstawowe pytanie, na które PiS powinno sobie odpowiedzieć brzmi: "czy chcemy przejąć władzę? (by realizować program)". Można narzekać na stan świadomości Polaków, czy patologie w mediach - jednak robiący tak polityk przypomina żeglarza narzekającego, że wiatr wieje w złą stronę (porównanie Ziemkiewicza). Polityk powinien szukać sposobu na realizację swoich celów, nie ograniczając się do - nawet najbardziej słusznych - manifestów. Po "secesji" M. Jurka napisałem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;-------------------------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim w wykonaniu trzech kluczowych osób (M. Jurka, R. Giertycha i J. Kaczyńskiego) mogliśmy zaobserwować trzy wizje prawicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Syndrom ZCHN z początku lat '90-tych. Pozbawione wątpliwości dążenie do zadekretowania swojego światopoglądu, nie biorące pod uwagę drobiazgu, że dekretujący stanowią skrajną mniejszość w społeczeństwie (w przypadku "frakcji M. Jurka" - również we własnej partii). Jakie są tego konsekwencje? Dość istotne. Na poziomie społeczno-politycznym jest to gwarancja reakcji większości nie podzielającej poglądów polityków dekretujących. Fanatyczne przekonanie o własnej nieomylności uniemożliwia jakikolwiek kompromis - czyli podstawę porządku demokratycznego. Przekłada się to na poziom praktyki politycznej. Podejście dekretujące jest świetnym pretekstem dla liberalizacji spornych przepisów, motywowanej zagrożeniem "fundamentalizmem" i "ofensywą zwolenników państwa wyznaniowego". Ci z nas, którzy myślą o sobie jako o prawicowcach, powinni odpowiedzieć sobie szczerze: czy w przypadku propozycji w stylu intronizacji Jezusa Chrystusa, czy dodatkowego opodatkowania bezdzietnych małżeństw to tylko "pretekst"? Moja odpowiedź brzmi: nie, niestety nie tylko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. "Polska odpowiedź na makiawelizm". O co chodzi z tą "polską opowiedzią"? Za komuny wśród moich znajomych popularny był żart sytuacyjny. W sferze muzycznej np. Krzysztof Krawczyk był "polską odpowiedzią" na Elvisa Presleya, na rynku finansowym natomiast bony PKO były "polską odpowiedzią" na - bardzo silnego wtedy - dolara. Przekładając to na politykę - pomysł na uprawianie polityki forsowany przez lidera LPR wyglada własnie na "polską odpowiedź" na makiawelizm. Symbolem tego zjawiska była deklaracja Romana Giertycha na łamach "Gazety Wyborczej", że nie przyjąłby do LPR Romana Dmowskiego ze względu na jego antysemityzm. Bardzo przepraszam, ale - jak kiedyś pisałem - skąd założenie, że jeden z architektów polskiej niepodległości, odzyskanej w 1918 w ogóle zwróciłby uwagę na taki byt polityczny, jak LPR? Odważne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Konserwatywny pragmatyzm zorientowany na strategiczne cele. Cały czas czeka na odpowiedź pytanie o skalę dopuszczalnych kompromisów, będących środkiem realizacji założonych celów. Moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie na udzielenie na nie uczciwej odpowiedzi, jednak koniec bieżącego roku powinien być OK. W tej konkretnej sprawie (restrykcyjność prawa antyaborcyjnego) należy postawić sprawę jasno: celem braci Kaczyńskich nigdy nie była zmiana prawa opartego o kompromis z 1996.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Który z tych typów prawicowości pozostanie reliktem III RP, a który przeżyje, by brać udział w fundowaniu Rzeczypospolitej nr IV?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;-------------------------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W mojej opinii J. Kaczyński może nie tyle zaczął stosować podejście numer jeden, co w żaden sposób nie przeciwdziała., by media tak jego partię przedstawiały. Dodatkowo, dokładnie zadziałał mechanizm, który opisałem (silna reakcja libertynów pod hasłami obrony przed "ofensywą państwa wyznaniowego"). Nie mam wątpliwości - wszystkie profanacje krzyża oraz upokorzenia, które spotkały jego obrońców wprost wynikają z tego, że nie "poszedł" on na pielgrzymkę na Jasną Górę. Antyklerykalny mechanizm z początku lat '90 zadziałał i został perfekcyjnie podkręcony przez PO i "zaprzyjaźnione media".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W liście prezesa PiS brak refleksji nad tymi kwestiami. Czasu coraz mniej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-7960544703312264264?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/7960544703312264264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=7960544703312264264' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7960544703312264264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7960544703312264264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/09/gra-w-trzy-karty-raz-jeszcze-czyli.html' title='&quot;Gra w trzy karty&quot; - raz jeszcze, czyli historia pewnego listu'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TIOZVVtddBI/AAAAAAAAAi8/B1p3rb9PGPw/s72-c/list.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-3965518261857822915</id><published>2010-07-10T14:50:00.000+02:00</published><updated>2010-07-10T14:54:37.622+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sakiewicz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J. Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kampania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><title type='text'>Nieco spóźniony afterek</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wyborach prezydenckich jakoś nie ciągnęło mnie do bloga. Prawa strona blogosfery pęka od komentarzy naprzemiennie od rezygnacji i odgrażania się wynikami następnych wyborów. Już miałem skomentować niedawno skończoną kampanię, gdy Tomasz Sakiewicz opublikował w Salonie24 i "Gazecie Polskiej" &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/204551,to-nie-my-przegralismy"&gt;tekst "To nie my przegraliśmy"&lt;/a&gt;, w którym skrytykował sztab J. Kaczyńskiego za nieksploatowanie smoleńskiej tragedii w kampanii wyborczej. No i znów opadły mi ręce (z klawiatury). Zawsze staram się unikać krytyki "naszej strony", gdyż jesteśmy słabi w multimedialnych realiach, które ukształtowała "transformacja ustrojowa" i każde prawilne środowisko tworzące coś konstruktywnego zasługuje na dobre słowo i - przede wszystkim - najgorsze, co możemy robić, to dalej się dzielić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zastanowieniu doszedłem jednak do wniosku, że dobrze będzie skreślić kilka słów. W tekście naczelnego "G.P" rażą mnie przede wszystkim ambicje do kreowania polityki strony, którą popiera. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ex cathedra&lt;/span&gt; wygłasza polityczne &lt;span style="font-style: italic;"&gt;credo&lt;/span&gt; mające być pewną receptą na zwycięstwo. Jedną sprawą jest sama "trafność" tej recepty, którą zdecydowanie postrzegam jako zerową. Wystarczy przypomnieć, że panika salonu przed zastosowaniem jej przez J. Kaczyńskiego - co salon uważał za rzecz oczywistą, wszak sam okładał PiS zwłokami B. Blidy - była tak wielka, że początkowe milczenie prezesa PiS nazywano "pełnym agresji", a nieoceniona profesorka M. Środa stwierdziła, że milczenie to ją wręcz "przeraża". Nie wymaga wielkiej wyobraźni przewidzenie medialnej nawały, gdyby wciąż zbolały J. Kaczyński na temat katastrofy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;się odezwał&lt;/span&gt;. I nie tylko medialnej - otwartą kwestią jest stopień zwiększenia skali dezinformacji w tej sprawie, mającej spacyfikować sytuację. Jest to jednak kwestia różnicy w opiniach, czyli nic nadzwyczajnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tekście T. Sakiewicza "poraziły" mnie jednak wspomniane wyżej mentorskie ambicje. W tym miejscu chciałbym przypomnieć końcowy fragment mojej notki z grudnia 2006, która była reakcją na komentarze po ukazaniu się "Michnikowszczyzny" R.A. Ziemkiewicza. Rzecz odnosi się oczywiście do RAZ-a, jednak moje ówczesne uwagi - jak już wtedy zaznaczyłem - odnoszą się do wszystkich dziennikarzy, których poglądy uważam za bliskie moim:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;---------- II----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(...) Chciałbym zwrócić tylko uwagę na jedną kwestię - w "Michnikowszczyźnie", obok opinii autora (z którymi można się zgodzić lub nie - w zależności od konkretnego zagadnienia), możemy znaleźć wiele suchych faktów (cytatów, inicjatyw ustawodawczych), które bardzo dobrze ilustrują sens takiego, a nie innego zakresu pojęcia "M." i dobrze pozwalają wybrać między opcjami, które wskazuje Ziemkiewicz: czy Michnikowi sprawiedliwość on "oddał", czy "wymierzył". Jakie by nie były konkluzje, trudno mieć wątpliwości, że nawet pomijając wnioski RAZ-a - na poziomie faktograficznym, serwuje on dość syntetyczne sprawozdanie o prawdziwej naturze III RP (znaczący przykład zakłamywania rzeczywistości, w jednej z relatywnie mniej ważnych spraw: "prywatyzacja" Telekomunikacji Polskiej poprzez sprzedaż jej akcji... francuskiemu operatorowi telefonicznemu... należącemu do państwa; sprawę sprzedaży reszty udziałów Janowi Kulczykowi po niższym kursie już pominę). Sposoby czczenia kolejnych rocznic stanu wojennego przez "Gazetę Wyborczą" naprawdę robią wrażenie. I o nich warto pamiętać, jako o bardzo istotnych i wiele mówiących faktach, zupełnie niezależnie od tego, jak je skomentuje ten, czy inny publicysta. Wiele z nich przypominał już Waldemar Łysiak oraz inni autorzy, zepchnięci wcześniej na margines oficjalnej debaty publicznej - czyli nie cytowani w mediach elektronicznych i "prasie głównego nurtu", jako "oszołomy" z nadania... No właśnie, kogo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kontekście tego wszystkiego, sztuczne generowanie "Ziemkiewszczyzny" w odniesieniu do krytyków Michnika i jego linii politycznej, jest bardziej parodią, niż symetrią. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zresztą my - owi krytycy - różnimy się często w sprawach istotnych. Również z RAZ-em, który np. ponownie wystawił laurkę Leszkowi Balcerowiczowi (ja bym nie wystawiał). Łączy nas jednak pogląd, że "Michnikowszczyzna" paraliżowała debatę publiczną w latach '90-tych, a za wartość bezwzględną uznajemy wolność do wyrażania opinii, bez niebezpieczeństwa natychmiastowego obrzucenia inwektywami przez fanatyków o innych poglądach (nawet, jeżeli sami uznają się za "lepszych", "światlejszych", itp.), czy - w przypadku dziennikarzy - którzy dysponując znacznie większym nakładem i oglądalnością "zreinterpretują" intencje autora (a nawet jego życiorys)&lt;/span&gt;. Podobnie - to sprawa symboliczna - uważamy, że dzięki "Michnikowszczyźnie" dawni czerwoni aparatczycy utrzymali przywileje w czasie tzw. "transformacji ustrojowej", a byli pracownicy tzw. "aparatu represji" - wciąż mają emerytury wielokrotnie wyższe, niż ich ofiary. Powie ktoś, że w takiej sytuacji "Ziemkiewszczyzną" możnaby nazwać właśnie taki zbiór poglądów. Tyle, że my to my, a Ziemkiewicz, to Ziemkiewicz. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chętnie czytam jego publicystykę, podobnie jak i innych autorów. Nie jest on jednak na żadnym piedestale i w przypadku krytyki jego tez, czy działań, nikomu korona z głowy nie spada. Podstawowa różnica polega jednak na czymś najistotniejszym w całej kwestii: Rafał Ziemkiewicz na jakikolwiek piedestał, jak dotąd, nie próbował się pakować i - co najważniejsze - gdyby spróbował, raczej straciłby życzliwość swoich czytelników, miast zyskiwać dwór potakiwaczy. Z drugiej strony, trudno sobie wyobrazić, by obecnie ktoś z maksymalnym możliwym "parciem na piedestał", miał ułamek możliwości realizacji swoich wizji, którymi Adam Michnik dysponował na przełomie lat 80/90. Całe szczęście&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;---------- II ----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2006/12/michnikowszczyzna-vs-ziemkiewszczyzna.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;T. Sakiewiczowi ku przestrodze. Serio. Nie chcę tu kadzić "Gazecie Polskiej", która oczywiście robi wiele dobrego - od portalu niezalezna.pl po kluby "G.P." - myślę, że taka moja ocena tego środowiska jest oczywista. Nie zmienia to jednak niepokoju, jaki budzi ton tekstu jej naczelnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dobrego z tego wyjść nie może.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-3965518261857822915?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/3965518261857822915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=3965518261857822915' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3965518261857822915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3965518261857822915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/07/nieco-spozniony-afterek.html' title='Nieco spóźniony afterek'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-2290611330564583298</id><published>2010-06-28T08:25:00.018+02:00</published><updated>2010-06-28T16:21:42.571+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera hazardowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><title type='text'>Medialny pędzący królik PO</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Rano na Onecie znalazłem intrygujący tytuł: "Kłopotliwe billingi M. Kamińskiego". Odpaliłem &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/2190237,11,klopotliwe_billingi_m_kaminskiego,item.html"&gt;&lt;strong&gt;zakładkę z tekstem&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;, będącym skrótem artykułu z dzisiejszego "Dziennika Gazety Prawnej" opisującego tarapaty uczestników afery hazardowej będące konsekwencją analizy bilingów z połączeń między nimi, również w okresie, gdy składali zeznania przed sejmową komisją. Zachodzi więc prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że asystent Mira, Rosół, uzgadniał swoje zeznania z "królem hazardu". No to jest problem, więc... oczywiście nie mogło zabraknąć kolejnej próby "zahaczenia" M. Kamińskiego - tym razem poprzez bezkrytyczny cytat wypowiedzi członka komisji reprezentującego PO. Wygląda ona następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Billingi obciążają także byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Zapewniał on, że zawiadomienie premiera Tuska o istnieniu afery było konieczne, bo Rosół ostrzegł Magdę Sobiesiak – podczas spotkania w Pędzącym Króliku w sierpniu 2009 roku – że CBA podsłuchuje rozmowy jej ojca. – Nie było przecieku o akcji CBA – twierdzi Neumann. Kamiński mówił, że Sobiesiak wyłączył swój telefon w sierpniu, gdy Rosół ostrzegł jego córkę. – Nieprawda. Sobiesiak używał tego numeru do końca września – dodaje&lt;/em&gt;. (...)&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article634938/Billingi_topia_bohaterow_afery_hazardowej.html?page=1"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jako osoba śledząca na bieżąco wydarzenia polityczne i mająca jako-taką pamięć, sięgnęłem do relacji z zeznań dotyczących telefonu Sobiesiaka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Sobiesiak zeznał przed komisją, że żadnego przecieku w "nieistniejącej aferze" nie było. Stwierdził jednocześnie, że różne donosy na konkurencję w branży hazardowej to codzienność, i właśnie z takimi donosami i wynikającymi z nich kontrolami się zmagał.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Przeciek uprawdopodobnia jednak dalszy przebieg zdarzeń. &lt;strong&gt;Według Kamińskiego, Sobiesiak zaczyna używać&lt;/strong&gt; innego, "bezpiecznego" telefonu, stary był bowiem na podsłuchu. &lt;strong&gt;Przedsiębiorca tłumaczył przed komisją, że zmienił telefon, bo poprzedni mu się zepsuł&lt;/strong&gt;. Magdalena Sobiesiak jest także jedną z bohaterek innego wątku afery hazardowej, związanego z jej aplikacją do zarządu Totalizatora Sportowego. To podczas spotkania Rosoła z Sobiesiak w "Pędzącym Króliku" Marcin Rosół miał przekonać Magdalenę Sobiesiak, aby wycofała swoją kandydaturę na stanowisko w zarządzie Totalizatora, co też zrobiła.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Dzień po spotkaniu Rosoła z Sobiesiak - 25 sierpnia, przedsiębiorca w podsłuchanej przez CBA rozmowie z prawnikiem Ryszardem Bedryjem, który był pełnomocnikiem Sobiesiaka przed komisją śledczą, mówił: "Magda wycofała się z projektu po wczorajszym spotkaniu. Miała najlepsze papiery, ale tatusia niedobrego". 27 sierpnia w kolejnej podsłuchanej rozmowie z innym przedsiębiorcą i lobbystą branży hazardowej Janem Koskiem Sobiesiak mówi, że wycofał Magdę: "Bo tam KGB, CBA". &lt;/em&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;(&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&amp;amp;dat=20100216&amp;amp;id=po41.txt"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dla każdej piśmiennej osoby jest oczywiste, że:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;1. Z zeznań Kamińskiego wynika tyle, że Sobiesiak zaczął prowadzić rozmowy na temat swojego "biznesu" z Mirem, Zbychem i - ewentualnie - Grzechem z innego aparatu, niż będący na podsłuchu CBA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;2. Sam Sobiesiak twierdził, że tamten telefon mu się "popsuł", co prowadzi do prostego wniosku, że na jakiś czas go wyłączył. A skoro wyłączył, mógł później włączyćż - jak wynika z bilingów - zrobił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;A królik wciąż pędzi....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dla zainteresowanych: &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/do-tego-musiao-dojsc.html"&gt;&lt;strong&gt;przypomnienie całej afery oraz wcześniejszych "zahaczeń" M. kamińskiego (tylko w tym kontekście)&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-2290611330564583298?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/2290611330564583298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=2290611330564583298' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2290611330564583298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2290611330564583298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/06/medialny-pedzacy-krolik-po.html' title='Medialny pędzący królik PO'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-2126315465310313795</id><published>2010-06-27T21:41:00.008+02:00</published><updated>2010-06-27T22:13:21.569+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='B. Komorowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J. Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='debata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>ZBiR</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po dzisiejszej debacie pozostaje temat Białorusi. J. Kaczyński wspomniał o konieczności rozmów z Rosją w sprawie sytuacji mniejszości polskiej w państwie Łukaszenki. Zarówno B. Komorowski, jak i przychylni mu komentatorzy wskazują na "surrealizm" koncepcji rozmów z władzami jednego&lt;span style="font-style: italic;"&gt; niepodległego &lt;/span&gt;państwa o sytuacji w innym &lt;span style="font-style: italic;"&gt;niepodległym&lt;/span&gt; państwie. Padały porównania do dyskusji z Berlinem, czy Wilnem. Cóż, ignorantom tradycyjnie wypada pomóc:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Umowa o &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z&lt;/span&gt;wiązku &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;B&lt;/span&gt;iałorusi &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;i&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;R&lt;/span&gt;osji&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Moskwa, 2 kwietnia 1997 r.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Federacja Rosyjska i Republika Białoruś, biorąc za podstawę duchową bliskość i wspólnotę historycznego losu swoich narodów, opierając się na ich woli dalszego zjednoczenia, dążąc do efektywnego wykorzystania materialnego i intelektualnego potencjałów Rosji i Białorusi w celu społecznego i gospodarczego rozwoju tych państw, działając w zgodzie z podstawami konstytucyjnego ustroju państw i powszechnie uznawanymi zasadami i normami prawa międzynarodowego, na podstawie Umowy o utworzeniu Stowarzyszenia Rosji i Białorusi z 2 kwietnia 1996 r. i rozwijając jej zasady w celu osiągnięcia efektywnej integracji w gospodarce i w innych sferach życia społecznego, uzgodniły, co następuje&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;§ 1 Stowarzyszenie Rosji i Białorusi przekształca się w Związek z nadaniem mu pełnomocnictw zgodnie ze Statutem Związku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;§ 2 Każde państwo-członek Związku zachowuje państwową suwerenność, niezawisłość i terytorialną integralność, konstytucję, flagę państwową, godło i inne atrybuty państwowości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Celami Związku są:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;1) wzmocnienie stosunków braterstwa, przyjaźni i wszechstronnej współpracy między Federacją Rosyjską i Republiką Białoruś w dziedzinach: politycznej, ekonomicznej, społecznej, wojskowej, naukowej, kulturalnej i innych;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;2) podniesienie poziomu życia narodów i stworzenie sprzyjających warunków wszechstronnego harmonijnego rozwoju jednostki;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;3) stały społeczno-gospodarczy rozwój państw-członków Związku na podstawie zjednoczenia ich materialnych i intelektualnych potencjałów, wykorzystania rynkowego mechanizmu funkcjonowania gospodarki;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;4) zbliżenie narodowych systemów prawnych, stworzenie systemu prawnego Związku;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;5) zapewnienie bezpieczeństwa i podtrzymywanie wysokiej zdolności do obrony, wspólna walka z przestępczością;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;6) wspieranie zapewnienia ogólnoeuropejskiego bezpieczeństwa i rozwoju wzajemnie korzystnej współpracy w Europie i świecie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 3&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nieodłączną częścią niniejszej Umowy jest Statut Związku.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 4&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Do niniejszej Umowy i Statutu Związku mogą być wnoszone, za zgodą obu Stron, zmiany i uzupełnienia, które podlegają ratyfikacji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 5&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niniejsza Umowa nie narusza praw i obowiązków Stron wynikających z innych międzynarodowych umów, których są one uczestnikami, i nie jest skierowana przeciw państwom trzecim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 6&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Umowa o utworzeniu Stowarzyszenia Rosji i Białorusi z 2 kwietnia 1996 r., wcześniej przyjęte przez organy Stowarzyszenia normatywne akty prawne są nadal obowiązujące w części nie sprzecznej z niniejszą Umową.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 7&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niniejsza Umowa jest otwarta i mogą do niej przystąpić inne państwa, będące podmiotami prawa międzynarodowego, podzielające cele i zasady Związku i biorące na siebie w pełnym zakresie obowiązki wynikające z Umowy i Statutu. Przystąpienie dokonuje się za zgodą państw-członków.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 8&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;§ 1 Niniejsza Umowa i Statut Związku, podpisane przez głowy państw-członków, podlegają ratyfikacji i wchodzą w życie w dniu wymiany dokumentów ratyfikacyjnych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;§ 2 Niniejsza Umowa jest bezterminowa. Każda ze Stron może z niej wystąpić powiadomiwszy o tym, w formie pisemnej, drugie państwo-członka na dwanaście miesięcy przed wystąpieniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 9&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;§ 1 Niniejszą Umowę zawiera się zgodnie z artykułem 102 Karty Narodów Zjednoczonych.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;§ 2 Sporządzono w Moskwie dnia 2 kwietnia 1997 roku w dwóch egzemplarzach, każdy w językach rosyjskim i białoruskim, przy czym obydwa teksty mają taką samą moc prawną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Borys Jelcyn&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prezydent Federacji Rosyjskiej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Aleksandr Łukaszenko&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Prezydent Republiki Białoruś &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://old.bialorus.pl/index.php?pokaz=umowa_o_zwiazku_zbir&amp;amp;Rozdzial=polityka"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabawne, jak nasze rodzime medialne "zbiry" eksploatują ten motyw, najwyraźniej pojęcia nie mając, czego rzecz dotyczy. To trochę tak, jak z kolejną gafą B. Komorowskiego, której - na razie - nikt nie wytknął. Powiedział on, że na demonstracjach krzyczeliśmy "nie ma 'Solidarności' bez wolności!" (miał na myśli obalenie opozycji między "Polską solidarną" i "Polską liberalną"). Oczywisty błąd - wszak szerokim echem odbijało się za komuny: "nie ma wolności bez 'Solidarności'!". Tylko tyle i aż tyle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-2126315465310313795?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/2126315465310313795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=2126315465310313795' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2126315465310313795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2126315465310313795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/06/zbir.html' title='ZBiR'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-3097407074506667122</id><published>2010-06-16T16:00:00.002+02:00</published><updated>2010-06-16T16:28:15.870+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>"Wyborcza" znowu nie napisała</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tym razem o ustawie, którą w zaciszu gabinetów przyjął Komitet Stały Rady Ministrów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Po dwóch latach narzekań na Centralne Biuro Antykorupcyjne i bezkarność agentów rząd Donalda Tuska robi z CBA supersłużbę. O takich uprawnieniach Mariusz Kamiński za czasów PiS mógł pomarzyć. Wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego PO robi zamach na wolności obywatelskie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Biuro ma teraz zbierać bez kontroli dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz preferencjach seksualnych obywateli. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Nie będzie się ograniczać do korupcji urzędników. Teraz ma ścigać wszystkich i wszystkie rodzaje przestępstw&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Czy może zostać wolne od nacisków polityków?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;„DGP” dotarł do projektu zmian ustawy o CBA. Nowela jest sprzeczna z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego oraz europejskimi standardami wolności obywatelskiej. Zmiany przyjął właśnie Komitet Stały Rady Ministrów. Nowa ustawa pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2009 r., który domagał się &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;doprecyzowania definicji korupcji&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Stwierdzał też, że gromadzenie wrażliwych danych zbędnych do prowadzenia śledztwa jest sprzeczne z konstytucją. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;TK nakazał korektę tych rozwiązań w nowej ustawie. Ta jednak nie tylko nie usuwa błędów, ale jeszcze bardziej zwiększa pole do nadużyć&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Z nowelizacji w ogóle zniknęła definicja korupcji. Za to pojawiła się możliwość gromadzenia bez zgody sądu tzw. danych wrażliwych&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;– Pomysły są niebezpieczne i szkodliwe. To zamach na wolność obywatelską – mówi prof. Piotr Kruszyński, ekspert od prawa&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;karnego oraz konsultant sejmowy. – Jeśli taki projekt dotrze do Sejmu, na pewno wydam mu negatywną opinię&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.dziennik.pl/dziennik/dziswdzienniku/article627609/Partia_Tuska_spuszcza_CBA_ze_smyczy.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to kolejna po próbach wprowadzenia cenzury internetu inicjatywa zmierzająca do putynizacji Polski - wszak dzisiaj to "haroszyj malczik". Znaczące jest milczenie portalu "G.W.", mimo że na Dziennik.pl informacja pojawiła się po godzinie siódmej rano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-3097407074506667122?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/3097407074506667122/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=3097407074506667122' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3097407074506667122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3097407074506667122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/06/wyborcza-znowu-nie-napisaa.html' title='&quot;Wyborcza&quot; znowu nie napisała'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-5370795093666644282</id><published>2010-06-10T08:31:00.022+02:00</published><updated>2010-06-10T17:37:48.843+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='B. Komorowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J. Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='debata'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kampania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>"Młoda R.P." i "Krzychu", czyli putinowski wzór debaty wdrażany przez PO</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj miały miejsce trzy ciekawe wydarzenia. W Lublinie w ramach zaplanowanego wcześniej programu kampanii wyborczej pojawił się J. Kaczyński. Nieco później rozpoczęła się "debata" na Uniwersytecie Warszawskim, na której zabrakło kandydatów PiS i SLD  oraz gospodarczy panel w Hotelu Europejskim. Chciałbym zwrócić uwagę na kilka spraw.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsza rzecz, to bardzo dynamiczna sekwencja czasowa. Po &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/06/kamstewko-komorowskiego-czyli-lek-przed.html"&gt;&lt;strong&gt;panicznej reakcji&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; na wiadomość, że sztab J. Kaczyńskiego przyjął zaproszenie do niedzielnej debaty w TVP bardzo szybko dowiedzieliśmy się, że akurat "w tygodniu" "na szybko" będzie organizowana inna debata na UW, na którą kandydat PO się wybiera. Nie chcę tu roztrząsać związków między nagłymi organizatorami debaty (stowarzyszeniem "Młoda R.P."), a PO, ale - jak to w przypadku "partii władzy" - nikt się specjalnie nie maskuje:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;em&gt;Organizatorzy debaty na UW poinformowali, że - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;po deklaracji Komorowskiego &lt;/span&gt;- mają potwierdzenia uczestnictwa od dziewięciu kandydatów, czyli wszystkich poza Jarosławem Kaczyńskim. Debata rozpocznie się o godz. 20 w auli Starej Biblioteki UW&lt;/em&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zwraca uwagę równie dynamiczna zmiana opinii na temat debatujących składów. B. Komorowski ostatnio twierdzi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Marszałek powtórzył też, że w jego ocenie debatować wspólnie powinni albo dwaj kandydaci mający największe szanse na wygraną w wyborach, albo wszyscy kandydaci - bo, jak argumentował, "nie wolno wyróżniać według klucza partyjnego nikogo z kandydatów".&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.polskatimes.pl/pap/266100,komorowski-wezmie-udzial-w-debacie-organizowanej-przez,id,t.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;) &lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Gdy kilka dni wcześniej w jednym ze sztandarowych programów "PiS-owskiej" TVP mówił:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="260" width="410"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/t1wJkoKr-hk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/t1wJkoKr-hk&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="260" width="410"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z wyjątkowo "elastycznym" politykiem. W końcu ostatecznie wziął udział w "debacie", w której nie dość, że nie uczestniczyli wszyscy kontrkandydaci, to wśród nieobecnych znalazł się jego największy konkurent. W blogosferze znalazła sie relacja z tego wydarzenia. Szczególnie interesujący jest jej początkowy fragment:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wczorajsza debata kandydatów na prezydenta na UW rozpoczęła się dziwnie. Ludzie, którzy od godziny albo kilkudziesięciu minut oczekiwali przed głównym wejściem do starej biblioteki uniwersyteckiej, nie zostali wpuszczeni. Wewnątrz, na sali, zgromadzono inną publiczność i nie były to osoby przypadkowe. Te z ulicy- po prostu pocałowały klamki. Adrian, którego przepytywałem, odczekał 40 minut, od 19.30, będąc blisko drzwi . I nic. Donosił o wchodzeniu grup młodych sympatyków Komorowskiego w sztabowych koszulkach bocznym wejściem. W środku ci ludzie rozłożyli swoje transparenty. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Stronników innych kandydatów nie wpuszczano&lt;/span&gt;. Około 20.10 tłum zrzedniał, ludzie się rozchodzili, debata już trwała.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Organizator debaty, stow. "Młoda RP", podaje iż jest organizacją ponadpolityczną. Choć obchodzili 1989 rok jako rocznicę "odzyskania wolności", o co można mieć pretensje. Wszak Polska wciąż zaliczana jest do grupy krajów "flawed democracies"- zwichnięte demokracje, demokracje fasadowe (por. Democracy Index czasopisma The Economist)&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Relacja w oparciu o materiały stow. Młoda RP&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Fot. Zdjęcie z komentarza internauty Cerbera- stronnicy Komorowskiego podczas debaty:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBDxiweSW9I/AAAAAAAAAik/8FBVwbhRjJI/s1600/komm.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 264px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBDxiweSW9I/AAAAAAAAAik/8FBVwbhRjJI/s400/komm.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481146325939674066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://rasfufu.salon24.pl/192382,relacja-z-debaty-na-uw"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Blogosfera jest zresztą w aktualnej kampanii dużym utrapieniem dla polityków PO, którzy przyzwyczajeni są do kreowania faktów medialnych przy pomocy zaprzyjaźnionych mediów... a tu psikus za psikusem - z lubelskiego wydania "G.W.":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dziś o godz. 16. na pl. Litewskim w Lublinie miał się rozpocząć wiec Jarosława Kaczyńskiego. Jako, że kandydat na prezydenta z PiS się spóźniał, do dzieła przystąpił Janusz Palikot, który dzięki fortelowi (wynajęta przez niego firma otrzymała pozwolenie na organizację pikniku prorodzinnego) także zwołał tam wiec.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kiedy lider lubelskiej PO w swoim stylu zaczął wyrzucać Kaczyńskiemu brak żony i dzieci, w jego stronę spod samej sceny poleciał kamień. Napastnik nie trafił celu, ale Palikot dostrzegł go i wskazał napastnika palcem&lt;/span&gt;. - To on, to on rzuca kamieniem. To pewnie elektorat PiS-u, słuchacz radia ojca Rydzyka. Łapcie go! - krzyknął w stronę ochroniarzy zabezpieczających jego wiec&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBD0Zm5wocI/AAAAAAAAAis/OtqZufH23us/s1600/pali.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBD0Zm5wocI/AAAAAAAAAis/OtqZufH23us/s400/pali.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481149467286610370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Napastnik, mężczyzna w sile wieku, w ciemnych okularach, uniósł w stronę Palikota wyprostowany, środkowy palec i rzucił się do ucieczki mieszając się w tłumie. Chwilę wcześniej kilka zdjęć zrobił mu nasz fotoreporter Piotr Michalski. - Obserwowałem napastnika. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wyglądał na człowieka, który wcześniej wszystko sobie zaplanował. Nie wyglądał na faceta, którego ktoś wyprowadził z równowagi&lt;/span&gt; - opowiada Michalski.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;To właśnie symbol Jarosława Kaczyńskiego - skomentował cały incydent Palikot&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,7994654,To_on_rzucil_kamieniem_w_Palikota__Kim_jest___ZDJECIA_.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relację tą blogerzy z innych regionów Polski mogli poznać dzięki wpisowi &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://romank.salon24.pl/192395,kto-rzucil-kamieniem-w-palikota-w-lublinie"&gt;Romana K&lt;/a&gt;., który zwrócił również uwagę na pewien kontekst związany z osobą napastnika, najwyraźniej mu nieobcą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt;I jakoś tak dziwnie mi się kojarzy znany w Lublinie człowiek, niezwykle bogaty student mający problemy z kontrolą skarbową, za to żadnych z pracą w UM Lublin i z człowiekiem ze świńskim ryjem i gumowym penisem&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBD2AF91peI/AAAAAAAAAi0/HMR4GcOb_5E/s1600/singapur_1.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBD2AF91peI/AAAAAAAAAi0/HMR4GcOb_5E/s400/singapur_1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481151227971872226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Skomentuję to tak: Krzysiu, czy Ci się coś popier...o? Miałeś rzucać w tę drugą trybunę! Ty to niczego porządnie nie potrafisz zrobić....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://romank.salon24.pl/192395,kto-rzucil-kamieniem-w-palikota-w-lublinie"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli ktoś jest zainteresowany przebiegiem dotychczasowej kariery "Krzysia", polecam: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.rp.pl/artykul/15,296866_Wszyscy_ludzie_Janusza_Palikota_.html"&gt;Wszyscy ludzie Janusza Palikota&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem, PO obstawiła oba miejsca, w których mógł pojawić się J. Kaczyński. W obu przypadkach w stylu putinowskiej młodzieżówki  o nazwie - nomen-omen - "Nasi".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co kandydat PiS robił, gdy w Warszawie się w końcu znalazł? O tym również możemy dowiedzieć się dzięki blogosferze. Tym razem Paweł Szałamacha:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Około tygodnia temu Elżbieta Jakubiak zaproponowała mi poprowadzenie jednej z debat w cyklu spotkań z Jarosławem Kaczyńskim w Hotelu Europejskim. Wczorajsza debata dotyczyła gospodarki. To bardzo szeroki temat i wystarczyłoby go na kilka wieczorów. Dlatego zdecydowałem się skoncentrować na wybranych sektorach, które mogą stać się motorami rozwoju gospodarczego, czyli infrastrukturze transportowej i eksploatacji bogactw naturalnych z podkreśleniem gazu łupkowego. Taki wybór oznaczał, że co najmniej kilka innych tematów (euro, prywatyzacja) będzie trzeba omówić innym razem, ale trzeba wybierać&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Gośćmi byli dr inż. Jeremi Rychlewski z Zakładu Dróg Kolejowych Politechniki Poznańskiej, specjalista od problematyki zrównoważonego transportu, oraz mecenas Jan Stefanowicz, specjalista prawa geologicznego i górniczego, współpracuje min z Polską Akademią Nauk.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zaczęliśmy bez kandydata, który wracał ze Śląska. Czekaliśmy pół godziny, wreszcie zdecydowaliśmy się rozpocząć, po czym po pięciu minutach wchodzi Jarosław Kaczyński. Ludzie biją brawo.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W mojej ocenie udało się porozmawiać o najważniejszych sprawach. Czyli w module pierwszym, co oznacza polityka zrównoważonego transportu, jak można ograniczyć codzienną zmorę Polaków, czyli korek w drodze do pracy, jakich inwestycji dokonywać w pierwszej kolejności, jak wygląda stan naszej infrastruktury kolejowej w porównaniu z sąsiadami&lt;/span&gt;. Jeremi Rychlewski, pewnie także ze względu na zainteresowania zawodowe podkreślał rolę kolei i transportu szynowego. W tym względzie możemy się uczyć na błędach krajów zachodnich, które 40-50 lat temu postawiły jednoznacznie na samochody, zapchały się i obecnie odbudowują infrastrukturę transportu publicznego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Drugim tematem był gaz, o którym czytamy w prasie co drugi dzień. Jan Stefanowicz reprezentuje wyważone stanowisko co do szans, jakim jest gaz łupkowy, podkreśla, aby nadziei nie brać za pewnik. Badania złóż dopiero się zaczynają. Należy zadbać, aby prawo zapewniło jasne reguły gry dla inwestorów, ale także zabezpieczony był interes gospodarczy kraju&lt;/span&gt;. Dla przykładu, w Polsce zaniedbana jest kwestia mining royalties, czyli wynagrodzenia za użytkowanie złoża (mylone z opłatą eksploatacyjną). To wynagrodzenie to tradycyjne źródło dochodów suwerena, czyli dawniej króla, np. z żup solnych. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Obecnie, jak i w projekcie ustawy prawo geologiczne i górnicze, który ma w piątek głosować Sejm, to wynagrodzenie jest ustalone dyskrecjonalnie na mocy umowy pomiędzy skarbem a eksploatującą złoże firmą, nie ma jawnej taksy ustawowej. W praktyce są to grosze, jak to bywało w Trzecim Świecie&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://bukczerwony.salon24.pl/192026,wczorajsza-debata-w-europejskim"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech każdy wybiera sposób uprawiania polityki, który uważa za... cywilizowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-5370795093666644282?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/5370795093666644282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=5370795093666644282' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5370795093666644282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5370795093666644282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/06/moda-rp-i-krzychu-czyli-putinowski-wzor.html' title='&quot;Młoda R.P.&quot; i &quot;Krzychu&quot;, czyli putinowski wzór debaty wdrażany przez PO'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TBDxiweSW9I/AAAAAAAAAik/8FBVwbhRjJI/s72-c/komm.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-7577967196507218087</id><published>2010-06-06T17:11:00.007+02:00</published><updated>2010-06-06T17:48:16.393+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='B. Komorowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><title type='text'>"Kłamstewko" Komorowskiego, czyli lęk przed debatą</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na portalach informacyjnych zaczyna "żyć własnym życiem" następująca wypowiedź B. Komorowskiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Telewizja Polska organizuje debatę kandydatów na prezydenta&lt;/span&gt;. Pan przewiduje taki scenariusz? - pytała dziennikarka Komorowskiego na krótkim briefingu po uroczystościach beatyfikacyjnych ks. Jerzego Popiełuszki na Placu Piłsudskiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Słyszałem, że pan Bielan coś takiego powiedział powołując się na nieistniejące ustalenia z moim sztabem wyborczym. To małe, niegroźne kłamstewko - mówił Bronisław Komorowski. - Mój sztab odpowie. Ale to chyba jakaś partyzantka pana Bielana, bo pani Joanna Kluzik-Rostkowska (szefowa sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego - red. ) nic nie wiedziała o nim -dodał Komorowski. - Póki nie wyjaśni się, co się myśli i co się robi w sztabie, to śmiesznie jest się do tego ustosunkowywać - stwierdził marszałek&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,7977613,Bielan__debata_13_czerwca__Komorowski__To_male_klamstewko.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najśmieszniejsze, że wypowiedź A. Bielana, do której gajowy nawiązuje jest przytaczana - w tym przypadku na portalu "G.W":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Kampania wyborcza polega na wskazywaniu różnic - mówił dziś w Radiu Zet Adam Bielan z PiS. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Powiedział, że 13 czerwca w Telewizji Publicznej odbędzie się debata ugrupowań, które są w parlamencie&lt;/span&gt;. - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nasz sztab przyjął zaproszenie&lt;/span&gt; - mówił Bielan.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wyraził nadzieję, że debata będzie kulturalna&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ciekawe, portal tego newsa opatrzył tytułem: "Bielan: debata 13 czerwca. Komorowski: To małe kłamstewko i partyzantka".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pytanie za trzy punkty" - na jakiej zasadzie debatę w TVP planowaną według zasad dawnego programu "Forum" (moderowana przez redaktora dyskusja między przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych) miano by uzgadniać między sztabami tylko dwóch kandydatów cieszących się największym poparciem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze pisząc, tytuł dałem nieco prowokacyjnie. Tak naprawdę uważam, że pan hrabia po raz kolejny udzielił wypowiedzi, którą przemyśli za tydzień. Jednym słowem, jest to raczej wydarzenie z serii M. Belka "zastępcą sekretarza ONZ", czy też "w zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem", ewentualnie "Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepraszam bardzo, napiszę bardzo uprzejmie - pan marszałek jest po prostu mądry inaczej. Tegoroczne wybory prezydenckie z każdym dniem nabierają coraz większego znaczenia zdroworozsądkowego, a coraz mniej ideowego, czy światopoglądowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.rp.pl/artykul/488453_Wszystkie_wpadki_Komorowskiego_.html"&gt;Wcześniejsze wpadki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvn24.pl/-1,1659500,0,1,wpadki-komorowskiego-to-nie-irasiad-czy-borubar,wiadomosc.html"&gt;Wpadki Komorowskiego "to nie Irasiad czy Borubar"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-7577967196507218087?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/7577967196507218087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=7577967196507218087' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7577967196507218087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7577967196507218087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/06/kamstewko-komorowskiego-czyli-lek-przed.html' title='&quot;Kłamstewko&quot; Komorowskiego, czyli lęk przed debatą'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-2531627703568533464</id><published>2010-05-29T18:04:00.003+02:00</published><updated>2010-05-29T19:36:12.569+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaczyńscy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J. Kaczyński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IV RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>Kapiszony "salonowych" cyngli</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TAC_XceP6HI/AAAAAAAAAic/mH2t1Y13fWk/s1600/JanickiW%C5%82adyka.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TAC_XceP6HI/AAAAAAAAAic/mH2t1Y13fWk/s400/JanickiW%C5%82adyka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5476587556383484018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wczoraj na portalu ulubionej gazety znalazłem przezabawną rzecz. Dopiero przy sobotniej herbatce mam chwilę, więc z pewnym opóźnieniem chciałbym się odnieść do najnowszego zabiegu zatrudnionych w "Polityce", i cytowanych w skrócie w "Wybiórczej", autorów książki "Cień Wielkiego Brata - ideologia i praktyka IV RP" (prośba o powstrzymanie śmiechu - rozprasza ;) ). Zestawili oni listę pytań", na które J. Kaczyński "powinien odpowiedzieć", jeżeli "chce być wiarygodny w swojej przemianie". "G.W." opatrzyła je wyjątkowo trafnym tytułem: "&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,75478,7944265,Na_te_pytania_Jaroslaw_Kaczynski_nie_odpowie.html"&gt;Na te pytania Jarosław Kaczyński nie odpowie&lt;/a&gt;". Zdziwiłbym się, gdyby to zrobił, większość z nich jest mądra inaczej oraz /lub ignorująca zarówno fakty, jak i wypowiedzi lidera PiS na wspominane tematy, a niektóre zawierają niezbyt wysublimowane manipulacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie nieźle się ubawiłem, ale podejrzewając, że to ma być gotowiec dla "młodych, wykształconych z wielkich miast", których poglądy tworzą medialne pieczątki na gładkich zwojach mózgowych - korzystając z wolnej chwili proponuję lekką kontrę. Zbiegiem okoliczności w dniu dzisiejszym PAP opublikowała  kolejny wywiad z J. Kaczyńskim, który się przyda, a sam kandydat wystąpił dzisiaj na wiecu w Zakopanem. No to jedziemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;font-size:130%;" &gt;Czy rzeczywiście "żyliśmy w Ubekistanie"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Cytują słowa Jarosława Kaczyńskiego o raporcie po likwidacji WSI: "To będzie wiedza porażająca. (...) nie ukrywam, że to jest to, co chcieliśmy odkryć, ale nie spodziewałem się, że żyliśmy naprawdę w Ubekistanie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy Jarosław Kaczyński, z dzisiejszej perspektywy, podobnie podszedłby do likwidacji WSI, z tymi samymi ludźmi, z takim samym raportem, do którego aneksu dotąd nie ujawniono? Czy nadal uważa, że likwidacja WSI była jednym z dwóch-trzech najważniejszych osiągnięć jego rządu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Staram się unikać przeklejania własnych tekstów, zapraszam więc do lektury &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/02/moj-komentarz-do-raportu-o-wsi.html"&gt;mojego komentarza do raportu o WSI&lt;/a&gt;, napisanego tuż po publikacji tego dokumentu. Swoją drogą ciekawie się do tego wraca, wiedząc, że PO poprzywracała ludzi WSI na strategiczne stanowiska. No i po katastrofie w Smoleńsku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam J. Kaczyński dzisiaj w Zakopanem powiedział tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Ja wspominałem tu wydarzenia sprzed 30 lat, wtedy, gdy powstawała "Solidarność" prawda była niesłychanie ważna. Wszyscy spośród nas, którzy to pamiętają, wszyscy ludzie średniego i starszego pokolenia to wiedzą. Mówiliśmy wtedy o prawdzie, o naszym prawie do prawdy - zaznaczył.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;- I my to prawo mamy także i dzisiaj - podkreślił Kaczyński, zaznaczając, że polscy obywatele mają prawo do tego, "&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;by wiedzieć to wszystko, co jest w naszym życiu społecznym dobre, ale mają prawo wiedzieć o tym wszystkim, co jest złe&lt;/span&gt;".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Mają prawo wiedzieć o sukcesach, ale mają prawo wiedzieć także o błędach. To jest nasze święte prawo. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Na kłamstwie nie jesteśmy w stanie niczego zbudować. Musimy znać prawdę&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; - powiedział lider PiS&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,Jaroslaw-Kaczynski-musimy-raz-na-zawsze-skonczyc-polsko-polska-wojne,wid,12318646,wiadomosc.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;font-size:130%;" &gt;Czy PiS nadal uważa korupcję za nadrzędny cel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Korupcja to w Polsce potężne zjawisko społeczne, sposób zorganizowania dużej części życia gospodarczego i społecznego".&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy wojna z korupcją jest nadal nadrzędną zasadą Prawa i Sprawiedliwości?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwracam uwagę na użyte sformułowanie - wyboldowane pytanie brzmi dokładnie, jak np. "PiS uważa dobro Polski za cel nadrzędny". Czyli celem nie wydaje się walka z korupcją, lecz jej uprawianie. Dalej - w którym miejscu z przytoczonej w cytacie diagnozy wynika, że ta walka jest "celem nadrzędnym"? Pytanie to zawiera również interesującą tezę. Mianowicie taką, że zdaniem autorów najwyraźniej jest szereg istotniejszych kwestii, niż jakaś tam korupcja. Zwłaszcza po powrocie Mira do "dzikiego kraju" i pracy w jego parlamencie. Być może nawet, zgodnie z poglądami "liberałów" stawiają opozycję między rozwojem i wolnym rynkiem, a zwalczaniem patologii w funkcjonowaniu państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby byli dziennikarzami, a nie cynglami, znając informacje, że J. Kaczyński, jako prezydent zamierza się odwoływać do programu PiS ze stycznia 2009 oraz propozycji G. Gęsickiej w takim zakresie, na jaki mogą pozwolić na to kompetencje prezydenta - znaleźliby wszelkie odpowiedzi bez najmniejszego problemu. Cóż, pozostaje sięgnięcie po program:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dla polityki rozwoju ważnym atutem jest potencjał społecznego poparcia. Przede wszystkim chodzi tu o miliony przyszłych beneficjentów tej polityki. Cenny kapitał stanowią również kadry w samorządzie terytorialnym, administracji rządowej, organizacjach pozarządowych, środowiskach naukowych, zawodowych i gospodarczych itp. – ludzie, którzy gotowi są czynnie uczestniczyć w programowaniu i wdrażaniu polityki rozwoju, wskazywać sposoby najlepszego&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;wykorzystania środków publicznych, tworzyć dokonania zachęcające innych, zwracać politykom uwagę na przeszkody, które należy usuwać poprzez legislację i inne działania państwa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mówiąc o atutach, nie możemy przemilczać przeszkód.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kulą u nogi aktywnego społeczeństwa jest przede wszystkim niesprawne państwo&lt;/span&gt;. Słabość władzy publicznej w Polsce przejawia się m.in. w narastającym chaosie prawnym, we fragmentaryzacji i niekonsekwentnej realizacji koncepcji rozwoju naszego kraju, w nieumiejętności wspierania działalności gospodarczej obywateli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Administracja publiczna (rządowa i samorządowa) jest trudno sterowalna i nieefektywna. Działalność gospodarcza jest obciążona wymaganiami natury biurokratycznej, hamowana lub wręcz blokowana przez różnego rodzaju procedury. Przeszkody te dotyczą zwłaszcza stadium założycielskiego. Wysoce niezadowalający jest poziom bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Poważną przeszkodą,w dużej mierze związaną ze stanem aparatu państwowego,są różne patologie, &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;w tym przede wszystkim korupcja&lt;/span&gt; oraz pospolita przestępczość, powodująca tworzenie nielegalnych monopoli i sfer zastrzeżonych, nakładanie prywatnych „danin” czy poddawanie całego niemal lokalnego życia gospodarczego kontroli miejscowych „grup trzymających władzę”&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.pis.org.pl/dokumenty.php?s=partia&amp;amp;iddoc=148"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Czy zgadza się z linią polityczną o. Rydzyka&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Tych moherów jest w Polsce dużo więcej, niż się sądzi. To są ludzie, którzy są przywiązani do polskiego państwa i polskości. Nie ukrywam, że my na nich stawiamy, to zdecydowanie nasz elektorat. Każdy głos przyjmiemy z radością, ale uważamy, że podstawą budowy porządnego polskiego państwa są właśnie ci ludzie".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "tak zwanym międzyczasie", "moherami" stali się wszyscy politycy i wyborcy PiS, więc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po tym, jak o. Rydzyk mówił o "szambie" na spotkaniu u prezydentowej Kaczyńskiej: "Tam padły słowa, z którymi trudno mi się pogodzić (...) i dlatego sprawę traktuję jako taką, którą będzie trzeba wyjaśnić".&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy to nadal trzeba wyjaśnić, czy raczej odcinamy grubą kreską?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A skąd wiedza, że wyjaśnione nie zostało?&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;Inna rzecz, że powyższa wypowiedź była żenująca i skandaliczna i nic tego nie zmieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span&gt;Czy Jarosław Kaczyński słucha dzisiaj Radia Maryja i swoich współpracowników, którzy tam występują?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A cóż to kogo obchodzi? I jaki ma mieć związek z "wiarygodnością" lub jej brakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; I czy zgadza się z linią polityczną "Naszego Dziennika"? - pytają dziennikarze&lt;/span&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale linia ta nie jest przypadkiem różna od linii jedynej otwarcie wspierającej PiS "Gazety Polskiej"? Różni się także od gazet przychylnych, ale nie popierajacych wprost, jak "Rzeczpospolita", czy "Tygodnik Solidarność"? Jaki sens ma pytanie akurat o "Nasz Dziennik", i co z odpowiedzi na nie miałoby wynikać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Czy dzieli media na swoje i obce, polskojęzyczne&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Wszyscy dziennikarze pracujący dla niepolskich właścicieli powinni stosować pewien zakres samokontroli. (...) chodzi przede wszystkim o media niemieckie".&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy zadowala pana prezesa styl myślenia i mówienia tabloidu "Fakt", wydawanego przez koncern Axel Springer? Czy to jest gazeta niemiecka? &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;A np. "Gazeta Wyborcza" jest gazetą polską czy polskojęzyczną, jak twierdzi wielu zwolenników PiS&lt;/span&gt;?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hmm... Dziwne pytanie, zwłaszcza, że jeżeli chodzi o "Gazetę Wyborczą", trudno mieć wątpliwości choćby po jednym wywiadzie jej byłego znanego dziennikarza. Na zachętę fragment:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt;w "Gazecie Wyborczej" miałem zupełnie innego mistrza, płci żeńskiej, czyli Helenę Łuczywo. Dla mnie Helena jest postacią rangi historycznej, nie można jej porównywać ze współczesnymi postaciami. Ze znanych mi ludzi, którzy w XX wieku żyli w Polsce, mogę ją porównać tylko do Celiny Lubetkin, która była żoną Antka Zukiermana, dowódcy ŻOB. I faktyczną dowódczynią powstania w getcie. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką, polegała zawsze na chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek złym losem. To zadanie wykonała w stu procentach. Była komendantką ŻOB w latach 90. Nie można się dziwić, że ona ze swoim zapleczem kulturowym i genetycznym &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;nie była specjalnie wrażliwa na to, że mordowano księży po 1981, czy że generał Fieldorf był ofiarą mordu sądowego&lt;/span&gt;, w którym brała udział sędzia Wolińska. Misją Łuczywo było &lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;ratowanie sędzi Wolińskiej i wszystkich, obojętnie jak zapisanych w historii Polaków żydowskiego pochodzenia przed jakimkolwiek nieszczęściem&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Także przed naprawdę istniejącym tutaj antysemityzmem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak się składa, że ludzie Agory byli w większości pochodzenia żydowskiego. Nie było to ani żadnym przypadkiem, ani żadnym powodem do wstydu. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ale nie można oczekiwać od ludzi z takim backgroundem, że nagle staną się piewcami Narodowych Sił Zbrojnych&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/02/odbrazowianie-historii.html"&gt;polecam resztę&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Czy to komuniści promowali Wałęsę na szefa "S"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Lista wszystkich agentów powinna być ujawniona. To warunek porządku moralnego w Polsce i poważny element uporządkowania spraw w życiu publicznym i gospodarczym". "Natomiast ujawnienie wszystkich materiałów, dotyczących wszystkich obywateli, to jest przedsięwzięcie co najmniej wielce ryzykowne".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Czy były premier nadal uważa, że ujawnianie agentów powinno przebiegać tak, jak to wyglądało w niedawnej przeszłości? Czy uważa, że praktyki IPN, a zwłaszcza niektórych jego pracowników i użytkowników (używając eufemizmów), były słuszne i pożądane? Czy Jarosław Kaczyński jest przekonany, że to władza komunistyczna promowała Lecha Wałęsę na przywódcę Solidarności?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno stwierdzić, skąd cyngle wzięli pomysł, że J. Kaczyński, czy też pracownicy IPN serwowali powyższą tezę (przypominam &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/06/z-kronikarskiego-obowizku.html"&gt;główne ustalenia S. Cenckiewicza i P. Gontarczyka&lt;/a&gt;). Jedyny ślad takiego konceptu znajduję w zapisie rozmowy L. Wałęsy z przesłuchującym go SB-kiem, gdzie mówi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Ma pan dowody na to, że robiłem porządek. W Gdańsku wyrzuciłem wszystkich, którzy wam się mogli nie podobać - Borusewicza, Walentynowicz (…)&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/06/dowd-w-obronie-wasy-prof-friszke.html"&gt;więcej&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można przypomnieć też niedawnego newsa z 15 kwietnia tego roku, który przeszedł zupełnie niezauważony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na procesie wytoczonym Krzysztofowi Wyszkowskiemu z powództwa Lecha Wałęsy zeznawał w czwartek major SB Janusz Stachowiak.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Funkcjonariusz zeznał, że rejestrował Lecha Wałęsę jako tajnego współpracownika (TW) o pseudonimie „Bolek” a Wałęsa przysięgał nawet "na krzyżyk", że będzie sumiennie pracował dla resortu&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Stachowiak przyznał, że Wałęsa został „stosunkowo łatwo” pozyskany do współpracy i że nie był ani zastraszany, ani też szantażowany. Tłumaczył, że współpracownicy pozyskani groźbą byli mniej efektywni.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Były funkcjonariusz SB zeznał, że Wałęsa przysięgał nawet „na krzyżyk”, że będzie dobrym i sumiennym współpracownikiem. Esbek szczegółowo wyjaśniał motywy finansowe współpracy TW "Bolka”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Stachowiak nie złożył jednak takich samych wyjaśnień podczas procesu lustracyjnego w 2000 roku. Miał on być wówczas zastraszany, przytoczył nawet przykłady swoich kolegów, którzy łamiąc zmowę milczenia w sprawie współpracy „Bolka”, narażali się na wytaczane im fikcyjne procesy karne&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://blogmedia24.pl/node/27909"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A podobno kanonem w III RP jest ślepa wiara w to, co SB-cy mówią &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;teraz&lt;/span&gt;, więc? I co wspólnego z tym wszystkim ma J. Kaczyński?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kto ma płacić długi szpitali? Obywatele?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Prywatyzacja szpitali, bo o nią, a nie o przekazywanie samorządom, tu chodzi, oznacza w istocie trwałe naruszenie prawa bardzo wielu Polaków do opieki zdrowotnej. Oznacza też, że podobnie jak w wypadku oświaty środki z naszych podatków będą jeszcze szerszym strumieniem płynęły do prywatnych kieszeni".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jakie są pomysły prezesa na powstrzymanie zadłużenia służby zdrowia? Dlaczego szpitale nie mogą być samorządowe, a nawet prywatne, jeśli leczą bezpłatnie według stawek i kontraktów z NFZ? Czy obywatele mają więcej płacić na służbę zdrowia, kto i ile więcej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z programu PiS, do którego w dzisiejszym wywiadzie dla PAP nawiązał J. Kaczyński:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Porównania wydatków publicznych na ochronę zdrowia w skali międzynarodowej dokonuje się zwykle, porównując procentowy udział środków publicznych tych wydatków w produkcie krajowym brutto (PKB). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W Unii Europejskiej ten procentowy udział wynosi średnio ok. 6%. W Polsce znajduje się na poziomie ok. 4%&lt;/span&gt;. Konieczne jest zatem stopniowe dojście do poziomu 6% PKB przez podnoszenie stopy składki na ubezpieczenie zdrowotne odliczanej od podatku oraz&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;zwiększenie wydatków budżetu państwa. Utrzymamy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;finansowanie ochrony zdrowia z budżetu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;państwa w zakresie: kształcenia kadr medycznych, badań naukowych w zakresie nauk medycznych, inwestycji centralnych, wprowadzania nowych technologii w medycynie, ogólnopolskich programów zdrowotnych, procedur wysokospecjalistycznych i ratownictwa medycznego&lt;/span&gt;. Wielkim osiągnięciem rządu Prawa i Sprawiedliwości z Profesorem Zbigniewem Religą jako ministrem zdrowia było stworzenie koszyka świadczeń gwarantowanych. Ponad 500 wybitnych polskich specjalistów zrealizowało ogromną pracę, opisując ponad 18,5 tys. procedur medycznych. Niestety, rząd PO i PSL zaprzepaścił ten dorobek i z niewiadomych przyczyn odstąpił od prac nad koszykiem świadczeń gwarantowanych. To olbrzymia szkoda. Poza zmarnotrawieniem wysiłku poprzedników, przełożono w czasie możliwość wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń. Utracono również szansę przekazania pacjentom jednoznacznej informacji na temat zakresu świadczeń należnych im w ramach powszechnego ubezpieczenia. W systemie ochrony zdrowia, który pragniemy wypracować, fundamentem niezbędnym do jego prawidłowego funkcjonowania jest koszyk gwarantowanych świadczeń opieki zdrowotnej &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wraz z ich realną wyceną&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Aby ten mechanizm funkcjonował prawidłowo, musi następować regularna ocena i eliminowanie świadczeń nieskutecznych oraz wprowadzenie nowych, opartych na wskazaniach wiedzy medycznej. Instytut Oceny Technologii Medycznych będzie placówką naukową podlegającą Ministerstwu Zdrowia pracującą nad kształtem koszyka i zmianami w nim. Po wprowadzeniu koszyka świadczeń gwarantowanych komercyjne zakłady ubezpieczeniowe będą mogły zawierać umowy na ubezpieczenia zdrowotne dodatkowe, w zakresie nieobjętym koszykiem, również z publicznymi zakładami opieki zdrowotnej, co zapewni dopływ dodatkowych środków do publicznego sektora. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ednym z najpoważniejszych obecnie problemów, z którymi nie potrafi uporać się publiczna opieka zdrowotna, jest zadłużenie. Uważamy, że należy w tej sytuacji utworzyć Fundusz Restrukturyzacji Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, który powstanie na okres przejściowy, w celu rozwiązania problemu najbardziej zadłużonych publicznych ZOZ-ów, nie będących w stanie pokryć zadłużenia z przychodów własnych.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Fundusz przejmie na okres przejściowy zarządzanie tymi zakładami oraz ich zobowiązania i wprowadzi działania restrukturyzacyjne w celu doprowadzenia do zbilansowania przychodów i wydatków. W tym czasie Fundusz zasilany będzie obowiązkowym odpisem od składki ubezpieczenia zdrowotnego. Po dokonaniu oddłużenia, aby umocnić sprawne funkcjonowanie publicznej opieki zdrowotnej, wprowadzimy odpowiedzialność właścicielską (państwa, województwa, powiatu, gminy) za ewentualne ponowne zadłużenie publicznych zakładów opieki zdrowotnej, ustanawiając obowiązek spłacenia długu z budżetu właściciela&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Czy projekt IV RP jest martwy, czy tylko na razie o tym nie mówimy?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"IV RP to nie jest idea na jeden sezon, nie na jedną kadencję. Ta idea lepszej, sprawiedliwszej Polski pozostaje żywa".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"IV Rzeczpospolita tak czy owak wróci. Kraj skonstruowany na podobieństwo III RP nie ma żadnych szans rozwoju".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;To jak: czy tamta idea nadal trwa i jest żywa, i ma wrócić? Czy słowa "nie mówmy o IV RP" oznaczają, że projekt jest martwy, czy że tylko mamy "o nim nie mówić"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostaje odwołać się do fragmentu pierwszego wywiadu po katastrofie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;E. Olczyk , P. Gociek -&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt; A co z IV Rzeczpospolitą? Chce pan powrócić do tej idei?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;J. Kaczyński - To hasło pojawiło się w środowiskach intelektualnych jako wniosek z tzw. afery Rywina. Upowszechnił je prof. Paweł Śpiewak, wówczas związany z Platformą. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 0, 0); font-style: italic;"&gt;Niestety, dziś należy do tych sformułowań, które budują konflikt, bo IV RP już nawet dzieci próbuje się straszyć. Dlatego nie mówię o IV Rzeczypospolitej. &lt;span style="font-size:130%;"&gt;Ale jeżeli pytają mnie państwo, czy w Polsce trzeba coś zmienić, to odpowiadam – tak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Dla wielu ludzi pana wygrana w wyborach prezydenckich oznacza powrót IV RP&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Powtarzam, nie mówmy o IV RP, skupmy się na powrocie do szybkiego wzrostu gospodarczego, wzrostu eksportu, inwestycji i budownictwa, poprawie stopy życiowej, poczucia bezpieczeństwa obywateli oraz wysokiego optymizmu społecznego. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 0, 0); font-style: italic;"&gt;Ludziom obawiającym się powrotu IV RP chodzi o inne konkretne treści, które z tym wiążą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(153, 0, 0); font-style: italic;"&gt;Te inne treści &lt;span style="font-size:130%;"&gt;nie funkcjonowały na poziomie realiów&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Ale mówmy o przyszłości. Myślę, że każdy z nas chce uczciwego państwa stawiającego na pierwszym miejscu dobro jego obywateli. Polski, z której będziemy dumni. Bo łączy nas Polska, a Polska jest najważniejsza&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/481163_Zostawmy_IV_RP__rozmawiajmy_o_przyszlosci_.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem, cele się nie zmieniają, natomiast unikamy medialnie zafałszowanej etykiety. I takie to "salonowe" spazmy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-2531627703568533464?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/2531627703568533464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=2531627703568533464' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2531627703568533464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2531627703568533464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/05/kapiszony-salonowych-cyngli.html' title='Kapiszony &quot;salonowych&quot; cyngli'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/TAC_XceP6HI/AAAAAAAAAic/mH2t1Y13fWk/s72-c/JanickiW%C5%82adyka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8878717637311464158</id><published>2010-05-17T16:57:00.007+02:00</published><updated>2010-05-17T18:32:51.301+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Komorowski'/><title type='text'>Powtórka z historii jako farsa - dzięki multimediom</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;B. Komorowski ruszył ze swoją kampanią na dobre. Wśród komentarzy słychać głosy, że PO wraz ze swoim "intelektualnym" zapleczem wróciła do histerii z 2007. Uważam, że nic bardziej mylnego. Wtedy "zaplecze instytucjonalne" rozpisało kampanię na role - każdy podmiot "na swoim odcinku". A to "zmień kraj, idź na wybory!", a to "schowaj babci dowód", czy wizyta D. Tuska w Irlandii. Dzisiaj widzimy coś zupełnie innego. Każdy, kto pamięta polityczny klimat początku lat '90, bez problemu skojarzy poziom i natężenie emocji obrońców "oryginalnej III RP" oraz wykrzywienie obrazu rzeczywistości np. przez "Gazetę Wyborczą". Tylko, że wtedy niemal niepodzielnie dominowała ona na wydawniczym rynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy oglądający wczorajsze wystąpienia członków "komitetu" "honorowego" B. Komorowskiego z pewnym zdziwieniem mogą przeczytać &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,75248,7890243,Szalik_zwyciestwa_dla_Komorowskiego.html"&gt;relację "G.W."&lt;/a&gt;, a zdziwienie to jeszcze wzrośnie, gdy zetknie się z &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,75968,7891040,PiS_bity_jego_wlasna_bronia.html"&gt;odlotem Pawła Wrońskiego&lt;/a&gt;, który z całej tej farsy zauważył tyle, że jego zdaniem Komorowski "pobił PiS" na polu "polityki historycznej". Co więcej, autor ten pisząc o Muzeum Powstania Warszawskiego twierdzi, że ono &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;BYŁO&lt;/span&gt; "sztandarowym dziełem Lecha Kaczyńskiego". Ale już nie jest? Dlaczego? Bo Komorowski zorganizował tam jedną konferencję z udziałem kombatantów. To przecież oczywiste... Świństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto bezpośredniej relacji z tego wyborczego "eventu" nie widział, zawsze może to nadrobić w oparciu o &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvn24.pl/2336946,28377,0,0,1,wideo.html"&gt;skrót z zaprzyjaźnionej stacji telewizyjnej&lt;/a&gt; (wyraźnie widać, że sztab PO nie wygląda na przesadnie zadowolony) lub zapoznać się z relacjami innych mediów, czy internetu. Przecież żaden kabaret nie przebije czegoś takiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="314" width="395"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8hdxKdebuL0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/8hdxKdebuL0&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="314" width="395"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwraca uwagę zwłaszcza ton wielu wypowiedzi, gdy jeszcze kilka miesięcy temu politycy PO sprowadzali rolę prezydenta w Polsce do ozdobnego żyrandola w Pałacu Namiestnikowskim, więc wybory "miały nie mieć" specjalnego znaczenia. Dzisiaj dowiadujemy się, że to "walka o wszystko".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Według Wajdy w tych wyborach jest dużo namiętności, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ponieważ jest to walka o wszystko, to wręcz „wojna domowa”&lt;/span&gt;. – Powinniśmy zwrócić się do szefa TVP, by znalazło się miejsce dla naszego kandydata – zaznaczył. Jak podkreślał &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;może nie wystarczyć to, że „mamy przyjaciół w TVN &lt;/span&gt;i wspiera nas inna prywatna telewizja”&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/2,480893.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wielki strach i skłonności do totalniactwa muszą w tym towarzystwie panować, by operując taką retoryką deklarować wprost, że prywatne media nie zajmują się relacjonowaniem wydarzeń politycznych, tylko ich kreacją? Ano takie, jak wcześniej. Znacznie wcześniej, niż powstały PiS i PO. Tyle, że teraz - dzięki internetowi - każdy może zobaczyć jak to wygląda naprawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem ludzie walczą z powodzią - są już pierwsze ofiary. A co robi p.o. prezydenta? Premier?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro zaś mowa o sieci - na temat wczorajszego cyrku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/unia-demokratyczna-reaktywacja,1479415"&gt;R. A. Ziemkiewicz - Unia Demokratyczna: reaktywacja!&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w sprawie smoleńskiej katastrofy mamy kolejny niekonwencjonalny news (chodzi oczywiście o samą inicjatywę prokuratury, a nie oczywistą decyzję sądu):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvn24.pl/-1,1656674,0,1,sad-nie-zgodzil-sie-na-zniszczenie-rzeczy-ofiar,wiadomosc.html"&gt;Sąd nie zgodził się na zniszczenie rzeczy należących do ofiar (kontrowersyjny wniosek polskiej prokuratury wojskowej)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dzieje się. Tylko co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i Bartoszewski raz jeszcze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/co_powiedzial_bartoszewski_na_wiesc_o_katastrofie"&gt;- Właściwie to nic się nie stało – miał stwierdzić sekretarz stanu w  Kancelarii Premiera Władysław Bartoszewski, gdy 10 kwietnia zadzwonił do  niego jeden z dziennikarzy&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8878717637311464158?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8878717637311464158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8878717637311464158' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8878717637311464158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8878717637311464158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/05/powtorka-z-historii-jako-farsa-dzieki.html' title='Powtórka z historii jako farsa - dzięki multimediom'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8752014951768518152</id><published>2010-04-18T23:59:00.003+02:00</published><updated>2010-11-26T19:07:33.456+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='katastrofa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSI'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kondominium'/><title type='text'>Cui bono 2 czyli kwestia stylu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Pierwsze  komentarze na stronach młodzieżówek kremlowskich, czyli przybudówek  młodzieżowych przy administracji prezydenta były takie, że "rzeczą podłą  jest oskarżanie FSB". Oni natychmiast przystąpili do obrony. Wiedzieli,  co w tym momencie jest najważniejszym dla nich problemem, i tak trzeba  rozumieć działania władz rosyjskich&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Prof. Włodzimierz Marciniak, członek Polsko-Rosyjskiej Komisji ds. Trudnych (&lt;a href="http://fronda.pl/news/czytaj/zwyklych_rosjan_ogarnela_mania_spiskowa_wladze_sa_tym_przerazone"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;TAWS (system komputerowy, który z wyprzedzeniem ostrzega pilotów przed np. wzgórzami lub masztami antenowymi, które mogą napotkać, podchodząc do lądowania) zainstalowano także w polskich rządowych tupolewach Tu-154. - Dlatego ta katastrofa robi się coraz bardziej tajemnicza - ocenia &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;"USA  Today"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,105770,7772523,Zawiodl_system_ostrzegawczy_.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Jest &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;(...)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt; możliwa przyczyna. Można rozważyć np. błąd wysokościomierzy, błąd regulacji wysokościomierzy, błąd nastawienia wysokościomierzy, bo wiadomo, że załoga dostała ciśnienie nad poziomem lotniska, czyli nastawę de facto wysokościomierza taką, że samolot, kiedy wyląduje, wysokościomierz będzie pokazywał zero. Jeżeli był tu jakiś błąd albo wysokościomierz był źle wyregulowany, mogło być takie przekłamanie&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Krzysztof Krawcewicz, "Skrzydlata Polska"  (&lt;a href="http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article588556/W_tupolewie_zawiodly_wysokosciomierze_.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Urządzenia pokładowe polskiego samolotu TU-154, który rozbił się w sobotę pod Smoleńskiem, pracowały bezawarynie. Potwierdziła to szefowa rosyjskiego Międzyrządowego Komitetu do spraw Lotnictwa Tatiana Anodina  &lt;/span&gt;(&lt;a href="http://www.polskieradio.pl/wiadomosci/iar/?id=155316"&gt;źródło)&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Publikujemy zdjęcia, wykonane przed godziną 18:00 przez białoruskiego fotografa i blogera, który był na miejscu zdarzenia. Na fotografiach widać wojskowych, niosących reflektory i kabel, a potem wymieniających żarówki w lampach naprowadzających na pas startowy. Czy oznacza to, że wymieniany sprzęt był niesprawny? To jedno z pytań, na które - miejmy nadzieję - odpowiedzą polscy śledczy badający przyczyny katastrofy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcia otrzymała pocztą elektroniczną polska Fundacja Wolność i Demokracja (&lt;a href="http://www.niezalezna.pl/article/show/id/33027"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S8qa-3tAsHI/AAAAAAAAAiU/BXerk7AYUVU/s1600/smolensk.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S8qa-3tAsHI/AAAAAAAAAiU/BXerk7AYUVU/s400/smolensk.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461347903035453554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Filmowy reportaż prezentujący stan oświetlenia naprowadzającego na lotnisku w Smoleńsku&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;w dniu katastrofy&lt;/span&gt; - &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/katastrofa-w-smolensku/wideo/nieoficjalne-spekulacje-dotyczace-katastrofy-17042010/1672347"&gt;kliknij&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Przed   planowanym lądowaniem prezydenckiego samolotu z lotniska pod   Smoleńskiem usunięto najprawdopodobniej dodatkowy sprzęt nawigacyjny,   który został tam zamontowany, kiedy lądowały maszyny z Władimirem   Putinem i Donaldem Tuskiem - pisze "Moscow Times"&lt;/span&gt;   (&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1652272,0,1,dla-putina-dodatkowa-nawigacja--dla-kaczynskiego-_-nie,wiadomosc.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;O takich uczniach mówi się: konsekwentni. On zawsze był przygotowany, wszystko rozpisane w najdrobniejszym szczególe – wspomina płk Pietrzak, który latał z Protasiukiem na JAKu-40. – Ciężko mi się słucha informacji o tym, że mógł nie znać lotniska w Smoleńsku – dodaje płk Raczyński. Mógł popełnić błąd? – To zbada komisja i prokuratura - ucina.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Drugiego podwładnego, który tak często jak Protasiuk latałby do Smoleńska, nie miał. – Był tam co roku przy okazji rocznicy zbrodni katyńskiej. Czasami nawet leciał do Smoleńska dwa razy. Lotnisko znał świetnie – zaznacza Raczyński&lt;/span&gt;     (&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1652398,0,1,8222nie-bylo-pilota--ktory-znalby-lepiej-smolensk8221,wiadomosc.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Gruziński Minister Ochrony Środowiska Goga Hadżidze zwrócił uwagę na „budzące wątpliwości okoliczności”: - W rosyjskiej bazie wojskowej rozbił się rosyjski samolot, a na czele rosyjskiej komisji śledczej stanie premier Rosji.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;(...)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt; W gruzińskim internecie trwa dyskusja na temat prezydenckiego samolotu, który w ubiegłym roku przeszedł kapitalny remont w rosyjskich zakładach. Podejrzenia budzi fakt, że inny samolot rządowy w kilka miesięcy po podobnym remoncie okazał się niesprawny i wrócił do zakładów w Samarze&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-size:100%;"&gt;(&lt;a href="http://www.wprost.pl/ar/192275/Gruzini-winia-Rosjan-za-katastrofe-pod-Smolenskiem/"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Teraz 100 procent naszych generałów i  pułkowników to ci, którzy kończyli radzieckie akademie wojskowe. To  zabezpiecza nam rezerwę doświadczonych, normalnie wykształconych ludzi  na lata naprzód&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;    Prezydent III RP, Wojciech  Jaruzelski do Michaiła Gorbaczowa, 13 kwietnia 1990 w Moskwie  (&lt;a href="http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040424/plus_minus_a_3.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;W 2001  roku (...) ukończył studia w Akademii Obrony NATO w Rzymie, a rok  później z wyróżnieniem Podyplomowe Studia Strategiczno-Operacyjne na  Uniwersytecie Obrony w Waszyngtonie (USA)&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;     Z  życiorysu generała Franciszka Gągora, szefa sztabu generalnego Wojska  Polskiego - jednego z czołowych oficerów korpusu oficerskiego, którzy  zginęli w katastrofie prezydenckiego samolotu 10 kwietnia 2010 oraz  kandydata na stanowisko szefa NATO (&lt;a href="http://www.sgwp.wp.mil.pl/osoba.php?idosoba=1"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Jeśli  ktoś chce wierzyć w przypadek, niech wierzy, ja nie jestem w  stanie  uwierzyć. Takie rzeczy się po prostu nie zdarzają. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;(...)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt; Będziemy sobie zadawać pytania, na które pewnie nie   uzyskamy odpowiedzi, podobnie jak nie ma ostatecznej odpowiedzi na   pytania o śmierć generała Władysława Sikorskiego. Wiadomo przecież, że   samolot prezydenta był wyeksploatowany...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Prof. Zdzisław  Krasnodębski, socjolog z Uniwersytetu w Bremie (&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100412&amp;amp;typ=tk&amp;amp;id=tk40.txt"&gt;źródło)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Antysowiecki Kaczyński pomylił się tylko raz -  kiedy poleciał sowieckim samolotem na terytorium sowieckie, zaufawszy  władzy sowieckiej. A cywilizowany świat nie będzie oskarżać. Wszystko pokryje gaz, ropa i mgła&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;      Waleria Nowodworska, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;wielokrotnie  represjonowana &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;dysydentka zarówno w czasach  Związku Sowieckiego, jak i Federacji Rosyjskiej w gorącym komentarzu do  katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem  (&lt;a href="http://www.kresy.pl/idee?zobacz/szokujaca-reakcja-rosyjskiej-dysydentki"&gt;źródło&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Uroczystości pogrzebowe prezydenta to okazja do "okazania wdzięczności państwu rosyjskiemu"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bronisław Komorowski w TOK FM (&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7773503,Uroczystosci_pogrzebowe_prezydenta_to_okazja_do__okazania.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:Helvetica CE,Arial CE,Arial;" &gt;pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę&lt;br /&gt;a  kornik napisze twój uładzony życiorys&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Zbigniew Herbert, "Przesłanie Pana Cogito"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja poprzednia notka, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/04/cui-bono.html"&gt;Cui bono&lt;/a&gt;, wywołała pewne kontrowersje. Kilka osób zarzuciło mi serwowanie "spiskowych insynuacji" rzekomo pozbawionych najmniejszych podstaw. Jako "oczywistą" przyjęło sugerowaną od początku wersję rzekomych "nacisków", jakie L. Kaczyński miał wywierać na kapitana samolotu w kwestii miejsca lądowania. Wszak pierwsze informacje strony rosyjskiej zawierały sugestie wieży kontrolnej, by samolot lądował w Mińsku lub Moskwie oraz twierdzenia kontrolera lotu, że czterokrotnie próbowano podejść do lądowania. W tym kontekście przytaczana była słynna scysja prezydenta z kapitanem samolotu, który odmówił lądowania w Tbilisi. Po tamtej sytuacji pilot ten przez swojego przełożonego, B. Klicha został odznaczony srebrnym medalem za zasługi dla obronności kraju. Sami piloci 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,76842,7764702,Piloci__Potrafimy_odmawiac.html"&gt;nie pozostawiają wątpliwości&lt;/a&gt;  zarówno w tej kwestii, jak i np. w ocenie (bez)sensu rosyjskich teorii - czy raczej medialnych wrzutek - dotyczących stopnia znajomości tamtejszych liczebników przez polskie załogi (chodzi o informacje na temat wysokości, na której znajdował się samolot). Tymczasem prokurator wojskowy badający "czarne skrzynki", płk. Z. Rzepa zdecydowanie stwierdził, że podejście do lądowania było jedno i nikt żadnych "nacisków" na załogę nie wywierał, co zostało później &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvn24.pl/0,1652290,0,1,vip_y-nie-naciskaly--by-ladowac,wiadomosc.html"&gt;potwierdzone przez źródła rosyjskie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie nurtuje co innego - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;po co&lt;/span&gt; w ogóle były te medialne wrzutki oraz rozpoczęcie śledztwa przez rosyjską prokuraturę z paragrafu "z góry" zakładającego błąd polskiego pilota, a nie "w sprawie"? Dlaczego tuż po katastrofie rosyjskie władze zamknęły teren i próbowano rekwirować taśmy obecnym na miejscu dziennikarzom? (&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.youtube.com/watch?v=pI6l6gb7QBk&amp;amp;feature=related"&gt;film nakręcony przez montażystę TVP&lt;/a&gt;, Sławomira Wiśniewskiego, który zdążył kasetę wyjąć i schować przed milicją - zwraca uwagę stan samolotu, biorąc pod uwagę, że podobno spadł z kilku metrów, a wcześniej żadnego wybuchu wewnątrz nie stwierdzono) Dlaczego system nawigacyjny zainstalowany na lotnisku przez wizytą D. Tuska i W. Putina został usunięty tuż przed przybyciem prezydenckiego samolotu? Dlaczego nie zadziałał system ostrzegający pilotów przed przeszkodami? Dlaczego pojawiają się wątpliwości co do poprawnego działania wysokościomierzy - wszak samolot był dość świeżo po remoncie? (sic!)  &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dlaczego stawiając wstępne hipotezy (również śledcze) "z góry" pominięto wszelkie wątki związane z błędnym działaniem sprzętu nawigacyjnego i naprowadzającego, skupiając uwagę opinii publicznej na "czynniku ludzkim" w sytuacji, gdy praktycznie każdy punkt dotyczący kwestii technicznych budzi poważne wątpliwości?&lt;/span&gt; Skąd ta erupcja "zwykłej ludzkiej" empatii u ludzi KGB, którzy wcześniej z kamiennymi i zaciętymi minami przyjmowali tragedie własnych obywateli? (ofiar zamachów bombowych, marynarzy z okrętu "Kursk") "Orędzie" prezydenta Rosji do Polaków? Dlaczego &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wiadomosci.onet.pl/1489335,2677,1,entuzjastyczny_pomocnik_rotfeld,kioskart.html"&gt;"entuzjastyczny pomocnik" SB&lt;/a&gt;, a obecnie szef Polsko-Rosyjskiej Komisji do Spraw Trudnych nagle po śmierci prezydenta we wszelkich możliwych mediach tak mocno &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.dziennik.pl/polityka/article588304/Prezydent_nie_byl_rusofobem.html"&gt;podkreśla, że L. Kaczyński nie był rusofobem&lt;/a&gt;, a praktycznie - wręcz przeciwnie? Jeszcze tydzień wcześniej na ten temat milczał, chociaż łatka "zakompleksionego rusofoba" była jednym z głównych elementów "garnituru" wyszykowanego L. Kaczyńskiemu przez mainstreamowe media w ostatnich latach. Skorygowanie tego obrazu przez osobę posiadającą taką wiedzę wydawałoby się rzeczą naturalną. Tymczasem dzieje się to akurat teraz, gdy wokół katastrofy narasta coraz więcej kontrowersji i przypomina się, delikatnie rzecz ujmując, rozbieżności między władzami Rosji i L. Kaczyńskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście odpowiedzi na te pytania nie uzyskamy klikając w klawiaturę, tak jak nie wyjaśniono wielu wcześniejszych wydarzeń związanych z sowieckim stylem uprawiania polityki, dysponując środkami nieco większymi, niż domowy pecet. Z dotychczas zebranych informacji wyłaniają się natomiast trzy elementy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- w pierwszych dniach po katastrofie strona rosyjska prowadziła akcję dezinformacyjną, kierując powszechną uwagę wyłącznie na osobę polskiego pilota&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- biorąc pod uwagę przebieg jego dotychczasowej służby oraz cechy osobowości, popełnienie przez niego błędu, w wyniku którego samolot podchodząc do lądowania znajdował się o ok. 100 metrów niżej, niż powinien wydaje się umiarkowanie prawdopodobne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- zdaniem strony rosyjskiej wszystkie urządzenia w samolocie przed katastrofą działały poprawnie - każdy wie, że komputer mający rozwiązać równanie, po wprowadzeniu nieprawidłowych danych również działa jak najbardziej poprawnie, tylko wynik operacji się nieco różni od prawidłowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Cui bono oraz kwestia stylu - wątek rosyjski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wspomniałem w poprzedniej notce, nie jest żadnym objawieniem, że strategia wzmacniania promoskiewskich sił politycznych w ościennych państwach oraz gotowość do fizycznej eliminacji ich przeciwników jest dla Rosji rutyną, podobnie jak poświęcenie życia własnych obywateli dla dobra tego, co w danej chwili władza uważa za interes polityczny. Wachlarz środków używanych przez Federację Rosyjską jest dość szeroki - od "wspierania opozycji" dla rządu innego państwa poprzez bombardowania dokonywane przez nieoznakowane samoloty (Czeczenia), przez otrucie dioksyną nie sprzyjającego Moskwie faworyta w wyborach prezydenckich oraz gotowość do wkroczenia na terytorium pozarosyjskie w przypadku "niepomyślnych" wyników tych wyborów (Ukraina), po otwarte zbrojne wsparcie dla prorosyjskich separatystów (Osetia)  z innego niezawisłego państwa (Gruzja). Ktoś powie - no ale Polska jest w NATO i UE. Owszem. W tym miejscu można przypomnieć sprawę A. Litwinienki, oficera KGB/FSB, który został otruty polonem w chwili, gdy serio zajął się wyjaśnieniem okoliczności morderstwa najbardziej znanej rosyjskiej dysydentki - Anny Politkowskiej - i którego zabójcy, również oficera FSB - Rosja stanowczo odmówiła wydania brytyjskiemu sądowi (Litwinienko wcześniej uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii). Warto wspomnieć, że przed śmiercią zdążył on opublikować (wspólnie z J. Fielsztińskim) książkę "Wysadzić Rosję", w której zostały zaprezentowane fakty wskazujące na to, że zamachy bombowe w Moskwie i Wołgodońsku (1999), o które W. Putin oskarżył Czeczenów były zorganizowane przez FSB, by dać Rosji pretekst dla zwiększenia terroru na Kaukazie, czyli &lt;span style="font-style: italic;"&gt;de facto&lt;/span&gt; rozpętania tzw. drugiej wojny czeczeńskiej. Czy dla władz państwa funkcjonującego w taki sposób doprowadzenie do eliminacji liderów opcji antymoskiewskiej u kolejnego sąsiada może być czymś "nie do pomyślenia"? Absurdem? Ciekawe, bo chyba głównym miejscem w sieci, w którym od pierwszych minut po  katastrofie powszechnie i otwarcie dyskutowano wariant zamachu jako najbardziej prawdopodobny były... (i są do dnia dzisiejszego) portale i fora rosyjskojęzyczne. Wszak mają to u siebie, jak wspomniałem, "rutynowo". Reszta biernie podejmowała dywagacje przedstawicieli Moskwy - a to poczwórne podejście do lądowania, a to nieznajomość rosyjskiego przez polskich pilotów... (na co dowodem miał być zapis rozmowy wieży kontrolnej z załogą... innego samolotu z polskim pilotem) Swoją drogą, w sytuacji, gdy Niemcy budują w pełnej komitywie z Rosją gazociąg North Stream (otwarcie godzący w interesy Polski), a Francja zaopatruje Federację w nowoczesne okręty wojenne... Najwyraźniej linie sojuszy przebiegają w nieco innych miejscach, niż mogłoby się wydawać wertującym międzynarodowe traktaty. "A co nowego?" - chciałoby się zapytać, znając historię Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostają jeszcze kwestie transatlantyckie - i tak się przypadkowo składa, że na pokładzie samolotu znajdował się pierwszy polski kandydat na szefa NATO. Oficer szkolony w zachodnich uczelniach, nie mający na koncie "kursu" w Moskwie, czy bratnich placówkach polskojęzycznych. A przecież już wcześniej aktualny polski rząd zrobił, co mógł, by wrócić do "testamentu Jaruzelskiego", przywracając do MON i MSZ ludzi szkolonych w stolicy Rosji, dość wspomnieć ponad 300 absolwentów Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (МГИМО), którzy zasilili MSZ. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/11/od-przyjacio-moskali-pawlak-mozemy.html"&gt;Jak wspominał&lt;/a&gt; na początku kadencji ambasador Polski w Bułgarii, Andrzej Papierz: "Tu chodzi o &lt;span style="font-style: italic;"&gt;kwestię smaku&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W latach 70. czy 80. można było wybrać uczelnię sowiecką albo zdecydować się na jakąś formę, jeżeli nie opozycji, to chociaż krytycznego spojrzenia na sytuację Polski&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ten konformizm, który wybierali studenci MGIMO, w większości pozostał w nich do dziś&lt;/span&gt;. Czy to ma być fundament polskiego dyplomaty w XXI wieku? Nie mam wątpliwości, że nie". Kadrami MON zarządza dla odmiany ostatni szef WSI, Janusz Bojarski, absolwent Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie, którą ukończył w roku - nomen-omen - 1984. A tu proszę, niespodzianka - szkolony w NATO-wskich uczelniach polski generał kandyduje na stanowisko szefa całego Sojuszu... Na pokładzie, obok niego, niemal cała elita części sceny politycznej i społecznej przeciwnej postsowieckim porządkom... oraz nikt istotny z opcji promoskiewskiej. Tacy pasażerowie - których imienna lista od kilku dni "krążyła" wśród polskich dziennikarzy ("gospodarzem" podróży było MSZ...) - mieli lądować na małym wojskowym lotnisku wśród bagien... W Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Cui bono oraz kwestia stylu - wątek polski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że dobrym początkiem tej części wpisu będzie cytat z wypowiedzi D. Tuska, udzielonej w lutym 2008: &lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Otóż stwierdzam, że zasób informacji dostarczanych przez służby, niezbędnych dla premiera i prezydenta, jest po prostu bardzo ubogi - mówi premier. I dodaje - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mógłbym natomiast już dziś napisać książkę, jakie klany walczą ze sobą wewnątrz poszczególnych służb&lt;/span&gt; - mówi Donald Tusk "Polityce". - Odnoszę przygnębiające wrażenie, że bardzo wielu oficerów służb specjalnych, to są prywatne armie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;(&lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4898628.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Parokrotnie wspominałem o oczywistych konsekwencjach takich diagnoz szefa rządu dla oceny funkcjonowania państwa i stanu kontroli oficjalnych władz nad służbami specjalnymi. Skoro jednak premier już zdecydował się na podzielenie z nami swoimi spostrzeżeniami oraz wiedząc o działaniach B. Komorowskiego zarówno w kontekście służb, jak i w pierwszych dobach po katastrofie - możemy dość łatwo udzielić odpowiedzi, któremu z "klanów" "kibicuje" (nazywając rzecz eufemistycznie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość wspomnieć, że był jedynym politykiem PO, który zagłosował przeciwko likwidacji WSI, jedynym, który nawet nie próbuje ukrywać swoich kontaktów z negatywnie zweryfikowanymi oficerami tej formacji - ukrył jedynie przed prokuraturą fakt posiadania wiedzy, że jeden z nich współpracuje z rosyjskim wywiadem, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/imperium-kontratakuje-czyli-podsuchy.html"&gt;musiał więc zmienić zeznania&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zresztą luty 2008 to był ciekawy czas - nowe kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.wprost.pl/ar/124326/SKW-storpedowala-projekt-ujawnienia-powiazan-polskich-urzednikow-z-rosyjskimi-sluzbami/"&gt;storpedowało projekt&lt;/a&gt; ujawnienia powiązań polskich urzędników z rosyjskimi służbami,  po posiedzeniu sejmowej komisji ds. służb specjalnych przedstawiciele PO  (K. Miodowicz) i SLD (J. Zemke) &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/pan-tu-po-co-subowo-to-prosz-bardzo.html"&gt;postulowali  zawieszenie działalności przez polski kontrwywiad wojskowy&lt;/a&gt; z  powodu... braku kontroli nad tajnymi dokumentami ("eksperckiego" wsparcia udzielił im M. Dukaczewski, były szef WSI, absolwent kursu GRU w Moskwie w roku... '89), &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/festiwal-inwencji-radzieckiej-czyli.html"&gt;rządowy zespół pod przewodnictwem byłego członka Biura Politycznego KC PZPR oraz byłego ambasadora w Moskwie, S. Cioska rozpoczął prace&lt;/a&gt; nad satysfakcjonującą odpowiedzią dla Rosji w sprawie jej żądań dotyczących opłat za licencje na sprzęt przez wiele lat mocno modyfikowany przez polski przemysł zbrojeniowy w porównaniu z oryginałem dawno temu zakupionym na wschodzie - co ciekawe, rząd poprzedni po prostu ignorował te niedorzeczne pretensje Federacji Rosyjskiej. Można stwierdzić, że w początkach aktualnej kadencji, "wszystkie drogi prowadziły do Moskwy". Zresztą odbyta wtedy wizyta D. Tuska na Kremlu bywała komentowana w sposób zaskakujący dla polskiego mainstreamu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Polska traci pozycję regionalnego lidera. Rezygnuje z tego, co było jej siłą. Mam wrażenie, że ta prawda do Polski nie dociera: znaczna część litewskich elit jest zachwycona braćmi Kaczyńskimi – mówi politolog z Litewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Vytautas Radżvilas. – Zdajemy sobie też sprawę, że za swą twardą politykę międzynarodową Kaczyńscy płacili wysoką cenę osobistą i moralną.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kiedy tydzień temu w 80. rocznicę odzyskania przez Litwę niepodległości odbyła się w Wilnie międzynarodowa konferencja historyczna pod patronatem prezydenta Valdasa Adamkusa, jej polscy uczestnicy ze zdumieniem słuchali entuzjastycznych opinii o "charyzmatycznych Kaczyńskich"&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/97454.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co te wszystkie informacje mogą oznaczać w kontekście smoleńskiej katastrofy? Bardzo trudno zgadywać, a materia delikatna. Na pewno można zarysować sferę, która budzi wątpliwości. Promoskiewski klan wciąż prowadzi kontrofensywę po ostatnich wyborach parlamentarnych &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/imperium-kontratakuje-czyli-podsuchy.html"&gt;korzystając ze wszystkich dostępnych środków&lt;/a&gt;. Trudno stwierdzić, czy jego negatywnie zweryfikowane zaplecze mogłoby zdecydować się na taki krok, jak zamach w tej skali - wydaje się to jednak mało prawdopodobne, polskie "klany" patrzą sobie "na ręce", a ich "szczelność" nie jest imponująca. Ale "współpraca"? Ten temat jest otwarty. Inna rzecz, że natychmiastowe przejęcie kompetencji szefa Kancelarii Prezydenta w sytuacji, gdy samolot praktycznie jeszcze nie ostygł i nieco późniejsze - szefa BBN - wskazują na pełną determinację w "dorżnięciu watah" (niezależnie od tego, kto zadał główny cios) - warto pamiętać, że w Kancelarii znajduje się aneks do raportu z likwidacji WSI. To materiały archiwalne zebrane na potrzeby tego opracowania spowodowały wielką panikę z lutego 2008 napędzaną głównie przez M. Dukaczewskiego (na antenie TVN24 zresztą).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać więc, wszystkie drogi prowadzą do Moskwy. Czy tak było rzeczywiście? Pewnie nigdy się nie dowiemy. Na dzisiaj wiemy natomiast, że wymienione wyżej fakty miały miejsce. Czy to dużo, czy mało? I dlaczego wspominanie o tym wszystkim, co znajduje się przecież w tzw. "domenie publicznej" w kontekście politycznego znaczenia tej dziwnej katastrofy miałoby być "oszołomstwem"? Ja dla odmiany mam wrażenie, że chcących zamilczeć ten wyjątkowo spójny zestaw informacji odrobinę pojednało. Ktoś porównywał propozycje wyjaśnienia zarysowanych przeze mnie wątpliwości do pomysłu, by po 11 września Amerykanie przeprowadzili śledztwo, czy zamachu nie dokonali Żydzi. Błąd. Właściwszym porównaniem byłoby sprawdzenie, czy samoloty nie uderzyły w budynki z powodu "błędów pilotów" - i przed upływem godziny od tragedii ograniczenie śledztwa do tej hipotezy. Co do Smoleńska zaś...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cześć Ich pamięci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. W notce nie odniosłem się do materiałów, które uznałem za niewiarygodne lub nie możliwe do zweryfikowania.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8752014951768518152?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8752014951768518152/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8752014951768518152' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8752014951768518152'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8752014951768518152'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/04/cui-bono-2-czyli-kwestia-stylu.html' title='Cui bono 2 czyli kwestia stylu'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S8qa-3tAsHI/AAAAAAAAAiU/BXerk7AYUVU/s72-c/smolensk.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-4232466285673875458</id><published>2010-04-10T16:21:00.006+02:00</published><updated>2010-04-12T07:14:23.522+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSI'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IV RP'/><title type='text'>Cui bono</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: justify"&gt;Po niedawnych zamachach w moskiewskim metrze sięgnąłem po kilka lektur związanych z historią walk Czeczenów o niepodległe państwo i to na ten temat chciałem napisać tą notkę. Dzisiejsza katastrofa - nie tylko lotnicza - spowodowała oczywistą zmianę tematu. Dlaczego więc o konflikcie kaukaskim w ogóle wspominam? Ano dlatego, że zwróciła moją uwagę skuteczność strategii, jaką przyjęła Federacja Rosyjska od chwili, gdy wraz z prezydenturą W. Putina rządy objęli ludzie KGB. Strategia ta składa się z dwóch elementów - wspierania wszelkimi możliwymi środkami sił politycznych przychylnych Moskwie (wśród których jest wielu ludzi szkolonych przez rosyjskie służby) oraz fizycznej eliminacji liderów postrzeganych jako antyrosyjscy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będę stawiał "kropki nad i", chcę tylko nakreślić listę politycznych konsekwencji tego, co się dzisiaj wydarzyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obowiązki prezydenta, jako marszałek Sejmu, przejmuje B. Komorowski. Na kilka miesięcy przed wyborami, w których zamierza ubiegać się o ten urząd (i które w tych okolicznościach będą przyspieszone), wreszcie uzyska dostęp do aneksu do raportu z likwidacji WSI, którego zawartość tak go niepokoi, że &lt;a style="FONT-WEIGHT: bold" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/imperium-kontratakuje-czyli-podsuchy.html"&gt;próbował dokument ten zdobyć nielegalnie&lt;/a&gt; (druga część tekstu), we współpracy z człowiekiem, o którym miał informacje, iż ma związki z rosyjskim wywiadem. W tym miejscu warto przypomnieć jakie &lt;a style="FONT-WEIGHT: bold" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/11/od-przyjacio-moskali-pawlak-mozemy.html"&gt;działania podjęła aktualna koalicja natychmiast po przejęciu władzy&lt;/a&gt; oraz &lt;a style="FONT-WEIGHT: bold" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/06/my-ze-spalonych-wsi.html"&gt;jej niejednoznaczne zabiegi wokół zlikwidowanych WSI&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zginęli główni dowódcy Wojska Polskiego. Zginął szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, szef NBP (w okresie ostrego sporu o przekazanie "zysku" NBP do budżetu, czyli próbie realizacji przez rząd D. Tuska pomysłu A. Leppera)... No i zginął szef IPN na chwilę przed skrajnym uzależnieniem Instytutu od większości sejmowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy wyłania się z tego jakaś "teoria spiskowa"? Nie wiem, nie znam się. Mogę napisać jedno - ludzie z WSI wrócili. Cui bono?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A prezydent Miedwiediew wystąpił z "orędziem do Polaków", z którymi "cały naród rosyjski łączy się w bólu po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego". Wcześniej, razem z prezydentem Putinem się modlili (!) za ofiary katastrofy. Takiego &lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;przełomu&lt;/span&gt; w "stosunkach polsko-rosyjskich" nie było chyba od '89.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec - &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="FONT-WEIGHT: bold" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/od-sasa-do-lasa.html"&gt;przypominka&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(153,0,0);font-size:130%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;EDIT, 11.04.2010:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img height="4" src="http://www.naszdziennik.pl/php/przezr.gif" width="0" /&gt; &lt;table cellspacing="0" cellpadding="0" align="right" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/photo.php?pict=0bks19.jpg&amp;amp;dat=20100410&amp;amp;id=ks19.txt" target="_BLANK"&gt;&lt;div class="BUT10"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/a&gt;&lt;img height="2" src="http://www.naszdziennik.pl/php/przezr.gif" width="2" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="FONT-STYLE: italic"&gt;Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej (ZUT)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-STYLE: italic"&gt;Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny. &lt;span style="FONT-WEIGHT: bold"&gt;Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie&lt;/span&gt;. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. &lt;span style="FONT-WEIGHT: bold"&gt;Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem&lt;/span&gt;. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100410&amp;amp;typ=ks&amp;amp;id=ks19.txt"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-4232466285673875458?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/4232466285673875458/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=4232466285673875458' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4232466285673875458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4232466285673875458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/04/cui-bono.html' title='Cui bono'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-6641674216017450098</id><published>2010-03-20T16:40:00.003+01:00</published><updated>2010-03-20T20:53:52.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='LPR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kolaboracja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>O przewartościowaniach, czyli mentalność kolaboranta</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W ostatnim "Najwyższym Czasie!" możemy trafić na &lt;span style="font-style: italic;"&gt;opus magnum&lt;/span&gt; twórczości A. Wielomskiego, którego z powodu wielkiego profetycznego talentu w zakresie polityki okreśilłem kiedyś mianem &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/01/smy-obcy-pasaer-nostradamo.html"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nostradamo&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. W tekście pod ciekawym tytułem "PO i PAX" pisze on wprost:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt; żadna z partii opozycyjnych nie stanowi alternatywy dla PO. Nie tylko programowej, ale i politycznej, gdyż &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;żadna z nich przez najbliższe lata nie ma szans dojść do władzy&lt;/span&gt;. Być może więc warto się zastanowić nad wariantem Bolesława Piaseckiego? &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Może należy wejść w struktury partii hegemonicznej&lt;/span&gt; i znaleźć tam dla siebie pewną przestrzeń, pozwalającą przetrwać środowiskom, strukturom, &lt;span style="font-size:130%;"&gt;ludziom&lt;/span&gt; i ideom? Jest to opcja testowana w tej chwili przez &lt;/span&gt;(...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Romana Giertycha, który stał się "ustami PO" i popiera Radosława Sikorskiego w wewnętrznych "prawyborach". Ku zaskoczeniu wielu, PO przyjmuje w swoje szeregi byłych polityków LPR, gdyż Platforma przyjmuje dosłownie wszystkich.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Giertych oczywiście bardzo musiał &lt;span style="font-size:130%;"&gt;przemodelować&lt;/span&gt; swój dyskurs polityczny, a MW "spontanicznie" zaangażowała się w walkę o "demokrację" i "prawa człowieka" na Białorusi. Nic w tym dziwnego; przecież kolaborując z władzą ludową, Bolesław Piasecki musiał odłożyć na bok hasła nacjonalistyczne i antysemickie - zmiana miejsca na scenie politycznej wymaga przewartościowania programowego&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Będę z dużą ciekawością obserwował ten eksperyment Giertycha z Tuskiem. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie wykluczam, że to dziś jedyna realistyczna droga polityczna&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;("Najwyższy Czas!" nr 12 [1035], 20 marca 2010, s. XLVI)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy należy się dziwić, że ludzie podobnej prowieniencji ze "zrozumieniem" podchodzą do Jaruzelskiego, pułkownika Kuklińskiego traktując jako zdrajcę oraz bez odrobiny wyczucia skaczą po pamięci Powstańców Warszawskich uzasadniając te chore tendencje krytycznym podejściem do decyzji dowództwa AK, czy też polskiej tradycji romantycznej jako takiej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo się cieszę, że ten tekst powstał. Jest on żywym potwierdzeniem wielu opinii nie pozostawiających suchej nitki na środowiskach post-PAX-owskich i ich epigonach. Tym razem mamy jasną deklarację: żadnych wartości, żadnych pryncypiów, żadnej wierności zasadom. "Przemodelujmy", "przewartościujmy", "spontanicznie" róbmy rzeczy przeciwne do tego, co składało się na całe nasze dotychczasowe działanie... byle być w obozie silniejszych. Ze "swoimi" ludźmi oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy o tej deklaracji - oraz o kolejnych ruchach tej części polskiej "prawicy". Tylko niech przy następnej okazji do krytyki "Traktatu Lizbońskiego" lepiej zamilczą. Ich odrodzona &lt;span style="font-style: italic;"&gt;władza ludowa&lt;/span&gt; optuje za ratyfikacją Karty Praw Podstawowych bez protokołu brytyjskiego. Przypomnę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Artykuł 1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; 1. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Karta nie rozszerza zdolności Trybunału  Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski  lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze  lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub  Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami  i zasadami, które są w niej potwierdzone&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; 2. W  szczególności i w celu uniknięcia wszelkich wątpliwości nic, co zawarte  jest w tytule IV Karty nie tworzy praw, które mogą być dochodzone na  drodze sądowej, mających zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego  Królestwa, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;z  wyjątkiem przypadków gdy Polska lub Zjednoczone Królestwo przewidziały  takie prawa w swoim prawie krajowym&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Artykuł 2&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt; Jeżeli dane  postanowienie Karty odnosi się do ustawodawstw i praktyk krajowych, ma  ono zastosowanie do Polski lub Zjednoczonego Królestwa wyłącznie w  zakresie, w jakim prawa i zasady zawarte w tym postanowieniu są uznane  przez ustawodawstwo lub praktyki Polski lub Zjednoczonego Królestwa&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;."&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:C:2007:306:0156:0157:PL:PDF"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam,  to są zapisy, o których Stefan Niesiołowski mówił w sposób następujący:  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ja  bym wolał odejść od protokołu brytyjskiego &lt;span style="font-size:130%;"&gt;szybciej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, ale trzeba  płacić cenę kompromisu i nie zaostrzać sytuacji&lt;/span&gt; (...) &lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;to nie są tablice, które  Mojżesz dostał na górze Synaj&lt;/span&gt; (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/77987.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Promotorów takiej postawy nasi niedawni czołowi "eurosceptycy" traktują dzisiaj jako "jedyną realistyczną drogę polityczną". Inne kwestie związane choćby z tym, że ta sama gazeta ("N.Cz.!") jeszcze niedawno pisała o &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://nczas.com/publicystyka/wsi-i-komorowski-ujawniamy-protokol-przesluchania-marszalka-komorowskiego/"&gt;wspólnej z byłymi funkcjonariuszami WSI akcji B. Komorowskiego&lt;/a&gt; prowadzonej przeciwko Komisji Weryfikacyjnej WSI., podobnie jak Piaseckiemu wchodzącemu w układ z Sierowem mimo wiedzy o tym, co NKWD serwuje jego niedawnym towarzyszom broni - w niczym nie przeszkadzają. Tyle, że Piasecki miał za sobą kartę bojową... a jego obecni apologeci mogą się pochwalić co najwyżej poparciem dla "politycznego projektu" o nazwie &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/01/od-foxxa-dla-liss.html"&gt;Liga i Samoobrona&lt;/a&gt;. Tyż piknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny przykład skali skarlenia polskiej polityki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-6641674216017450098?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/6641674216017450098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=6641674216017450098' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6641674216017450098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6641674216017450098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/03/o-przewartosciowaniach-czyli-mentalnosc.html' title='O przewartościowaniach, czyli mentalność kolaboranta'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-3319610571740136797</id><published>2010-03-07T07:44:00.006+01:00</published><updated>2010-03-07T09:34:31.402+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UOP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='WSI'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Kapitan Hak - czyli kampania w czasach chaosu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Upływający tydzień przyniósł nam interesujące wydarzenia w obozach obu największych polskich partii. Co ciekawe, wszystkie wskazują na to, że nadchodzący maraton wyborczy będzie się odbywał w warunkach dużego chaosu, a więc stopień nieprzewidywalności wyników kolejnych elekcji rośnie. O PiS będzie krótko, bo same oczywiste oczywistości. Zarówno enuncjacje posła Hofmana o możliwej koalicji z SB... przepraszam - SLD, jak i "odpalenie" społecznościowego portalu... nazwa.pl w miejsce zapowiadanego szumnie mypis.pl (czyli w chwili rozpropagowania nazwy domeny nie umieszczono na niej żadnych treści, więc internauci są przekierowywani do providera) nie wymagają specjalnego komentarza. W tle mamy urzędującego prezydenta, który nie spełnił oczekiwań zdecydowanej większości wyborców, a - z czysto ludzkiej perspektywy - sprawia wrażenie poważnie wypalonego, jeżeli nie chorego. Jednym słowem, na ring, plącząc się o własne nogi, próbuje wyjść półprzytomny bokser nie mając żadnej koncepcji na walkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy musi to oznaczać pełną klęskę przeciwników Platformy Obywatelskiej? Najdziwniejsze jest to, że właśnie nie musi. W szeregach partii rządzącej obserwujemy cały zestaw zjawisk, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Czyli nie wypływały na światło dzienne - bo to, że miały miejsce jest oczywiste. W świetle oczywistych powiązań obu "kandydatów na kandydatów" z ludźmi z WSI było dla mnie jasne, że prucie się tkaniny wyszykowanej na zwycięstwo w wyborach 2007 jest tylko kwestią czasu. I to niezależnie od tego, czy wystawieni są "dla picu", czy na serio. O R. Sikorskim &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/rdza.html"&gt;już pisałem&lt;/a&gt;. W kontekście medialnego powrotu tzw. "sprawy Szeremietiewa" warto dla odmiany przypomnieć kilka kwestii związanych B. Komorowskim. Zacznijmy od fragmentów notki z bloga R. Szeremietiewa z 10.02.br., czyli z chwili, gdy w związku z ogłoszeniem przez marszałka Sejmu chęci udziału w wyborach prezydenckich dziennikarze "głównego nurtu" natychmiast zaczęli pytać go o WSI. Oczywiście w kontekście potencjalnych "haków" na niego, a nie np. tych, które montował on sam, czy innych jego działań mogących budzić poważne wątpliwości. R. Szeremietiew przywołał artykuł R. Holzera z "G.W." (nr 167, 19.07.2001):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ostatnie wydarzenia w Ministerstwie Obrony świadczą, że sytuacja w tym resorcie jest chora. Oto przebieg choroby:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;najpierw minister nie jest w stanie odwołać wiceministra;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;rozpoczyna więc jego inwigilację;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Rzeczpospolita" oskarża wiceministra i jego asystenta o korupcję;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;w spektakularnej akcji z użyciem śmigłowca na płynącym do Szwecji promie UOP aresztuje asystenta wiceministra;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;wreszcie sam wiceminister zostaje odwołany.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;A na koniec tego cyrku okazuje się, że WSI nie ma żadnych dowodów, które świadczyłyby o przestępstwach popełnionych w pionie Szeremietiewa. Po co więc była cała zabawa? Tylko po to, żeby minister pozbył się wiceministra?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bronisław Komorowski twierdzi, że decyzje podjął świadomie i gotów jest ponieść konsekwencje. Normalnie w takiej sytuacji jedyna możliwa konsekwencja to dymisja. Ale po tym, co się dzieje w ostatnich dniach w rządzie, słowo "dymisja" ulega gwałtownej dewaluacji&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz dodał od siebie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Komorowski twierdził w TVN24, że w sprawie zatrzymania Farmusa miał rację. Skazano go na 2,5 roku więzienia, a Farmus nie złożył odwołania od tego wyroku. Komorowski mija się z prawdą. Farmus złożył odwołanie i czeka na rozprawę. Do tego Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu uznał zasadność skargi Farmusa na postępowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości i państwo polskie będzie musiało mu wypłacić odszkodowanie. To też zasługa Komorowskiego, który kazał w lipcu 2001 r. Farmusa na Bałtyku łapać&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://szeremietiew.blox.pl/2010/02/Marszalkowi-honor-zachorowal.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, gdy R. Szeremietiew w ostatnich dniach, pytany przez kolejnych dziennikarzy, powtórzył swoje zarzuty - marszałek Sejmu stwierdził, że do sądu go nie poda. Czyli na drodze prawnej zrobi dokładnie to, co L. Wałęsa przeciwko S. Cenckiewiczowi i P. Gontarczykowi. Ale to tylko jedna rzecz spośród całej serii "osiągnięć" B. Komorowskiego. Dość przypomnieć aferę związaną z nielegalnym handlem bronią w okresie, gdy kandydat na kandydata był szefem MON. Zachęcam do ponownej lektury (w nowym kontekście) mojej notki &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/to-nie-my-to-centrala-o-zarzutach.html"&gt;To nie my, to Centrala! O zarzutach prokuratorskich słów kilka&lt;/a&gt;. W jej drugiej części przypominam sposób działania WSI również w czasach rządu J. Buzka - a więc i B. Komorowskiego. Całość zaś dobrze ilustruje charakter &lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;układu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, w jakim funkcjonuje tandem części ludzi komunistycznych służb i dawnej "prowałęsowskiej" frakcji byłych - i obecnych - pracowników służb cywilnych III RP. Zwraca uwagę, że przytoczona przeze mnie w tekście afera zaczęła się za &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;pierwszych rządów SLD&lt;/span&gt; i była &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;kontynuowana&lt;/span&gt; już za Komorowskiego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Wykrył korupcję w MON i... trafił za kratki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Piątek, 23 lutego 2007 (11:12)   Aktualizacja: Piątek, 23 lutego 2007 (11:13)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Natrafił na ślady korupcji w resorcie obrony i trafił do więzienia. To Edmund Ochnio, pseudonim "Tytus" - współpracownik WSI oskarżony o nielegalny handel bronią. Reporter RMF FM Przemysław Marzec jako jedyny rozmawiał z "Tytusem", który ujawnił kulisy operacji&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Tytus" był współpracownikiem WSI działającym za granicą. W połowie lat 90. dostał polecenie sprzedaży dwóch partii broni na Łotwę i do Afryki Południowej. To miało zalegalizować jego firmę "Steo" jako wiarygodnego dostawcę. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Potem, w 1998 roku, otrzymał kolejne zadanie - udział w przetargu w resorcie obrony. Konkretnie to był jeden przetarg na silniki do Mig-29 i dwa silniki do samolotu prezydenckiego&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. - Chcieliśmy sprawdzić korupcję w MON. Jak w MON tę korupcję znalazłem, wsadzono mnie do więzienia - mówi Ochnio.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Utrzymuje też, że dotarł do powiązań urzędników resortu obrony z pracownikami rosyjskiej ambasady - do dokumentów potwierdzających ustawianie przetargu. I wówczas wybuchła sprawa nielegalnego handlu bronią&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;"Tytus" jest jednym z sześciu oskarżonych w procesie o nielegalny handel bronią. Proces, mimo upływu siedmiu lat, stoi w miejscu&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/wykryl-korupcje-w-mon-i-trafil-za-kratki,874990,2943"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego byśmy nie powiedzieli o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, wyłącznie dzięki niej poznajemy fakty z rzeczywistego funkcjonowania republiki bananowej, którą ufundowano nam w 1989. Niezależnie od tego, czy "Tytus" mówi w tym przypadku prawdę, chociaż "przygody" R. Szeremietiewa jego wersję uprawdopodobniają. No, i zawsze jakoś jest tak, że gdzieś we WSI Moskal stoi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś może powiedzieć, że dla wyborów to bez znaczenia, bo tzw. przeciętni obywatele się tym wszystkim w ogóle nie interesują. To prawda - jednak różne służbowe koterie mają swoje, często sprzeczne, interesy. Dotychczasowy przebieg "prawyborów" w PO wydaje się wskazywać, że sytuacja się zagęszcza i dla ludzi ze WSI poważniejszym przeciwnikiem jako kandydat na gospodarza Pałacu może być przedstawiciel innej, niż ich własna, koterii - a nie potykający się o własne nogi bokser... Jest to kolejny kontekst, w jakim warto jest spojrzeć na wrzutki o możliwej współpracy PiS z SLD. Warto ten wątek uważnie obserwować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec przypominam zestaw informacji z mediów dobrze ilustrujący sytuację B. Komorowskiego: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/imperium-kontratakuje-czyli-podsuchy.html"&gt;Imperium kontratakuje, czyli podsłuchy ABW&lt;/a&gt;. Jak widać, żadne "lochy BBN" nie są potrzebne do tego, by wyrobić sobie pogląd na temat relacji obu kandydatów na kandydatów PO ze środowiskami ludzi służb. A to oznacza, że "pod dywanem" odliczanie już się zaczęło... i na ringu może pozostać półprzytomny bokser nie mający pojęcia, co się wokół niego dzieje... Ale czy o to chodzi?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-3319610571740136797?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/3319610571740136797/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=3319610571740136797' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3319610571740136797'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/3319610571740136797'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/03/kapitan-hak-czyli-kampania-w-czasach.html' title='Kapitan Hak - czyli kampania w czasach chaosu'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-5784831702160677519</id><published>2010-02-28T08:39:00.007+01:00</published><updated>2010-02-28T13:15:45.356+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła myslenia politycznego'/><title type='text'>Szkoła Myślenia Politycznego (S. Twardoch)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejny odcinek z serii SMP nie jest wywiadem, lecz przytoczeniem obszernych fragmentów bardzo ciekawego tekstu, na który się natknąłem przy lekturze aktualnego (91/2010) numeru "Arcanów". Jest to artykuł &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.dziennik.twardoch.pl/o-autorze/"&gt;Szczepana Twardocha&lt;/a&gt; pod tytułem "Aksolotl narodów". Autor współpracował wcześniej z "Frondą", "Życiem" i "Gazetą Polską". Aktualnie pisze dla "Arcanów", "Broni i amunicji" oraz magazynu "44 / Czterdzieści i Cztery". Etnicznie identyfikuje się w dużym stopniu ze Śląskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki magii google'a interesujący mnie tekst znalazłem na &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.dziennik.twardoch.pl/2009/12/07/aksolotl-narodow/"&gt;blogu autora&lt;/a&gt;, co znacznie ułatwi jego prezentację oraz pozwoli osobom, które uda mi się nim zainteresować niniejszą notką na zapoznanie się z całością, co oczywiście zdecydowanie polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;S. Twardoch stawia tezę o wiecznej niedojrzałości Polski, stąd porównanie do wymienionego w tytule płaza, który pozostając w fazie larwalnej nigdy nie osiąga stanu dojrzałości. Pisze o tym w sposób następujący:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;----------II----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;(...) Dojrzałość Polska utraciła trzysta lat temu, zdziecinniała gdzieś w osiemnastym wieku i  nie odzyskała dojrzałości i będącej jej konsekwencją podmiotowości ani w krótkim interludium suwerenności 1918 – 1939, ani po roku 1989.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Fantazje, w których Polacy zwyciężają wbrew kalkulacji, wbrew rozsądkowi, a dzięki swojej moralnej przewadze mogą pokrzepiać serca, mnie jednak nie interesuje moralna przewaga, interesuje mnie jedynie przewaga polityczna i nie interesuje mnie również pokrzepianie serc. Polskie serca nie potrzebują pokrzepienia, dość są już pokrzepione i drzemią w rozkosznej drzemce własnej sielskości. Polskie serca potrzebują wbicia igły z zastrzykiem z adrenaliny, która poruszy je do biegu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W istocie, moja fantazja jest reakcją na nieznośną dla mnie tożsamość Polski bezpodmiotowej. Tożsamości Polski – ofiary gwałtu, Polski rozstawianej, a nie rozstawiającej po kątach. Tożsamości Polski intelektualnie niezdolnej do prowadzenia prawdziwej polityki zagranicznej, bo nie rozumiejącej jej podstawowych, clausewitzowskich praw&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W samym centrum zaś tej polskiej tożsamości są niewinne polskie trupy – z dziurami w potylicach, spalone miotaczami płomieni, rozstrzelane, powieszone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam nic przeciwko trupom, każda ludzka śmierć jest małym końcem świata i każda ma należna końcowi świata wagę; jednak zgadzam się Peterem Handke, którego postawę tak scharakteryzował Tomasz Gabiś, kiedy mu jakiś polemista trupami machał przed oczyma, skontrował go: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;czy Pan jest właścicielem tych trupów, czy pan jest właścicielem cierpienia, czy to cierpienie należy do pana, czy pan sobie to cierpienie wpisał do księgi wieczystej?, czasami to aż człowieka dziw bierze, co gazetę otworzę to jacyś właściciele trupów nad swoją własnością się trzęsą, reklamują swoje trupy, albo znowu inni swoje roszczenia do własności trupów zgłaszają&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie czuję się właścicielem żadnych trupów. Ani polskich, ani śląskich, ani w ogóle żadnych innych. Nie czuję się też właścicielem trupów ogólnoludzkich, na które niektórzy również wypisują sobie akt własności z tytułu jakieś wątpliwej wspólnoty ogólnoludzkiej. Trupy nie należą do nikogo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jeśli wymachiwanie swoimi trupami ma przynieść Polsce jakieś realne korzyści, to, jak mówią Anglicy, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;so be it&lt;/span&gt;. Ja się do tego zatykania na trzonek i wymachiwania nie przyłączę, ale jeśli inni chcą to robić – niechże robią. Jeśli miałoby wyniknąć z tego jakieś dobro. Jeśli naprawdę wierzymy, że możemy tymi cichymi, niewinnymi trupami poruszyć czyjeś sumienie. Chociaż zdaje się, że podaż historycznych trupów dawno prześcignęła już popyt sumienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale owszem, udało się to Żydom. Żydowskie trupy z Oświęcimia czy Babiego Jaru – o których tak wstrząsająco pisze Grossman, a tak atrakcyjnie i niemądrze Littell – stały się potężną bronią Żydów w ogóle i Izraela w szczególe. Ale nie sądzę, aby tę sztuczkę dało się powtórzyć po raz drugi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Każdy inny naród, który wymachuje swoimi trupami, czy robią to Rosjanie czy od niedawna Niemcy, tych biednych trupów używa jedynie jako dodatkowej broni, służącej do moralnego paraliżowania tych, którzy w jakąkolwiek moralność w polityce międzynarodowej niesłusznie wierzą. Czyli, najczęściej, Polaków&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polskie trupy zaś są Polski jedyną tarczą i mieczem. I to już jest przerażające, że Polska nie może, jak Izrael, zagrozić jakiemuś krnąbrnemu sąsiadowi tym, że wyśle dziesięć myśliwców i rozwali mu jakąś niezbyt Polsce miłą fabrykę. Tudzież, jak Rosja, po prostu wysłać czołgi do małego, ościennego kraju, który prowadziłby politykę zagraniczną sprzeczną z interesami Polski. Polska zaś tam, gdzie inni mają narzędzia polityki – czy to wojsko, czy pieniądze, czy zasoby naturalne – Polska ma tylko polskie niewinne trupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie to jest jeszcze najstraszniejsze. Najstraszniejsze jest to, że te polskie niewinne trupy zdają się wypierać pamięć o całej reszcie polskiej historii. Tak jakby historia Polski składała się tylko z ofiar. Jakby polski oficer musiał być oficerem ze związanymi drutem rękami i z dziurą w potylicy. Polski żołnierz powstańcem z patykiem zamiast karabinu szturmującym niemieckie pozycje, z pięcioma karabinami na kompanię. Jakby nie było polskiej kawalerii, wjeżdżającej do Moskwy w 1612 i 1812, jakby nie było lisowczyków, siejących terror przez pół Europy. Jakby nie było nigdy całego szeregu pięknych, zwycięskich, imperialnych wojen, toczonych z dala od metropolii, na rubieżach tego pięknego imperium, jakim była Polska przez bez mała dwieście lat. Pisał o tym Dmowski: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Do wad, uważanych przez nas za nadzwyczajne zalety, należy właśnie ta nasza tradycyjna bierność, którą się w ostatnich czasach przy każdej sposobności szczycimy. Nie nazywamy jej po imieniu, bo to brzmi brzydko, ale produkujemy ją publicznie pod gładkimi imionami wspaniałomyślności, bezinteresowności, tolerancji, humanitaryzmu itd. Wbiliśmy sobie w głowę fikcję, że te właśnie piękne przymioty były najdodatniejszymi czynnikami naszej historii i to nam przede wszystkim przeszkadza historię własną rozumieć. To, co świadczyło o naszej słabości, najczęściej podajemy za główną naszą siłę, tak dziś, jak dawniej&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;A póki Polacy będą samych siebie definiować przez pryzmat ofiar, ofiarami historii pozostaną&lt;/span&gt;. Czyżbyśmy, obywatele Rzeczpospolitej,  na wieki wieków mieli być skazani na bierną, bezsilną i w istocie głupią pretensję wobec imperiów: rozebraliście nas, zaborcy, napadłaś na nas, Rosjo, zdradziłaś nas, Anglio, Francjo, zdradziłeś, pokalałeś nas, świecie, zdradziłaś nas, Ameryko, bo nie chcesz dać nam tarczy? A przecież, jak śpiewał Jacek Kaczmarski, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;czemu winna lawina, kiedy lasy przegina i domostwa do ziemi przydusza?&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czyżby Polacy zawsze już mieli żywić pretensję do żywiołów – do rzek, że wylewają, do ognia, że spala i do historii, że rządzi nią siła? Czy ta głupia pretensja miałaby być tym, co określa Polaków?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To niewykluczone. Ale taka polska tożsamość, taka Polska w ogóle, budzi wyłącznie moje obrzydzenie. Taka Polska mnie mierzi, tej Polski nie znoszę. Nie interesują mnie polskie porażki. Wstydzę się haniebnej klęski w kampanii wrześniowej. Nie znajduję w niej żadnych powodów do dumy, wolałbym o niej nie pamiętać, wolałbym, aby polską narodową pamięć zamiast pomordowanych oficerów i pokonanych żołnierzy wypełnili ci, którzy zabłoconymi butami deptali posadzki Kremla, ci którzy upokorzyli Turków, Szwedów i bolszewików. Ci, którzy nabijali na pal Kozaków, spalili i złupili Prusy i Siedmiogród, za nic mieli dążenia i pragnienia sąsiadujących z Polską narodów. (...)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Zgadzając się na istnienie państwa zgadzamy się niejako, aby ktoś się do tych środków, do szantażu czy zdrady, odwoływał w naszym imieniu. A głupotą byłoby w reakcji uznać, że to państwo jest źródłem zła, bo jak wygląda życie bez państwa, można, jeśli ktoś chce, zobaczyć w Somalii. Dokładnie tak, jak opisywał je Hobbes: &lt;em&gt;the life of man, solitary, poor, nasty, brutish, and short.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Czymże więc byłoby dla Polski utracić tę hipotetyczną niewinność, która jak widać żadnej wspólnocie nie jest potrzebna, gdyby miała to być cena za polityczną dojrzałość? Za trwanie nie z łaski innych, trwanie nie zrządzeniem losu, lecz trwanie podmiotowe, trwanie wspólnoty zakorzenione w woli tej wspólnoty, trwanie, które się same do trwania powołuje i same w trwaniu podtrzymuje.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;O takiej Polsce marzę. Być może jest to funkcją mojego etnicznego dystansu wobec polskości, tego, że trochę na złość Dmowskiemu, nie jestem Polakiem, lecz i tak mam obowiązki polskie -  chociaż jest to relacja intelektualna, nie emocjonalna. Być może.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ale być może również, że marzę o takiej Polsce, bo albo Polska dojrzeje, albo zginie. Bo nie może być wiecznie aksolotlem narodów&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;(&lt;a href="http://www.dziennik.twardoch.pl/2009/12/07/aksolotl-narodow/"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;----------II----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I tak to wygląda. Mimo miejscami dość ostrej retoryki, która niektórym czytelnikom może się jawić jako atak na kultywowanie pamięci o przysłowiowych Poległych i Pomordowanych - zdecydowanie niesłusznie moim zdaniem - uważam powyższy tekst za rzecz bardzo świeżą w prawicowej publicystyce. Najwyraźniej w młodym pokoleniu (rocznik autora to 1979) zaczyna pojawiać się nurt pragmatyczno-ofensywny. Jego pierwsze ślady odnotowałem w pierwszej notce cyklu, czyli &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/szkoa-myslenia-politycznego.html"&gt;wywiadzie z P. Gontarczykiem&lt;/a&gt;.  Zwraca uwagę podobny tok myślenia oraz podejście do historii jako nauki pozwalającej na wyciąganie wniosków, a nie tylko nobliwego kalendarium, w którym "odhaczamy" kiedy i gdzie dzisiaj składamy wieniec i zapalamy znicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszy też energia, którą bez trudu możemy odnaleźć w tych wypowiedziach. Niewiele dzisiaj się mówi i pisze o Polsce jako państwie. Obijamy się o służby, rozmaitych cwaniaczków i współpracowników bezpieki. To wszystko. Żaden polityk "głównego nurtu" nie proponuje nam spójnej wizji państwa odpowiadającej aktualnej sytuacji międzynarodowej. W chwili, gdy Francja sprzedaje broń Rosji i razem z Niemcami buduje metropolię, której mamy być prowincją - my siedzimy w "Pędzącym króliku".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A, bym zapomniał, premier pozytywnie odpowiedział na zaproszenie Putina do Katynia, gdzie &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvp.info/informacje/swiat/putin-uczci-w-katyniu-ofiary-hitlera"&gt;wspólnie mają uczcić ofiary... nazistowskich zbrodni&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-5784831702160677519?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/5784831702160677519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=5784831702160677519' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5784831702160677519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/5784831702160677519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/szkoa-myslenia-politycznego-s-twardoch.html' title='Szkoła Myślenia Politycznego (S. Twardoch)'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8845520806540648646</id><published>2010-02-16T16:10:00.006+01:00</published><updated>2010-02-16T16:34:39.569+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ABW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><title type='text'>"G.W." pod progiem</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Główny organ Agory w sprawie śmierci B. Blidy od początku przyjął konsekwentne podejście. Od pierwszego newsa na ten temat próbę aresztowania posłanki SLD przypisywał... CBA. Ta wersja była kopiowana na inne portale i w ten sposób "fala się rozchodziła". Po jakimś czasie można było zgodnie z prawdą napisać, że chodziło o ABW.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniu dzisiejszym po godzinie 12:30 na portalu wyborcza.pl mogliśmy przeczytać:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S3q3CEWHMFI/AAAAAAAAAiM/o_WN66BLM8Y/s1600-h/fakt.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 244px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S3q3CEWHMFI/AAAAAAAAAiM/o_WN66BLM8Y/s400/fakt.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438860746157404242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(kliknij, by powiększyć)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście reszta tekstu dotyczy ABW i o CBA nie ma nawet słowa. Aktualnie, po kilku godzinach w tytule pojawiła się ABW.  Ja jednak wcześniej skopiowałem link w pierwotnej wersji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7565917,Policjantka_pyta_agenta_CBA_o_przeszukanie_Blidy_.html"&gt;http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7565917,Policjantka_pyta_agenta_CBA_o_przeszukanie_Blidy_.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwróćcie uwagę, że tytuł pozostał sprzed tej zmiany. Czy uważam to za jakiś spisek "G.W."? Nie - po prostu tak sobie wdrukowali powtarzalne fobie, że nawet nie zauważają, że w CBA zmieniło się kierownictwo, więc wypadałoby nieco powściągnąć emocje - zwłaszcza jeżeli pod tym nowym kierownictwem w &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.tvn24.pl/0,1643222,0,1,cba-wypilo-kawe-z-rosolem,wiadomosc.html"&gt;CBA gotuje się niezły rosół&lt;/a&gt;, co w nowej ekipie &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://fakty.interia.pl/polska/news/rzecznik-cba-pod-lupa-biura,1438985,3"&gt;nie jest czymś dziwnym&lt;/a&gt;. Swoją drogą, myślę, że wyłącznie fakt, iż w tekście była wymieniona ABW spowodował, że inne portale znowu nie "poleciały hitem" z CBA w roli głównej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka jakość informacji kształtuje opinie jej konsumentów w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8845520806540648646?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8845520806540648646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8845520806540648646' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8845520806540648646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8845520806540648646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/gw-pod-progiem.html' title='&quot;G.W.&quot; pod progiem'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S3q3CEWHMFI/AAAAAAAAAiM/o_WN66BLM8Y/s72-c/fakt.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-7577035107777728027</id><published>2010-02-14T09:38:00.005+01:00</published><updated>2010-02-18T16:22:37.224+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='D. Tusk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='R. Sikorski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Rdza</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Motto: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Teraz 100 procent naszych generałów i pułkowników to ci, którzy kończyli radzieckie akademie wojskowe. To zabezpiecza nam rezerwę doświadczonych, normalnie wykształconych ludzi na lata naprzód&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Prezydent III RP, W. Jaruzelski, w rozmowie z prezydentem Federacji Rosyjskiej, M. Gorbaczowem, która odbyła się w &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:85%;" &gt;kwietniu 1990&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; - &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/drogi-wojciechu.html"&gt;cały tekst&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na portalu "G.W." &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/retoryczny-samoboj-agnieszki-kublik.html"&gt;A. Kublik&lt;/a&gt; pochyla się nad kolejnym narodowym problemem - &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,75968,7557959,J_Kaczynski_wyciaga_zardzewiale_haki_.html"&gt;"zardzewiałymi hakami" na R. Sikorskiego&lt;/a&gt;, jakie PiS może podobno użyć w prezydenckiej kampanii. W związku z faktem, że pani redaktor tradycyjnie nie jest zainteresowana zbyt poważnym poznaniem zagadnienia, które w ramach tekstu agitacyjnego komentuje - korzystając z wolnej chwili w niedzielny poranek, chciałbym zaprezentować Czytelnikom kilka cytatów z rzeczy znalezionych w ciągu kwadransa w internecie. Sprawy dotyczą dość sporego przedziału czasowego, jednak układają się w interesującą całość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim bohaterem tej notki będzie oczywiście były szef WSI, M. Dukaczewski i dość zaskakujące ruchy z nim związane, jakie - jako szef MON - wykonywał R. Sikorski. Zacznijmy od próby wyjaśnienia zarzutów wobec M. Suboticia przez posłów i nieco zaskakującej decyzji R. Sikorskiego. Co ciekawe, sprawę opisuje również w "G.W." dziennikarz o identycznym podejściu do materiału, jak A. Kublik - W. Czuchnowski:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Sikorski nie pozwala mówić b. szefom WSI&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Gen. Dukaczewski i gen. Malejczyk mieli wczoraj zeznawać przed komisją ds. służb specjalnych w sprawie ujawnienia domniemanej współpracy z WSI Milana Suboticia. Ale zabronił im tego szef MON&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Posłowie z komisji byli zaskoczeni, pojawiły się nawet głosy, że pierwszy raz osoby wezwane przed komisję nie zostały przez przełożonych zwolnione z obowiązku zachowania tajemnicy państwowej. Tak zdecydował minister obrony narodowej Radosław Sikorski. Generałowie Marek Dukaczewski i Konstanty Malejczyk mieli opowiedzieć posłom, czy prawdziwe są oskarżenia "Gazety Polskiej", że Milan Subotić, sekretarz programowy TVN, współpracował z wojskowymi służbami PRL, a potem z WSI. Mieli też powiedzieć, czy jest możliwe, by źródła w komisji weryfikującej WSI, które przekazały "GP" informacje o Suboticiu, ujawniły przez pomyłkę noszącego to samo imię i nazwisko konsultanta komórki WSI przy polskiej misji wojskowej na Bałkanach (o takich przypuszczeniach pisaliśmy w poniedziałek). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Posłowie chcieli też zapytać generałów, czy WSI korzystały z agentury w mediach i czy inwigilowały dziennikarzy&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75478,3681841.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety nie można ściśle kontrolować wszystkich rutynowych działań i w miesiąc później wśród partii odtajnionych dokumentów ze zbioru zastrzeżonego WSI przekazanej IPN, dziennikarze odnajdują &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://archiwum.europa21.pl/Article6441.html"&gt;teczkę byłego dyrektora programowego TVN&lt;/a&gt;, której zawartość nie pozostawia wątpliwości co do tego, że został zwerbowany (w 1984).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna sprawa znów dotyczy tajemnicy. Otóż po ujawnieniu w 2007 przez Z. Wassermanna faktu, iż M. Dukaczewski w roku '89 (!) odbył szkolenie w Moskwie, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&amp;amp;dat=20071003&amp;amp;id=po41.txt"&gt;R. Sikorski utrzymywał&lt;/a&gt;, że za ujawnienie jakichkolwiek materiałów z teczek personalnych grozi więzienie. Chyba zapomniał, że sam ujawnił i umieścił w internecie pełną zawartość własnej teczki - za co był zresztą krytykowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze sygnały, że Sikorski może się liczyć w medialnej stawce - o czym już dawno zapomnieliśmy - pojawiły się w sierpniu 2008. Odnotował je jeden z dość znanych ludzi mediów na swoim blogu na niezalezna.pl:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Pałasiński (TVN) przedstawiający Sikorskiego w swoim artykule jako męża opatrznościowego, przed którym otwiera się droga do najwyższych funkcji w państwie, w imieniu swoich pracodawców pokazał właśnie Tuskowi żółtą kartkę. Artykuł TVN (Pałasińskiego) należy rozumieć jako ostrzeżenie dla Tuska: bierz się do rozbijania PiSu, bo wybierzemy Radka. On nie zawiedzie i „dorżnie watahy”. Powinniśmy pamiętać opinię Waszczykowskiego na temat przesiadywania u Sikorskiego gen. Dukaczewskiego i zasięganiu przez ministra obrony opinii WSI w sprawach kadrowych. Sikorski już dawno zdał egzamin z wierności służbom. Stracił bowiem stanowisko ministra obrony w rządzie Jarosława Kaczyńskiego za ochronę WSI i Dukaczewskiego. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wynikało to nie ze wzajemnej miłości, co ze zdrowej wspólnoty interesów: my poprzemy twoją kandydaturę w wyborach prezydenckich, a ty ochronisz nas i pozwolisz przetrwać w stanie nienaruszonym rządy PiSu. To też było tłem konfliktu między Sikorskim a Macierewiczem. Sikorski od początku grał na WSI, bo wiedział gdzie jest prawdziwa władza. Tusk natomiast uwierzył „cynglom Ubekistanu” i zaczęło mu się wydawać, iż jest samodzielny. Trzeba więc go było zdyscyplinować. Stąd nagle kilka krytycznych głosów pod adresem premiera w mediach Ubekistanu&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tusk natychmiast odpowiedział zapowiadając &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;przywrócenie do służby niezweryfikowanych funkcjonariuszy WSI&lt;/span&gt;, oczywiście w trosce o bezpieczeństwo naszych żołnierzy w Afganistanie. Jak wiadomo bowiem każdą niegodziwość najlepiej tłumaczyć dobrem ludzkości. Wykształciuchy to lubią. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zapowiedź premiera można tak przetłumaczyć na język zrozumiały: zrozumiałem, już będę grzeczny, nie porzucajcie mnie, zrobię wszystko co każecie. Już się biorę do roboty. Zaraz będziecie mogli robić co chcecie&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Problem Tuska polega na tym, iż nie może otwarcie odwołać się do siły, a bez stanu wyjątkowego PiSu nie rozbije. Pozostaje więc tylko prokuratura, ABW i niezawodne „cyngle Ubekistanu”. To jednak za mało, by osiągnąć natychmiastowy sukces, a wybory zbliżają się&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.niezalezna.pl/blog/show/id/414"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście w powyższym fragmencie więcej jest interpretacji, niż samych faktów. Przytoczyłem go jednak jako uzupełnienie informacji o suchych faktach przypomnianych w tej notce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostał nam ostatni cytat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Premier Tusk korzysta z usług tłumaczki, która jest prywatnie partnerką byłego szefa WSI, Marka Dukaczewskiego, kojarzonego z lewicą i Aleksandrem Kwaśniewskim - dowiedział się dziennik.pl. W zeszłym roku z tego powodu za współpracę Magdzie Fitas podziękował Pałac Prezydencki. Ale kilka miesięcy później tłumaczka pojawiła się u boku nowego szefa rządu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Magda Fitas towarzyszyła premierowi Donaldowi Tuskowi podczas jego ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych. Informacje dziennika.pl potwierdza rzeczniczka rządu, Agnieszka Liszka: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Rzeczywiście, pani Fitas tłumaczyła rozmowy szefa rządu w USA"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://dziennik.pl/polityka/article141116/Partnerka_Dukaczewskiego_tlumaczka_Tuska.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz możemy się zająć "rdzą".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Dwa przypomnienia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/11/od-przyjacio-moskali-pawlak-mozemy.html"&gt;Początek aktualnej kadencji a normalnie wykształceni ludzie&lt;/a&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/09/radek-sikorski-po-drugiej-stronie-tczy.html"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyżby R. Sikorski w końcu zdecydował się pójść tropem L. Wałęsy?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-7577035107777728027?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/7577035107777728027/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=7577035107777728027' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7577035107777728027'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7577035107777728027'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/rdza.html' title='Rdza'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8254550441755091119</id><published>2010-02-06T09:10:00.001+01:00</published><updated>2010-02-06T15:09:38.677+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera hazardowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='D. Tusk'/><title type='text'>Królik kłusuje</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W notkach &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/01/w-ucieczce-przed-pedzacym-krolikiem.html"&gt;W ucieczce przed "Pędzącym Królikiem"&lt;/a&gt; oraz &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/krolik-sie-rozpedza.html"&gt;Królik się rozpędza&lt;/a&gt; odnotowałem rosnące problemy, jakie D. Tuskowi zaczyna sprawiać wyjaśnianie kulisów afery hazardowej. Oczywiście głównie nie za sprawą prac sejmowej komisji. Dzisiejsza "Rzeczpospolita" informuje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;„Rz” dotarła do treści zeznań Ryszarda Sobiesiaka, biznesmena z branży hazardowej, które 6 stycznia 2010 r. złożył w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej. &lt;/p&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Sobiesiak zeznawał trzy godziny. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W kilku miejscach jego wyjaśnienia różnią się od zeznań złożonych przez polityków PO przed komisją hazardową&lt;/span&gt;. Z wyjaśnień króla hazardu szczególnie niezadowoleni mogą być były wicepremier Grzegorz Schetyna, były minister sportu Mirosław Drzewiecki i ich współpracownik Marcin Rosół. (...)&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;To Marcin Rosół, były szef gabinetu ministra Drzewieckiego, wyłania się z zeznań Sobiesiaka jako możliwe źródło przecieku o akcji CBA. (...) Sobiesiak zeznał: „&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W czasie spotkania w sierpniu 2009 Marcin Rosół, z tego, co mówiła córka, zasugerował jej, że ponieważ są donosy na »twojego tatusia«, to lepiej, żeby nie startowała&lt;/span&gt;. (...) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Córka powiedziała, że poinformował ją, że są donosy na mnie&lt;/span&gt;”. Zapewne chodzi o spotkanie z 24 sierpnia 2009 r. w lokalu Pędzący Królik znane ze stenogramów podsłuchów CBA&lt;/span&gt;. (...)&lt;/p&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Drzewiecki, Chlebowski i Schetyna byli moimi kolegami, znam Drzewieckiego i Schetynę od około 20 lat” – zeznał Sobiesiak w prokuraturze. To drugi ważny punkt, w którym przeczy temu, co mówili sejmowej komisji śledczej politycy PO&lt;/span&gt;. &lt;/p&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Grzegorz Schetyna powiedział przecież podczas przesłuchania, że zna się z Sobiesiakiem od lata 2003 r. Biznesmen prosił o pomoc w ratowaniu klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław. Między wersją Schetyny i Sobiesiaka jest więc 13 lat różnicy.&lt;/p&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;– Powiedziałem komisji, że poznałem Sobiesiaka w 2003 r., więc nie widzę w tym wielkiej różnicy – mówi „Rz” Grzegorz Schetyna. – To mogło być siedem czy dziesięć lat. Ale byłem osobą publiczną już w latach 90. i niektórzy mogą twierdzić, że znali mnie już wtedy. Ja pana Sobiesiaka poznałem dopiero, gdy pojawiła się kwestia ratowania klubu Śląsk.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Drzewiecki zeznał przed komisją, że poznał Sobiesiaka ponad dziesięć lat temu (Sobiesiak prowadził w Łodzi, rodzinnym mieście Drzewieckiego, kasyno od 1989 r.). Sobiesiak mówi o 20 latach. Z kolei Zbigniew Chlebowski mówił o czterech lub pięciu latach znajomości. Tymczasem Sobiesiak zeznał, że poznał Chlebowskiego około dziesięciu lub 15 lat temu&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/430067_Sobiesiak_mowi__co_innego.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Zabawnie wygląda sytuacja, gdy J. Kaczyński przez sześć godzin jest odpytywany z tego, czy umie grać w golfa albo czy zapisałby posła Arłukowicza do swojej partii, a w tym samym czasie dziennikarze bez problemów docierają do kolejnych materiałów dotyczących sprawy. W całym przesłuchaniu prezesa PiS warte odnotowania były dwa wątki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy, to próba wywołania wrażenia przez posłów PO, że sytuacja, gdy w ramach formalnych prac nad projektem ustawy, zapisy wprowadza zainteresowany podmiot - spółka skarbu państwa (Totalizator Sportowy) - zgodnie z zapowiedziami minister finansów mający dostarczać pokaźne środki na budowę infrastruktury związanej z Euro 2012, lecz ostatecznie punkty te zostają wycofane po interwencji Z. Gilowskiej zanim projekt trafił do Sejmu, jest porównywalna... ze spotkaniami polityków z ludźmi z branży hazardowej na cmentarzach, czy stacjach benzynowych. Posłowie PO - i życzliwi im komentatorzy - serio sugerują, że prowadzenie złej ustawy zgodnie z procedurami oraz późniejsze przekazanie jej do prac w parlamencie już w wersji pozbawionej błędów jest porównywalne do slalomu, który wykonują politycy rządzącej partii. Warto przypomnieć news, który pojawił się tuż po zeznaniach Mira, i który - znowu - jakoś przeleciał przez główny nurt jak meteoryt:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mirosław Drzewiecki kłamał? Posłowie komisji śledczej mają zeznania, które przeczą wersji przedstawionej przez niego na wczorajszym przesłuchaniu&lt;/span&gt;. Były minister sportu przekonywał bowiem, że dokument, według którego jego resort miał zrezygnować z dopłat hazardowych, powstał w wyniku... błędu urzędniczego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pismo to jest najpoważniejszym dowodem w śledztwie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wskazuje, że polityk PO dał się podejść hazardowym lobbystom i namówić do rezygnacji z pobierania opłat od jednorękich bandytów. Jeśli dokument powstał przez pomyłkę, dowodu nie ma. To byłaby najkorzystniejsza dla Drzewieckiego wersja.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Problem w tym, że pojawiły się zeznania, które jej przeczą. Złożył je w warszawskiej prokuraturze dyrektor Departamentu Prawno-Kontrolnego Ministerstwa Sportu, Rafał Wosik. To on przygotowywał resortowe pismo w sprawie dopłat, wykorzystane potem przez CBA.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Drzewiecki cytował przed komisją wyjaśnienia Wosika złożone tuż po wybuchu afery hazardowej. Wynikało z nich, że pogrążający ministra dokument powstał wskutek pomyłki. Problem w tym, że - jak dowiedziało się Radio ZET - co innego dyrektor Wosik zeznał w prokuraturze&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article538018/Drzewiecki_klamal_Zeznania_nie_pasuja.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu mamy wątek drugi. Jak to w czasie przesłuchania sformułował J. Kaczyński - za swojej kadencji miał ten komfort, że autorom zapisów, co do których nabrał przekonania, że są złe - mógł powiedzieć "nie". Dzisiaj widać jasno, że członkowie rządu D. Tuska ww. komfortu byli pozbawieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując, prace komisji wydają się służyć do dwóch rzeczy: dania politykom PO okazji do publicznego kłamstwa, popełnionego pod przysięgą oraz do generowania przecieków do prasy, dzięki którym możemy poznawać faktyczny obraz sytuacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Tyż piknie" - jak by powiedział Pyzdra.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8254550441755091119?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8254550441755091119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8254550441755091119' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8254550441755091119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8254550441755091119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/krolik-kusuje.html' title='Królik kłusuje'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8830018563196817257</id><published>2010-02-05T17:00:00.010+01:00</published><updated>2010-02-05T18:59:32.974+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UPR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szkoła myslenia politycznego'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='P. Wąsowicz'/><title type='text'>Szkoła Myślenia Politycznego (P. Wąsowicz)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Witam w drugim odcinku cyklu wywiadów i rozmów, do którego zainspirował mnie &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/07/szkoa-myslenia-politycznego.html"&gt;wywiad z dr Gontarczykiem&lt;/a&gt; oraz rzucone przez niego hasło: "szkoły myślenia politycznego". Chciałbym je rozszerzyć poza zagadnienia historyczne, prezentując opinie różnych uczestników życia publicznego, czy politycznego. Teksty te ukazywać się będą na Blogmedia24.pl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj zapraszam do lektury zapisu dyskusji z Pawłem Wąsowiczem,  należącym do Unii Polityki Realnej, kandydatem z ramienia tej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 r., delegatem Okręgu Pomorskiego na Konwent UPR w październiku 2009 r., od listopada 2009 r. członkiem Zarządu Okręgu Pomorskiego UPR pełniącym funkcję I Wiceprezesa, od grudnia 2009 r. członkiem Komisji Rewizyjnej Oddziału Gdańskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;---------- II ----------&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;F. - Jak postrzegasz rolę i miejsce prawicy w aktualnym porządku politycznym w Polsce?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.W. - Próba definiowania "prawicy" na potrzeby polskich realiów zawsze prowadziła do wielu nieporozumień na poziomie istnienia koncepcji programowych formacji politycznych. Zwolennicy  prawicy definiowanej klasycznie, czyli w ujęciu XIX wiecznej filozofii politycznej, nie przyjmują do wiadomości możliwości ewoluowania myśli prawicowej w odniesieniu do postępujących zmian społecznych. Każde odstępstwo od ustalonych reguł klasyfikacyjnych traktowane jest jako  oderwanie od myśli prawicowej. Ci z kolei, którzy klasyczne prawidła polityki weryfikują względem aktualnego zapotrzebowania "rynku politycznego", traktują taką koncepcję jako praktyczne spojrzenie na obecność myśli prawicowej w społeczeństwie. Nienaruszalne w każdym przypadku wydają się być jedynie odniesienia do charakteru narodowego i poszanowania chrześcijańskiej tradycji naszej cywilizacji. Taka sytuacja doprowadziła nie tylko do poważnych zakłóceń w sferze samookreślenia tożsamości szeregu ugrupowań politycznych, ale także do rozmycia linii podziału wśród wyborców, którzy często nie są w stanie "wpasować" własnych poglądów w formułowany przez liderów partyjnych zestaw działań programowych. Efektem takiego stanu rzeczy jest wyłączenie z aktywnej działalności ugrupowań ściśle prawicowych, a demokratyczny podział wpływu na rządzenie państwem rozstrzyga się pomiędzy mniej lub bardziej lewicującymi formacjami. Jest to zresztą oczywisty efekt działania systemu demokratycznego, w którym sukces osiągnięty zostaje w zależności od ilości podjętych działań populistycznych, a więc lewicowych. Dodatkowo system ten uniemożliwia, moim zdaniem, szerokie porozumienie programowe po prawej stronie sceny politycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rysujący się w Polsce coraz wyraźniejszy dualizm partyjny parlamentu, w którym walka o władzę rozstrzyga się pomiędzy PO i PiS, tworzy nową sytuację dla ugrupowań prawicowych. Wiemy już, że zdobycie większościowego poparcia dla programu prawicowego w systemie demokratycznym jest niemożliwe. Wiemy też, że ewentualne próby zjednoczenia prawicy,  w sensie programowym są niewykonalne, a w sensie luźnych koalicji wyborczych, w oderwaniu od stosowania koniecznych działań populistycznych, nie przynoszą pożądanych efektów. Jedyną więc możliwością realizacji własnych postulatów pozostaje wpisanie się w aktualny porządek polityczny, ale takie wpisanie się które nie narazi na rozmycie najważniejszych idei charakterystycznych dla myśli prawicowej. Mówiąc wprost należy "podczepić się" pod jedno z dwóch ugrupowań, których starcie nastąpi w kampanii wyborczej. Podstawowym elementem rozróżniającym PO od PiS (niektórzy uważają, że jedynym) jest stosunek do realizacji polityki okrągłostołowej. Element ten jest jednocześnie wskazaniem kierunku dla formacji prawicowych jeśli chodzi o szukanie możliwości porozumień wyborczych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zaskoczyłeś mnie tym "podstawowym elementem". PO - wasalna pozycja wobec UE (np. kontestowanie protokołu brytyjskiego do Karty Praw Podstawowych), służby cywilne (ABW) oparte na połączeniu zaplecza PO i ludzi L. Millera, ludzie WSI w tle (tzw. "afera marszałkowa", Dukaczewski), TW SB na szczytach władzy, dywersyfikacja energii na warunkach Rosji, przejmowanie ludzi SLD zarówno w terenie, jak i centrali (Cimoszewicz, Hübner)... Jest tego znacznie więcej. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jakie byś więc wskazał cele polityczne oraz proponowane środki ich osiągnięcia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głównym i pierwotnym dzisiaj celem politycznym, w mojej ocenie, jest odsunięcie rządzącej formacji od władzy, która realizuje lewicowy program porozumień okrągłego stołu.  Uważam, że powinno to stanowić priorytet polityczny dla formacji prawicowych, bez którego realizacja podstawowych postulatów programowych jest po prostu niewykonalna.  Jeśli jedynym obecnie ugrupowaniem mogącym w praktyce cel ten zrealizować jest PiS, to wokół jej potencjału wyborczego należy się gromadzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając jeszcze do "podstawowego elementu", czy nie uważasz że to co wymieniłeś w większości jest po prostu liniową konsekwencją realizacji polityki okrągłostołowej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co do celu, pełna zgoda. "Podstawowy element" oczywiście jest konsekwencją polityki wynikającej z OS, jednak Twoją uwagę o różnicach między największymi polskimi partiami odebrałem, jako sprowadzenie ich do rozbieżności w historycznych ocenach tych porozumień. Dyskutowałbym też z założeniem, że "Okrągły Stół" miał odcień lewicowy lub prawicowy. Co lewicowego jest np. w uwłaszczaniu czerwonej nomenklatury na majątku państwowym? Wszak polscy "liberałowie" nazywają takie działania "prywatyzacją" ;) Druga rzecz - jestem przekonany, że chociaż faktyczny podział sceny politycznej w dużym stopniu jest związany ze stosunkiem do OS, stykamy się ze znacznie bardziej aktualnymi problemami, w rodzaju wymienionych przeze mnie przy okazji krótkiej listy cech PO, dzisiaj już pozbawionych konotacji sprzed dwudziestu lat – one dotykają nas tu i teraz. Na naszych oczach następuje rozkład państwa. Dzieje się to dwutorowo - z jednej strony następuje przekazywanie kolejnych kompetencji do UE, a z drugiej dramatyczna jakość rządów powoduje zupełną destabilizację w służbie zdrowia, czy armii. O tym "warto rozmawiać".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jakie widzisz więc podstawowe pola integracji prawicy: działania na rzecz własności, wolności, przeciwdziałania postępującej utracie suwerenności, ochrona życia poczętego, inne - jakie? Jakie priorytety? Dopuszczalne zakresy kompromisu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim przekonaniu istnieje pewna sfera, która nie tylko nie powinna, ale po prostu nie może być przedmiotem działań politycznych. Sfera ta zawiera w sobie tzw. prawo naturalne, w które Państwo nie może ingerować, kształtować według uznania, tylko stać na straży jego przestrzegania. Między innymi dotyczy to prawa każdego człowieka do życia i w tym zakresie nie może być mowy o żadnych kompromisach. Jest to na tyle fundamentalna sprawa, że w praktyce w ogóle nie powinna być powodem do rozważań przy kształtowaniu programu politycznego. Integracja programowa prawicy w tym zakresie może nastąpić jedynie "wokół" takiego postrzegania tych zagadnień, a nie w zakresie opracowania regulacji kompromisowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku polskich formacji prawicowych myślę, że istnieje możliwość szerokiego kompromisu w każdej sferze która może temu podlegać. Praktycznym przykładem osiągnięcia tego typu porozumienia była w ostatnich wyborach koalicja pod nazwą Liga Prawicy Rzeczpospolitej, gdzie z pozoru rozrzucone na skrajnych pozycjach ugrupowania potrafiły, nie tracąc własnej tożsamości, wspólnie przystąpić do kampanii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym jeszcze jednym zdaniem powrócić do tego, jak ma się dyskusja o zerwaniu z polityką okrągłostołową do rozwiązywania aktualnych problemów związanych z funkcjonowaniem państwa. Konserwatyści zawsze promowali działania "krok po kroku" - nic nie uda się zrobić jeśli nie rozwiążemy problemu podstawowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zgoda. Powiedz, jaka jest Twoja ocena bilansu dotychczasowego funkcjonowania polskich partii prawicowych po '89.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tragedią przemian, które nastąpiły w Polsce po 1989 roku, było doprowadzenie do sytuacji w której polska prawica została praktycznie wykluczona z realnego wpływu na rządzenie państwem. Wszystkie próby wejścia pomiędzy ustalony rozkład wpływów politycznych kończyły się niepowodzeniem, a powstające na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat kolejne ugrupowania programowo prawicowe posiadały bardzo charakterystyczną cechę – niestabilność. Aktualnie na scenie politycznej znajduje się tylko jedno ugrupowanie, które zdołało przez te wszystkie lata przetrwać z jedną nazwą, tym samym rdzeniem programowym i niestety, do niedawna, z tym samym pomysłem na dojście do władzy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;... i uzyskujące przez cały ten okres poparcie w granicach błędu statystycznego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A statystyka, ma to do siebie, że może pokazywać nam to co chcemy zobaczyć :). Mówiąc jednak poważnie – jest to problem, który skłania do refleksji nad tym co leży u podstaw marginalizacji myśli prawicowej. W dużej mierze udało nam się dokonać wstępnej identyfikacji i teraz nadszedł czas do oceny możliwości zmian takiego stanu rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czy sądzisz, że opozycja między tradycją romantyczną i pozytywistyczną na prawicy jest nieprzekraczalna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli rozmawiamy o prawicy, to mamy na myśli istotną wspólnotę celów politycznych. Różne praktyki ich osiągnięcia nie oznaczają braku możliwości porozumienia. Możliwe są daleko idące kompromisy, a warunek jest w zasadzie jeden – każde działanie nie może oddalać od obranego celu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W teorii wygląda to świetnie i faktycznie jest to jedyny sposób, by po prawej stronie sceny politycznej można było zrobić coś konkretnego. W praktyce zaś, opinie prezentowane są w taki sposób, że bardzo utrudniają komunikację. Dość wspomnieć o tonie deprecjonującym &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Powstańców Warszawskich jako takich, motywowanym bardzo krytycznymi ocenami dowództwa PW. Muszę powiedzieć, że nowością dającą nadzieję na jakieś zmiany w tej sferze jest dla mnie &lt;a href="http://braciawasowicz.blogspot.com/"&gt;Wasz blog rodzinny&lt;/a&gt;, w którym logo UPR sąsiaduje z FMW, do której należał Twój brat, Jarek, i która - stosując klucz UPR-owski - była grupką młodych awanturników. Takie symboliczne "sąsiedztwa" są dzisiaj polskiej prawicy potrzebne. A skoro podjęliśmy temat różnych nurtów - po secesji M. Jurka w PiS, w 2007 zarysowałem na swoim blogu szkic trzech podstawowych sposobów funkcjonowania parlamentarnych reprezentacji obecnych wtedy w Sejmie partii prawicowych - prośba o komentarz:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"1.Syndrom ZCHN z początku lat '90-tych. Pozbawione wątpliwości dążenie do zadekretowania swojego światopoglądu, nie biorące pod uwagę drobiazgu, że dekretujący stanowią skrajną mniejszość w społeczeństwie (w przypadku "frakcji M. Jurka" - również we własnej partii). Jakie są tego konsekwencje? Dość istotne. Na poziomie społeczno-politycznym jest to gwarancja reakcji większości nie podzielającej poglądów polityków dekretujących. Fanatyczne przekonanie o własnej nieomylności uniemożliwia jakikolwiek kompromis - czyli podstawę porządku demokratycznego. Przekłada się to na poziom praktyki politycznej. Podejście dekretujące jest świetnym pretekstem dla liberalizacji spornych przepisów, motywowanej zagrożeniem "fundamentalizmem" i "ofensywą zwolenników państwa wyznaniowego". Ci z nas, którzy myślą o sobie jako o prawicowcach, powinni odpowiedzieć sobie szczerze: czy w przypadku propozycji w stylu intronizacji Jezusa Chrystusa, czy dodatkowego opodatkowania bezdzietnych małżeństw to tylko "pretekst"? Moja odpowiedź brzmi: nie, niestety nie tylko.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2."Polska odpowiedź na makiawelizm". O co chodzi z tą "polską opowiedzią"? Za komuny wśród moich znajomych popularny był żart sytuacyjny. W sferze muzycznej np. Krzysztof Krawczyk był "polską odpowiedzią" na Elvisa Presleya, na rynku finansowym natomiast bony PKO były "polską odpowiedzią" na - bardzo silnego wtedy - dolara. Przekładając to na politykę - pomysł na uprawianie polityki forsowany przez lidera LPR wyglada własnie na "polską odpowiedź" na makiawelizm. Symbolem tego zjawiska była deklaracja Romana Giertycha na łamach "Gazety Wyborczej", że nie przyjąłby do LPR Romana Dmowskiego ze względu na jego antysemityzm. Bardzo przepraszam, ale - jak kiedyś pisałem - skąd założenie, że jeden z architektów polskiej niepodległości, odzyskanej w 1918 w ogóle zwróciłby uwagę na taki byt polityczny, jak LPR? Odważne.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3.Konserwatywny pragmatyzm zorientowany na strategiczne cele. Cały czas czeka na odpowiedź pytanie o skalę dopuszczalnych kompromisów, będących środkiem realizacji założonych celów. Moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie na udzielenie na nie uczciwej odpowiedzi, jednak koniec bieżącego roku powinien być OK. W tej konkretnej sprawie (restrykcyjność prawa antyaborcyjnego) należy postawić sprawę jasno: celem braci Kaczyńskich nigdy nie była zmiana prawa opartego o kompromis z 1996.&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Oczywiście kwestia bilansu rządów PiS dzisiaj jest dyskusyjna, ale to już inna rzecz.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o punkt pierwszy - spraw, które nie podlegają dyskusji nie można oceniać pod kątem działań demokratycznych. A tego dotyka sprawa odejścia z PiS-u Pana Marka Jurka, stąd moje zrozumienie dla jego działań. Ochrona życia ludzkiego nie jest praktyką religijną - rozpatrywanie tej sprawy pod kątem zagrożenia "fundamentalizmem" nie ma racji bytu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Doprecyzuję, chodzi o skuteczność i faktyczne efekty konkretnych działań. Sytuacja w której zdecydowana mniejszość próbuje forsować bardziej restrykcyjne zapisy, pobudza ośrodki wpływu do nakręcania pozostałych w kierunku przekonania, że na zasadzie reakcji - "fundamentalizm" był tu hasłem - powinni za wszelką cenę przeciwdziałać. Dobrym przykładem są tu wybory 2007. Po zawirowaniach z lustracją polskich "elit", rozkręcono histerię pod hasłem "Tusku musisz!", "Zmień kraj - idź na wybory", rysując obraz rządów PiS zupełnie niezgodny z rzeczywistością. Z wiadomym skutkiem. A przecież wyborców PiS jest nieporównywalnie więcej, niż zwolenników zupełnego zakazu aborcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;No i większość Polaków jest przeciwna jej dalszej penalizacji, jakoś uznając aktualny kompromis - łatwo byłoby więc przedstawiać próby zaostrzania tych przepisów, jako "średniowieczną" opresję państwa i pod hasłami "wolnościowymi" doprowadzić do... liberalizacji prawa w spornej sferze. Zwłaszcza mając poparcie praktycznie wszystkich mediów głównego nurtu oraz instytucji unijnych. Nie mam wątpliwości, że gdyby w poprzedniej kadencji została wprowadzona pełna ochrona życia – aktualna "tęczowa koalicja" nie tylko cofnęłaby stan prawny do formy wcześniejszej, ale przy aplauzie rozentuzjazmowanych mediów i "prasy zagranicznej" wprowadziłaby rozwiązania znacznie bardziej "nowoczesne”, np. aborcję "na życzenie". A 30 konserwatystów z PO i 5 z PSL wstrzymałoby się od głosu. Wracając do moich punktów - co sądzisz o tych "polskich odpowiedziach"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wynika z przytoczonych przykładów, każda z "polskich odpowiedzi" była gorsza od wzorca. Niemniej jednak podobne próby są w dalszym ciągu w naszym kraju podejmowane... Gdzieś przeczytałem, że ewentualna koalicja PiS – UPR mogłaby być "polską odpowiedzią" na niemieckie CDU – CSU. Strach pomyśleć jaki, w obliczu powyższych przykładów, byłby tego efekt!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Szczerze mówiąc po tym, jak R. Czarnecki, jeszcze jako poseł Samoobrony do tej niemieckiej koalicji porównywał sojusz PiS-SO, zdaje się, że akurat tą "polską odpowiedź" mamy już za sobą... Pozostaje kwestia konserwatywnego pragmatyzmu i związanych z tą strategią kompromisów. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kompromisy dotyczą sposobu dotarcia do wspólnego celu. Prawa aborcyjnego to nie dotyczy, ponieważ cel w tym przypadku jest niezidentyfikowany. Celem tego prawa ma być mniej czy więcej dokonywanych aborcji? Celem tego prawa miałoby być ograniczenie czy poszerzenie wolności? Czyjej? Prawo aborcyjne w ogóle nie ma prawa funkcjonować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;O, to bardzo ciekawa opinia. Czy dobrze rozumiem, że uważasz, iż tej sfery życia prawo nie powinno regulować?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ustawodawstwo powinno opierać się na określaniu zasad, których stosowanie chroni prawo, a nie je ogranicza. Z tego względu, jak już wcześniej wspominałem, kwestia praw naturalnych nie powinna podlegać regulacjom ustawowym. Od kodyfikacji złamania reguł zasadniczych jest Prawo Karne, w którym zapisane zostały kwestie postępowania w przypadku naruszenia prawa do życia. Wystarczy! Wszystko poza tym wprowadza ograniczenia i w efekcie zostaje pogwałcona nienaruszalność praw niezbywalnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak, jako konserwatywny liberał łączysz tezy, że państwo z jednej strony nie powinno ingerować w prawo naturalne, a z drugiej "stać na jego straży"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to pytanie o celowość istnienia państwa reprezentowanego przez rząd. Ludzie tworzą rządy nie po to, aby nadawały im prawa, ale po to by strzegły one praw przez nich posiadanych. Kwestie, które wynikają z pochodzenia człowieka, a nazwane są zbiorczo prawami naturalnymi (czyli w skrócie prawo do życia i prawo do własności) są nienaruszalne i nie podlegają regulacjom ustawowym. Regulacje ustawowe wprowadziłyby konieczność uszczegółowienia i wartościowania poszczególnych praw, a przez to w konsekwencji do ich ograniczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czyli klasyczne podejście wolnościowe – zwraca uwagę ujęcie symetrycznie przeciwne do prezentowanego przez M. Jurka. Myślę, że warte rozpatrzenia i na pewno znacznie lepsze.  Przejdźmy do UPR. Jak się ma chłodne, "pragmatyczne" podejście np. do powstań narodowych (jako skazanych na - większą lub mniejszą - porażkę), do wyznaczania własnych celów bez brania pod uwagę realnych możliwości ich realizacji? (czyli powielania postawy przypisywanej powstańczym liderom - tyle, że w warunkach pokojowych). Rola taktyki i strategii w zastanych warunkach politycznych na przykładzie tej partii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różnica tkwi chociażby w motywacji. Pewną niedobrą przypadłością w ocenianiu Unii Polityki Realnej jest jej bezpośrednie utożsamianie z osobą Pana Janusza Korwin-Mikkego, jednego z jej założycieli. Oczywiście, podobnie jak w przypadku Panów Stefana Kisielewskiego czy Stanisława Michalkiewicza, partia nigdy nie odcinała się, i odcinać się nie będzie, od jego niezaprzeczalnych zasług w kształtowaniu programu politycznego i edukacyjnego, jeśli chodzi o idee wolnościowe, wpływu na członków i sympatyków, niemniej jednak należy weryfikować jakie jest stanowisko partii w danej kwestii, a jakim jest osobiste zdanie jednego z jej członków (aktualnie byłych członków).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oceniając postawę UPR wobec wydarzeń historycznych, w tym np. wobec Powstania Warszawskiego, należy sięgnąć również po opinie prezentowane przez Michalkiewicza, a publikowane na oficjalnej stronie jako stanowisko partii. Jak wytłumaczyć pielęgnowanie w poszczególnych okręgach pamięci o takich wydarzeniach jak Powstanie Wielkopolskie czy Powstania Śląskie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie wiem – w świadomości znanych mi osób interesujących się polityką percepcja oceny wydarzeń historycznych przez UPR filtrowana jest właśnie przez pryzmat licznych tekstów JKM.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodzę się z tezą o niewłaściwym jak do tej pory dokonywaniu wyborów przy podejmowaniu zarówno własnych, jak i koalicyjnych, działań wyborczych. Czas więc na zmianę, którą, mam nadzieję, zrealizują z korzyścią dla programu prawicowego nowe władze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z zainteresowaniem będę to obserwował. Dzięki za rozmowę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję również.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8830018563196817257?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8830018563196817257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8830018563196817257' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8830018563196817257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8830018563196817257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/szkoa-myslenia-politycznego-p-wasowicz.html' title='Szkoła Myślenia Politycznego (P. Wąsowicz)'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-2222472513423729278</id><published>2010-02-01T15:14:00.003+01:00</published><updated>2010-02-01T16:03:20.731+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekonomia polityczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera hazardowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ABW'/><title type='text'>Królik się rozpędza</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W weekend pojawił się kolejny news, który potencjalnie mógłby wywołać interesujące komentarze, ale tak jakoś - znowu - nie wywołał. Jak poinformował wprost.pl za tvp.info:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Członek komisji hazardowej z SLD Bartosz Arłukowicz uważa, że to ABW mogła ostrzec polityków PO przed akcją CBA związaną z tzw. aferą hazardową. ABW jest kierowane przez związanego z PO Krzysztofa Bondaryka - Gdyby taka wersja zdarzeń okazała się prawdą byłby to prawdziwy skandal - uważa poseł SLD.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, że ABW mogła poinformować PO o tzw. operacji Black Jack prowadzonej przez CBA miał świadczyć fakt, że - jak wynikało z zeznań wiceministra finansów Jacka Kapicy, już dwa tygodnie przed ujawnieniem przez Mariusza Kamińskiego informacji na temat śledztwa premierowi Donaldowi Tuskowi w rządzie rozpoczęto nagłe prace nad nowymi założeniami do ustawy o grach losowych. - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jest dziwne, że ustawa nagle ląduje w koszu. Niespodziewanie minister Boni dzwoni do będącego na urlopie ministra Kapicy i nakazuje mu podjęcie pilnych prac nad ustawą. A przecież oficjalnie nikt, poza Tuskiem, Cichockim i Kamińskim, nie wie o śledztwie CBA&lt;/span&gt; – analizuje Arłukowicz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Faktem jest, że ABW interesowała się branżą hazardową. Gdyby się okazało, że ABW ostrzegła polityków przed śledztwem CBA, byłby to oczywisty skandal Mam nadzieję, że tak nie było. Służby powinny walczyć z przestępcami, a nie ze sobą nawzajem. Na razie nie można tego rozstrzygnąć, ale na pewno trzeba to rzetelnie zbadać – podkreśla polityk Lewicy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.wprost.pl/ar/185897/Arlukowicz-to-ABW-ostrzegla-PO-przed-CBA/"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"To tylko hipoteza jednego z członków komisji - ktoś powie. Oczywiście, jednak towarzyszy jej prezentacja sekwencji faktów, którą trudno uznać za nieinteresującą. W długich "kalendariach" i rozmaitych zestawieniach chronologii działań poszczególnych osób, z czasem nikną takie proste "łańcuszki", jak fakt, iż minister Boni alarmował Kapicę przed rozmową M. Kamińskiego z D. Tuskiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem mamy do czynienia z faktem zaprzeczającym całej "misternej" konstrukcji serwowanej przez polityków i medialnych sprzymierzeńców PO, zgodnie z którą główną osobą odpowiedzialną za "aferę hazardową" jest były szef CBA. A w mediach cisza...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto przypomnieć, że - po &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/search/label/afera%20stoczniowa"&gt;"aferze stoczniowej"&lt;/a&gt; - jest to kolejny przypadek, gdy rola ABW jest... powiedzmy, nie do końca jasna. Jest to również, po kwestii poruszonej w &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2010/01/w-ucieczce-przed-pedzacym-krolikiem.html"&gt;mojej poprzedniej notce&lt;/a&gt;, kolejna sprawa mogąca wskazywać nie prawdziwe motywy D. Tuska dotyczące wycofania się z udziału w wyborach prezydenckich. Oczywiście poseł Sekuła konsekwentnie może przerywać przesłuchania w obecności kworum złożonego z pustych krzeseł, czy nie występować o potrzebne komisji dokumenty tak, by w czasie kolejnych przesłuchań, mogli z nich korzystać tylko świadkowie - patrz Miro. Coraz bardziej jednak widać, że sprawę będzie dość trudno zamieść pod dywan...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominka: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wiadomosci.onet.pl/2113915,11,kaminski_do_przecieku_doszlo_w_kawiarni_pedzacy_krolik,item.html"&gt;o co chodzi z królikiem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-2222472513423729278?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/2222472513423729278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=2222472513423729278' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2222472513423729278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/2222472513423729278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/02/krolik-sie-rozpedza.html' title='Królik się rozpędza'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8720154411286939898</id><published>2010-01-28T16:02:00.001+01:00</published><updated>2010-01-28T16:26:09.902+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ekonomia polityczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera hazardowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='D. Tusk'/><title type='text'>W ucieczce przed "Pędzącym Królikiem"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S2GfRpP3ErI/AAAAAAAAAh8/7L3L9mwa3-Q/s1600-h/krolik.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 160px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S2GfRpP3ErI/AAAAAAAAAh8/7L3L9mwa3-Q/s200/krolik.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5431797751064498866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Wielu z aktywnych w sieci wyborców PO - choć nie tylko oni - w dzisiejszych komentarzach wyraziło swój podziw dla "szachowego" ruchu D. Tuska, jakim ma być deklaracja o nie kandydowaniu w wyborach prezydenckich. Brzmi to o tyle dziwnie, że sprawia wrażenie, iż jakakolwiek deklaracja D. Tuska ma znaczenie w realnej rzeczywistości. A było ich przecież mnóstwo: a to podatek liniowy, czy likwidacja KRUS, wejście do strefy Euro, kastracja pedofili, po niedawno przyjęty rzez Radę Ministrów projekt ustawy hazardowej wprowadzajacy tylnymi drzwiami cenzurę w internecie, z którego - po protestach - premier już się wycofuje. Jednym słowem, odpowiedź na pytanie, jakie znaczenie ma jego dzisiejsza deklaracja jest banalnie prosta. Żadne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co ciekawe, została przyjęta źle nawet wśród użytkowników portalu... tvn24pl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;"Tuska dopadł Pędzący Królik"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;INTERNAUCI PRZEWIDZIELI DECYZJĘ TUSKA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zgodnie z przewidywaniami większości internautów, Donald Tusk ogłosił, że nie będzie kandydatem na prezydenta. Internauci nie mają wątpliwości - czwartkowa, ważna decyzja premiera miała odciągnąć uwagę opinii publicznej od przesłuchania Mirosława Drzewieckiego przed komisją hazardową&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Na osiem miesięcy przed wyborami i dokładnie w dniu przesłuchania Mirosława Drzewieckiego przed komisją śledczą Donald Tusk ogłosił, że będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta. Kilka dni wcześniej mówił, że decyzję "już podjął w duchu". Mimo to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;jego rzecznik Paweł Graś jeszcze w poniedziałek zapewniał, że jej ogłoszenie "to kwestia tygodni".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Skąd to przyspieszenie? Kierownictwo Platformy zapewnia, że zbieżność dni ogłoszenia decyzji szefa rządu i przesłuchania Mirosława Drzewieckiego przed komisją śledczą to "czysty przypadek". "Tak wygląda odwracanie uwagi ludu od problemów i przekrętów, jakie narobiła PO. Tuska dopadł Pędzący Królik"&lt;/span&gt; - pisze tymczasem na platformę Kontakt TVN24 internauta Robert.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Decyzja nie była zaskoczeniem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Internauci w większości spodziewali się, że Donald Tusk ogłosi, iż nie będzie kandydatem na prezydenta, bo ma jeszcze wiele do zrobienia jako premier (41 proc.). Pozytywnej decyzji premiera oczekiwał co trzeci głosujący w sondzie tvn24.pl (29 proc.). Podobna liczba internautów (30 proc.) uznała, że oświadczenie Tuska "w sprawie kandydowania" będzie wymijające i nadal nie przyniesie ostatecznej odpowiedzi. W sondzie oddano 1581 głosów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jednocześnie na forum zaroiło się od komentarzy, w przeważającej większości - negatywnie oceniających obecnego premiera. "Nie chcemy pudrowanych polityków. Polska zasługuje na prawdziwych patriotów" - pisze ~bez PR&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.tvn24.pl/0,1640411,0,1,tuska-dopadl-pedzacy-krolik,wiadomosc.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że warto w tym kontekście przypomnieć fragmenty materiału "Fakty obciążają Tuska" z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wczorajszej&lt;/span&gt; "Gazety Polskiej":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Mimo zeznań Jacka Cichockiego i członków komisji śledczej z PO, którzy próbowali wykazać, że były inne możliwości przecieku w aferze hazardowej niż premier, fakty wskazują na Donalda Tuska&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chyba że z kolejnych zeznań wynikałoby, że winę ponoszą osoby odpowiedzialne za obieg tajnych informacji w Kancelarii Premiera. Pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych w kancelarii był Grzegorz Michniewicz. 23 grudnia 2009 roku popełnił on w tajemniczych okolicznościach samobójstwo&lt;/span&gt;. Wątpliwości tych już nie wyjaśni Jacek Cichocki, szef Kolegium ds. Służb Specjalnych w Kancelarii Premiera, zaprzeczył przed komisją śledczą, jakoby to on był źródłem przecieku o działaniach operacyjnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczących hazardowych aferzystów. Podkreślił, że między 12 sierpnia 2009 r. (gdy wpłynęło pismo CBA) a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;24 sierpnia nikt – poza premierem i nim – nie miał dostępu do tajnych materiałów CBA&lt;/span&gt;. Ale gdy śledczy Bartosz Arłukowicz z lewicy zapytał go, czy po spotkaniu 14 sierpnia 2009 r. u Donalda Tuska z Mariuszem Kamińskim materiały CBA wróciły do kancelarii tajnej premiera i – co ma z tym związek – czy ktoś mógł się z nimi zapoznać, Cichocki powiedział, że może o to zapytać biuro tajne. Odpowiadając na pytania posłów z komisji, Cichocki stwierdził też, iż nie może wykluczyć, że ktoś widział te materiały, np. dyrektorzy w Kolegium ds. Służb Specjalnych, którzy mu podlegają. Jeśli dopuszcza, że materiały CBA mogły nie wrócić do kancelarii tajnej i że ktoś z osób posiadających dostęp do tajnych dokumentów mógł je widzieć, a z drugiej strony twierdzi, że nikt poza nim i premierem nie miał do nich dostępu, jaka jest prawda? Czy nie jest to informacja, którą rozszerzy kolejny świadek, gdy wina Donalda Tuska za przeciek stanie się bardziej uprawdopodobniona, że jednak były inne potencjalne źródła w kręgu premiera? &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Istnieją bowiem tylko dwie drogi przecieku&lt;/span&gt;: łańcuszek zaczynający się od premiera i – niezależny od Donalda Tuska – od osób, które z definicji mają dostęp do informacji ściśle tajnych w Kancelarii Premiera.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Ludzie z otoczenia Donalda Tuska wiedzą, że prędzej czy później ten fakt przebije się do opinii publicznej&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Na portalach internetowych pojawił się kilka dni temu „news”, że przeciek miał miejsce dużo wcześniej przed 12 sierpnia 2009 r., gdy szef CBA poinformował o nielegalnych działaniach lobbingowych premiera. Asystent Mirosława Drzewieckiego, Marcin Rosół, już na przełomie 2008 i 2009 r. miał być rzekomo uprzedzony, że CBA interesuje się lobbingiem hazardowym. Gdyby tak było, afera hazardowa w ogóle nie ujrzałaby światła dziennego, bo Rosół powiedziałby o tym Drzewieckiemu, ten Chlebowskiemu, po nich dowiedzieliby się o operacji CBA Sobiesiak i Kosek. CBA nie nagrałoby żadnej ich rozmowy, w której dostarczyliby oni materiału procesowego. Tymczasem rozmawiali swobodnie aż do sierpnia 2009 r. A jeśli Rosół był ostrzegany, ale nie uwierzył w przestrogi, nie uprzedził wyżej wymienionych, więc żadnego przecieku wówczas by nie było.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Cichocki zapomniał o Michniewiczu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;Próba wykazania, że to nie premier, ale na przykład ktoś uprawniony do poznania tajemnic państwowych ponosi winę za przeciek, jest ryzykowna&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Przeciek jest przestępstwem, grozi za nie kara więzienia, trzeba więc osobie posądzanej udowodnić to. Chyba że w pewnym momencie prac komisji z zeznań któregoś ze świadków będzie wynikało, że odpowiedzialność spada na Grzegorza Michniewicza. Michniewicz nie żyje, więc takie wyjaśnienie byłoby ułatwione. Niezależnie czy taka sytuacja zaistnieje, niewątpliwie zeznania Michniewicza mogłyby wnieść istotną wiedzę – jaki był w praktyce od 12 sierpnia 2009 r. obieg tajnych materiałów i informacji przekazanych premierowi przez szefa CBA. Kto po nie sięgał, kiedy zwracał, czy to odnotowywano, czy było to np. w dniach konkretnych spotkań premiera, a jeśli – to jakich itp. Michniewicz pełnił funkcję Dyrektora Generalnego Kancelarii Premiera od stycznia 2008 r. Nie był z ekipy Tuska, został przejęty po poprzednich rządach. W kancelarii był pełnomocnikiem do spraw ochrony informacji niejawnych i administratorem danych&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,11894055,wiadomosc.html?ticaid=198b0"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście za jakiś czas będziemy mogli powiedzieć więcej, dlaczego przed pierwszym przesłuchaniem przez komisję hazardową, D. Tusk składa swoją deklarację "w trybie przyśpieszonym", przedstawiając jako wypracowywany przez rok program rządu pakiet projektów, którego nie zna wicepremier W. Pawlak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrząc na to wszystko nie mam wątpliwości, że dzisiejsze przesłuchanie Mira... również nie ma znaczenia. PO jest na tyle zdesperowana w obawie, że w toku prac komisji zostanie ujawnione coś, co uderzy w premiera, że M. Sekuła musi "jechać po bandzie" - kończyć przesłuchanie, zasiadając przed końcem przerwy do stołu z pytaniem, czy któreś z pustych krzeseł ma jeszcze jakieś pytania, czy nie występować do właściwych instytucji o dokumenty, na których chcą pracować członkowie komisji. Dzisiaj znowu się okazało, że Miro dysponował papierami dla ww. członków nieznanymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując, nic się dzisiaj specjalnego nie działo. Może jedynie wart odnotowania jest występ Palikota, który twierdzi, że aktualnie naturalnymi kandydatami PO do prezydenckiej elekcji są B. Komorowski oraz R. Sikorski - tak się złożyło, że obaj poukładani z różnymi grupami ze środowiska byłych WSI. Urocze. Chociaż, szczerze, obstawiałem że dla odmiany padnie nazwisko kogoś z "cywilnych". Pamiętajmy, że w czasach, gdy rzecznikiem rządu jest były koordynator służb specjalnych zatrudniony jako cieć u bauera... wszystko się może zdarzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jakimś odpowiednikiem "Alicji w krainie czarów", z ilustracji do której pożyczyłem królika może być np. film "O dwóch takich..." ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6utDdnJxB9c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/6utDdnJxB9c&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8720154411286939898?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8720154411286939898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8720154411286939898' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8720154411286939898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8720154411286939898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/01/w-ucieczce-przed-pedzacym-krolikiem.html' title='W ucieczce przed &quot;Pędzącym Królikiem&quot;'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S2GfRpP3ErI/AAAAAAAAAh8/7L3L9mwa3-Q/s72-c/krolik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-4696296256561257593</id><published>2010-01-14T14:09:00.016+01:00</published><updated>2010-01-14T18:28:19.283+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Solidarność Walcząca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><title type='text'>Flagi</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S08hgYFH1WI/AAAAAAAAAh0/-1NHX1Gr-f0/s1600-h/solidarnosc.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 159px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S08hgYFH1WI/AAAAAAAAAh0/-1NHX1Gr-f0/s200/solidarnosc.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5426592916108203362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kilkoro Czytelników pytało mnie ostatnio dlaczego nie komentuję na blogu &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/23617"&gt;powstania Polski Plus&lt;/a&gt;, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/23624"&gt;kandydowania K. Morawieckiego na urząd prezydenta&lt;/a&gt;, czy też grudniowego &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/23616"&gt;listu Z. Wrzodaka do działaczy pierwszej Solidarności&lt;/a&gt; . Konsekwentnie odpowiadałem, że moje opinie o tych inicjatywach są krytyczne, a z szacunku dla kilku działaczy PP oraz szefa Solidarności Walczącej nie chcę się nad tym rozwodzić. Wrzodak to inna sprawa - polityczny folklor, który gdyby nie kontekst, bym zupełnie pominął. Dyskusja o kandydaturze K. Morawieckiego nabrała jednak pewnych rumieńców, co skłoniło mnie do napisania tych kilku słów.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na początku chciałbym przypomnieć sposoby działania prawicy, jakie w kwietniu 2007 nakreśliłem komentując działania ówczesnych uczestników parlamentarnej polityki po tej stronie sceny politycznej.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Przede wszystkim w wykonaniu trzech kluczowych osób (M. Jurka, R. Giertycha i J. Kaczyńskiego) mogliśmy zaobserwować trzy wizje prawicy.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;1. Syndrom ZCHN z początku lat '90-tych. Pozbawione wątpliwości dążenie do zadekretowania swojego światopoglądu, nie biorące pod uwagę drobiazgu, że dekretujący stanowią skrajną mniejszość w społeczeństwie (w przypadku "frakcji M. Jurka" - również we własnej partii). Jakie są tego konsekwencje? Dość istotne. Na poziomie społeczno-politycznym jest to gwarancja reakcji większości nie podzielającej poglądów polityków dekretujących. Fanatyczne przekonanie o własnej nieomylności uniemożliwia jakikolwiek kompromis - czyli podstawę porządku demokratycznego. Przekłada się to na poziom praktyki politycznej. Podejście dekretujące jest świetnym pretekstem dla liberalizacji spornych przepisów, motywowanej zagrożeniem "fundamentalizmem" i "ofensywą zwolenników państwa wyznaniowego". Ci z nas, którzy myślą o sobie jako o prawicowcach, powinni odpowiedzieć sobie szczerze: czy w przypadku propozycji w stylu intronizacji Jezusa Chrystusa, czy dodatkowego opodatkowania bezdzietnych małżeństw to tylko "pretekst"? Moja odpowiedź brzmi: nie, niestety nie tylko.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;   &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;2. "Polska odpowiedź na makiawelizm". O co chodzi z tą "polską opowiedzią"? Za komuny wśród moich znajomych popularny był żart sytuacyjny. W sferze muzycznej np. Krzysztof Krawczyk był "polską odpowiedzią" na Elvisa Presleya, na rynku finansowym natomiast bony PKO były "polską odpowiedzią" na - bardzo silnego wtedy - dolara. Przekładając to na politykę - pomysł na uprawianie polityki forsowany przez lidera LPR wygląda właśnie na "polską odpowiedź" na makiawelizm. Symbolem tego zjawiska była deklaracja Romana Giertycha na łamach "Gazety Wyborczej", że nie przyjąłby do LPR Romana Dmowskiego ze względu na jego antysemityzm. Bardzo przepraszam, ale - jak kiedyś pisałem - skąd założenie, że jeden z architektów polskiej niepodległości, odzyskanej w 1918 w ogóle zwróciłby uwagę na taki byt polityczny, jak LPR? Odważne.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;3. Konserwatywny pragmatyzm zorientowany na strategiczne cele. Cały czas czeka na odpowiedź pytanie o skalę dopuszczalnych kompromisów, będących środkiem realizacji założonych celów. Moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie na udzielenie na nie uczciwej odpowiedzi, jednak koniec bieżącego roku powinien być OK. W tej konkretnej sprawie (restrykcyjność prawa antyaborcyjnego) należy postawić sprawę jasno: celem braci Kaczyńskich nigdy nie była zmiana prawa opartego o kompromis z 1996.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;   &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jak dzisiaj wiemy, w kwestii końca roku 2007 nieco się myliłem - chociaż kilka spraw się udało. Czy taki klucz można jednak zastosować do sytuacji aktualnej? Nie do końca, jednak upieram się, że bramka nr 3 stanowi jedyną możliwość osiągnięcia jakichkolwiek celów istotnych dla szeroko pojętego "obozu patriotycznego" (trudno przecież np. Solidarność Walczącą określać "prawicą"). I tu mamy problem. Otóż żaden z bytów politycznych wymieniony przeze mnie we wstępie nie deklaruje żadnych strategicznych celów - natomiast wszystkie za wszelką cenę starają się osłabić jedynego uczestnika sceny politycznej, który w jakimkolwiek stopniu jest bliski programowo - PiS z L. Kaczyńskim.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Pisząc tą notkę mam problem również z ww. partią. Nie spełnia ona moich oczekiwań - jako jej wyborcy - o prezydencie nie wspominając. Niestety, na dzisiaj głosowanie na nią jest jedyną możliwą próbą zmniejszenia tempa już nie restytucji, ale ofensywy postkomunizmu, jaką funduje nam aktualna ekipa rządząca. Rozbrajające w tym kontekście są deklaracje, że ktoś zagłosuje na "kanapę nr 6", bo deklaruje ona poglądy znacznie bliższe jego przekonaniom, niż PiS - no i nie była w koalicji z Samoobroną. Pewnie - być może dlatego, że osiągając 1% poparcia w wyborach na udział w misji tworzenia większości rządowej była narażona w stopniu nieco ograniczonym. Może warto zapytać - jaki strategiczny cel przyświeca stronnictwom, co do których braku wyborczych szans trudno mieć wątpliwość? Bo jaki jest efekt ich działań, wiadomo - osłabienie pozostałych.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wybory prezydenckie to trochę inna rzecz. W polskim ustroju i ogólnym przyzwoleniu na tuskizację prawa (naruszanie konstytucyjnych kompetencji prezydenta zgodnie z wolą rządu, o ile sprawuje go PO), ich znaczenie jest raczej symboliczne. W związku z tym, po rozczarowaniu L. Kaczyńskim poważnie rozważam absencję. Przecież nie zagłosuję na K. Morawieckiego, do którego żywię wielki szacunek, ale który jest zupełnie nieprzygotowany nie tylko do sprawowania podobnego urzędu, ale nawet do prowadzenia kampanii. Akurat w elekcji prezydenckiej aż się prosi o motyw "nie ma wroga na prawicy" i potraktowanie pierwszej tury jak "prawyborów", czy też wsparcie najsilniejszego kandydata poprzedzone wspólną deklaracją programową. Banałem jest stwierdzenie, że polska prawica jest organicznie niezdolna do pracy zespołowej różniących się środowisk. Krótkotrwała zmiana tego stanu rzeczy, jaką było PiS AD 2005 skończyła się, jak wiemy, z hukiem - w dużej mierze dzięki politykom uprawiającym politykę w sposób nr 1 z mojego przytoczonego wyżej "klucza". Ale te środowiska i ich wyborcy nie zniknęły - funkcjonują na marginesie głównego nurtu polityki bez szansy na realizację preferowanych przez siebie rozwiązań... ale zawsze przejawiając dużo chęci, by podkreślać, czym się różnią między sobą, często deklaracje takie opatrując wycieczkami ad personam pod adresem konkurencji. W nieco innej konfiguracji powtarza się więc motyw z drugiej połowy lat '90, gdy dzięki rozgęganym i zadowolonym z siebie prawicowym politykom, ponad 30% elektoratu zostało pozbawione swojej reprezentacji w parlamencie. Ale każdy z tych polityków oczywiście zrealizowałby akurat swoje cele... gdyby jego stronnictwo nie zostało zredukowane do roli planktonu politycznego.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Co możemy w takiej sytuacji zrobić jako wyborcy? Niewiele, ale na pewno warto kontestować akcje, których efektem zawsze będzie wzmocnienie strony "socjal-liberalnej" i euro-federastycznej. Powtarzam więc - moim zdaniem jedynym przytomnym wyjściem jest wskazanie strategicznych celów i podjęcie prób współpracy z innymi środowiskami z chęcią, jeżeli nie natychmiastowego ich osiągnięcia - co często deklarują politycy-gawędziarze - to rozpoczęcia ruchów w preferowanym kierunku. Myślę zresztą, że przykładem takiego podejścia jest "sojusz" PiS i Radia Maryja, który zwolenników obu środowisk przyprawił o niejeden zgrzyt zębów. Z perspektywy czasu widać, że - o ile towarzyszy mu zdrowy dystans - jest to wariant po prostu racjonalny.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Pierwszą rzeczą jest więc wymaganie od popieranych przez nas polityków szacunku do konkurencji "z tej samej strony barykady" - zaszłości historyczne być może są frapujące dla zainteresowanych, ale w kontekście tego, co się wyprawia dzisiaj w skali lokalnej, centralnej i unijnej - nie mają żadnego znaczenia. Politycy muszą więc wybrac, czy chcą po klubowych salkach opowiadać, czego to by dla Polski nie zrobili, czy może jednak w końcu zacząć to robić - przynajmniej w takiej części, w jakiej mogą się porozumieć z innymi podmiotami posiadającymi cele podobne, chociaż niekoniecznie identyczne.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Osoby z "obozu patriotycznego" lubią nawiązywać do chlubnych tradycji oręża, itp. To ładnie, tylko dzisiaj jest mniej ważne, czy rację miał Dmowski, czy Piłsudski. Dzisiaj próbuje się sparaliżować IPN, maksymalnie rozszerzać kompetencje służb, objąć orwellowską kontrolą każdą sferę życia, zdelegalizować krzyże w miejscach publicznych, uniemozliwić dywersyfikację energii, osłabić rolę Polski na arenie międzynarodowej (wyjątek: Peru).&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Dość o lustracji z '92 - wszystko już zostało powiedziane. Do roboty. Jak nie można przy okazji wyborów prezydenckich, następne są samorządowe. Ciekawe, jakie na poziomie lokalnym sa różnice np. między PiS, a Polską Plus...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-4696296256561257593?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/4696296256561257593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=4696296256561257593' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4696296256561257593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4696296256561257593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/01/flagi.html' title='Flagi'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/S08hgYFH1WI/AAAAAAAAAh0/-1NHX1Gr-f0/s72-c/solidarnosc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-6674484790337317781</id><published>2010-01-02T12:11:00.002+01:00</published><updated>2010-01-02T12:39:57.772+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogosfera'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blogmedia24.pl'/><title type='text'>Decentralizacja - noworoczna pocztówka od "reszty świata"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dyskusja pod &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/node/23126"&gt;notką nurniflowenola&lt;/a&gt; rozpoczynającą duży cykl o W. Łysiaku zainspirowała mnie do pewnej konstatacji. Otóż, funkcjonując od dobrych kilku lat w "politycznym" internecie, siłą rzeczy byłem zarówno obserwatorem, jak i uczestnikiem wirtualnej "łomotaniny", jaką zgodnie z tradycją tego nurtu, urządzali sobie zwolennicy szeroko pojętej prawicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osi sporu jest kilka. Dość wymienić te bardziej wyraziste:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- J. Korwin-Mikke kontra reszta świata&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Radio Maryja kontra reszta świata&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- J. Olszewski kontra reszta świata&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- działacze pierwszej Solidarności kontra reszta świata&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio mam wrażenie - zwłaszcza na &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://blogmedia24.pl/"&gt;Blogmedia24.pl&lt;/a&gt; - że do coraz większej grupy zwolenników prawicy, czy też po prostu ludzi, których umownie można określić "obozem patriotycznym" (uważających siebie przede wszystkim za Polaków, przywiązanych do tradycji, itp.) dociera fakt, że w świetle procesów zarówno globalnych, jak i lokalnych powyższe spory żywcem przypominają dyskusję z wiersza J. Brzechwy - wszyscy pewnie pamiętamy, ale ze względu na kilka szczegółów, przypominam w całości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na straganie w dzień targowy&lt;br /&gt;Takie słyszy się rozmowy:&lt;br /&gt;"Może pan się o mnie oprze,&lt;br /&gt;Pan tak więdnie, panie koprze."&lt;br /&gt;"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,&lt;br /&gt;Leżę tutaj już od wtorku!"&lt;br /&gt;Rzecze na to kalarepka:&lt;br /&gt;"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"&lt;br /&gt;Groch po brzuszku rzepę klepie:&lt;br /&gt;"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"&lt;br /&gt;"Dzięki, dzięki, panie grochu,&lt;br /&gt;Jakoś żyje się po trochu.&lt;br /&gt;Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:&lt;br /&gt;Blada, chuda, spać nie może."&lt;br /&gt;"A to feler" -&lt;br /&gt;Westchnął seler.&lt;br /&gt;Burak stroni od cebuli,&lt;br /&gt;A cebula doń się czuli:&lt;br /&gt;"Mój Buraku, mój czerwony,&lt;br /&gt;Czybyś nie chciał takiej żony?"&lt;br /&gt;Burak tylko nos zatyka:&lt;br /&gt;"Niech no pani prędzej zmyka,&lt;br /&gt;Ja chcę żonę mieć buraczą,&lt;br /&gt;Bo przy pani wszyscy płaczą."&lt;br /&gt;"A to feler" -&lt;br /&gt;Westchnął seler.&lt;br /&gt;Naraz słychać głos fasoli:&lt;br /&gt;"Gdzie się pani tu gramoli?!"&lt;br /&gt;"Nie bądź dla mnie taka wielka" -&lt;br /&gt;Odpowiada jej brukselka.&lt;br /&gt;"Widzieliście, jaka krewka!" -&lt;br /&gt;Zaperzyła się marchewka.&lt;br /&gt;"Niech rozsądzi nas kapusta!"&lt;br /&gt;"Co, kapusta?! Głowa pusta?!"&lt;br /&gt;A kapusta rzecze smutnie:&lt;br /&gt;"Moi drodzy, po co kłótnie,&lt;br /&gt;Po co wasze swary głupie,&lt;br /&gt;Wnet i tak zginiemy w zupie!"&lt;br /&gt;"A to feler" -&lt;br /&gt;Westchnął seler.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst jest na tyle uniwersalny, że spokojnie można dorzucić parabole do współczesnych odniesień, z "brukselką", "kapustą", czy "czerwonym burakiem" na czele ;) - ale dzisiaj nie o tym. Oczywiście przywoływanie tego wiersza, jako metafory jałowych sporów jest banalne - wszak taka była intencja autora, a utwór "w temacie" stanowi pozycję klasyczną. Mam jednak wrażenie, że akurat spory po naszej "stronie barykady" ilustruje doskonale.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę więc, że korzystając z okazji, jaką dała przytoczona na wstępie dyskusja - warto zastanowić się zarówno nad istotą naszych sporów, jak i nad tym, by wzmocnić działania, by nie przeszkadzały nam one w osiąganiu wspólnych celów, które w miarę ofensywy z jednej strony postkomunizmu, a z drugiej eurosocjalizmu widzimy coraz wyraźniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Istota sporu - pryncypia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z podstawowych cech jakkolwiek rozumianego światopoglądu prawicowego jest przywiązanie do pryncypiów. Sprawa dość oczywista, skoro światopogląd taki opiera się na wartościach trwałych, w rodzaju prawa naturalnego (niezależnie od uznawanego jego źródła), podmiotowości rodziny, patriotyzmu, szacunku dla tradycji i całego pakietu poglądów, których po raz tysięczny przytaczać nie trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety efektem ubocznym takiej konstrukcji jest przyjmowanie i, często, pełne  absolutyzowanie źródeł, z których nasze pryncypia zaczerpnęliśmy w przekonaniu, że inne źródła są nie tylko mniej warte, ale wręcz nic nie warte i nieszczere, a często nawet agenturalne (niestety historia jest tak pokręcona, że często trudno dojść, kto jest kim). Mimo skupienia się na bardzo podobnym zestawie pryncypiów. W tym miejscu leży wielka przewaga lewicowców i liberałów nad nami. Skoro zakładają, że przy pomocy rozumu można zrelatywizować najistotniejsze aspekty rzeczywistości (a na poziomie indywidualnym np. czyjeś tendencje do pedofilii, czy sukienek w kwiatki), cóż przeszkadza w wykazaniu pełnej elastyczności, gdy  celem jest uzyskanie i utrzymanie władzy. Przykładów na to mamy na - straganowe ;) - pęczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to niedawna koalicja CDU/CSU - SPD w Niemczech, jej odbicie: chadecko-socjaldemokratyczna w Parlamencie Europejskim, po potężne wsparcie ośrodków postkomunistycznych dla PO. A przecież, jeżeli byśmy serio potraktowali pryncypia deklarowane przez ww. uczestników życia politycznego - są one sprzeczne. W tym miejscu dochodzimy do punktu istotnego i swej istocie trywialnego. Jedynym ich celem jest właśnie zdobycie i utrzymanie władzy, pozbawione najmniejszej chęci do wykorzystania go, by deklarowane wcześniej cele realizować. Stąd tak wielkie poparcie nieformalnych lecz faktycznych ośrodków władzy. Ich cel pozostaje niezmienny - centralizacja władzy. Jest to kolejna okazja do przypomnienia "liberalnego paradoksu" - głosiciele absolutyzacji indywidualnego "ego" "w imię wolności jednostki"... intensywnie wspierają tworzenie überpaństwowego molocha o totalnie scentralizowanych kompetencjach. Symboliczny jest tu przykład Karty Praw Podstawowych Traktatu Lizbońskiego. Sprzedaje się ją jako cudowny zestaw przepisów zabezpieczających "społeczne prawa człowieka", podpisanie przez Polskę protokołu zapewniającego  pierwszeństwo prawa RP przed unijnym nazywając... zamachem na ww. prawa :)  W imię wolności i demokracji nie stanówmy więc o sobie, zrobi to za nas rada überkanclerzy. Wot, "wolnościowcy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A my?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wspólny cel - pryncypia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście nie jesteśmy politykami. Każdy do - tych samych lub zbliżonych - pryncypiów doszedł swoją drogą. Pisaliśmy już o tym wielokrotnie, warto jednak podkreślać do skutku. Dla sytuacji, w której znajdujemy się obecnie, nie ma znaczenia jak poszczególne prawicowe polityczne środowiska oceniamy. Istotniejsze, by zjednoczyć się wokół celu gwarantującego nam zabezpieczenie wartości uznawanych przez naz za pryncypia - w takim zakresie, by razem coś robić bez konieczności "dawania glejtu" tym ze środowisk prawicowych, których nie akceptujemy. Tu i teraz jesteśmy my - wolni ludzie, tworzący środowisko własne. Najlepszym celem w nakreślonych wyżej okolicznościach jest decentralizacja na każdym możliwym polu, zwłaszcza, że - kolejny truizm - celem centralizacji jest kontrola.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składając wszystkim Czytelnikom serdeczne noworoczne życzenia - do standardowego zestawu dorzucam: decentralizujmy do skutku, chcoćby na najmniejszym odcinku. Zaczęliśmy już. Od informacji...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-6674484790337317781?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/6674484790337317781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=6674484790337317781' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6674484790337317781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6674484790337317781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2010/01/decentralizacja-noworoczna-pocztowka-od.html' title='Decentralizacja - noworoczna pocztówka od &quot;reszty świata&quot;'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-1875041790932750137</id><published>2009-12-25T09:30:00.002+01:00</published><updated>2009-12-25T13:58:50.184+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='M. Kamiński'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mizerykordia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Mizerykordia 200%</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj z życzeniami zadzwonił do mnie Przyjaciel. Znamy się świetnie, jak stało w reklamie jednego z browarów - "niejedno razem" ;) Toteż mamy za sobą szereg dysput agnostyka z tradycjonalistycznym katolikiem (o lekkich ciągotach przedsoborowych). Życzenia brzmiały mniej-więcej następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wszystkiego najlepszego dla ciebie i twojej rodziny, pomyślności, precz z komuną, niech ich wszystkich szlag trafi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- I co? - spytałem - myślisz, że Bóg w swoim miłosierdziu takie życzenia by spełnił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jasne - odpowiedział - Mizerykordia 200%!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba prawie trafił w "dychę". Słowo wyjaśnienia dla osób nie interesujących się bronią białą. Mizerykordia (łac. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;misericordia&lt;/span&gt;, czyli... &lt;span&gt;miłosierdzie&lt;/span&gt;, czy też łaska), to rodzaj sztyletu, jakim w późnym średniowieczu rycerze dobijali śmiertelnie rannych wrogów. Pozostaje pytanie, o co chodzi z tym "prawie"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentując kolejne wydarzenia polityczne, często dochodzimy do wniosku, że komuna - rozumiana jako system post-prl-owskich powiązań - jest o ofensywie i to radykalniej. Przykładów na to jest nieskończenie wiele - ja na swój użytek co ciekawsze kolekcjonuję pod tagiem &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/search/label/postkomunizm"&gt;postkomunizm&lt;/a&gt;. Trudno więc tego przeciwnika nazwać "śmiertelnie rannym". Przeciwnie. Chociaż, jeżeli rzecz potraktujemy w kategoriach miłosiernego dobicia każdego przejawu postkomunizmu, jaki - mimo wielkich trudności - uda się "powalić", zawołanie "Mizerykordia 200!" pasuje całkiem nienajgorzej ;) Zwłaszcza, że ma swój jak najbardziej aktualny kontekst. Od chwili, gdy "Polityka" i "G.W." wyciągnęły na światło dzienne mroczny fakt z życia Mariusza Kamińskiego, iż napisał on pracę o &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sztyletnicy"&gt;sztyletnikach&lt;/a&gt; - oczywiście w typowej dla postkomunistów formie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Znamienny był również wybór tematu pracy magisterskiej – Kamiński zainteresował się dziejami tzw. sztyletników.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ta działająca podczas powstania styczniowego, po części zakonspirowana, struktura Rządu Narodowego miała, z jednej strony, stanowić kontrwywiadowczą ochronę władz powstańczych, a z drugiej – wykonywać egzekucje na carskich urzędnikach, szpiclach i kolaborantach. Nie wahała się przy tym sięgać po terror. Strach budziła nawet wśród samych powstańców, bo niektóre wyroki oparte były na fałszywych oskarżeniach i wynikały z prywatnych porachunków&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.polityka.pl/kraj/227867,1,komisarz-kaminski.read"&gt;całość tekstu z "Polityki"&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie zjawisko oczywiście jest niespotykane w żadnej innej tajnej, czy też jawnej organizacji. Zwłaszcza, gdy stykamy się z jakże precyzyjnym określeniem "niektóre". Po raz kolejny możemy odnotować natomiast, że walcząc o niepodległość Polski sztyletnicy posługiwali się &lt;span style="font-style: italic;"&gt;terrorem&lt;/span&gt;, a - dla odmiany - walcząc o jej sowietyzację, bandyci z takiej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy - w dobrej wierze walczyli o dobro polskich robotników. A co nowego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wracając - w kontekście sierpniowych wydarzeń z udziałem Rycha i Zbycha oraz pojawiających się na portalach komentarzy w rodzaju "Sztyletnicy kontra jednoręcy bandyci" - rzecz jest wyjątkowo na czasie :) Wygląda więc na to, że po raz kolejny jasnogród wygenerował pejoratywny w zamyśle motyw ("oszołom", "ciemnogród", "zoologiczny antykomunista", "moher"...), który ma szansę na przyjęcie przez samych zainteresowanych jako rzecz pozytywna. Nawet, jeżeli jednoręcy bandyci są teraz górą i z cynicznym uśmiechem machają nam tą jedną łapą z telewizorów nadających programy życzliwych im stacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mizerykordia 200%!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-1875041790932750137?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/1875041790932750137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=1875041790932750137' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1875041790932750137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1875041790932750137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/12/mizerykordia-200.html' title='Mizerykordia 200%'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-6696253920004146074</id><published>2009-12-20T15:00:00.001+01:00</published><updated>2009-12-20T15:34:50.405+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UPR'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='J.K. Mikke'/><title type='text'>Bezkompromisowa kompromitacja (kolejna)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W swoim kolejnym felietonie poświęconym rocznicy wprowadzenia stanu wojennego ("N.Cz.", nr 51-52 [1022-1023], 19-26.12.2009, "Kompromis to kompromitacja") J. Korwin Mikke pisze:&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już po oddaniu władzy eurosocjalistom wiele razy rozmawiałem z p.Generałem &lt;/span&gt;(Jaruzelskim, pisownia oryginalna - F.)&lt;span style="font-style: italic;"&gt; i za każdym razem odnosiłem wrażenie, iż jest to człowiek bardzo miękki&lt;/span&gt;.  (...) &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;On naprawdę przejęty był tym, że w "Wujku" zginęło dziewięciu (a w Lubinie jeszcze trzech) górników&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Co jako "zbrodnię" zarzuca p.gen. Czesławowi Kiszczakowi obecny reżym. Oczywiście nie wolno ludzi zabijać, by zabijać - ale jeśli przy okazji budowy fabryki ginie 10 robotników, to nie powód, by nie budować fabryk?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie oto refleksje po 13 grudnia naszły naszą gwiazdę "prawicowej sceny politycznej". Wydaje się, że chyba umyka mu drobiazg, że eurosocjaliści (zarówno narodowi, jak i międzynarodowi - chociaż ci drudzy uzupełnieni przez żywioł azjatycki) już z jego recept korzystali. Więcej, jedną z takich prób sam w tym felietonie komentuje... Utyskując, że Jaruzelski nie wziął narodu za twarz mocniej, bo - zdaniem autora - był za miękki. Szyfrogram Kiszczaka, w oparciu o który w kopalni "Wujek" użyto broni to "zbrodnia" - w cudzysłowie właśnie. Tego wątku nie ma co komentować. Podobnie, jak najpoważniej rozpatrywanego działania, jakie późniejszy twórca UPR rozpatrywał, jako reakcję na proklamowanie stanu wojennego - wstąpienia do PRON.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/Sy4yKntsOGI/AAAAAAAAAhk/FFR956VYVao/s1600-h/Kopalnia__Wujek__19_121695g.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 287px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/Sy4yKntsOGI/AAAAAAAAAhk/FFR956VYVao/s400/Kopalnia__Wujek__19_121695g.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417322559813990498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Chciałbym zwrócić uwagę na coś innego - mamy do czynienia z niecodziennym przypadkiem dyktatora-gawędziarza. Człowiek przywołujący jako pozytywny przykład działania Pinocheta (reformy gospodarcze przeprowadzone przez "Chicago Boys", jako efekt) , nie osiągnął politycznie niczego - z pewnym wyjątkiem uchwały lustracyjnej, będącej w dużym stopniu efektem specyfiki młodego parlamentu z początku lat '90 - właśnie opuścił współtworzoną przez siebie partię po próbie... dokonania w niej przewrotu. Mówimy o partii o poparciu oscylującym w granicach błędu statystycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz odnotowuję z kronikarskiego... przyzwyczajenia.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Poprzedni odcinek: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/09/wirtualne-jednoczenie-prawicy-korwin.html"&gt;Wirtualne "jednoczenie prawicy" - Korwin "kropka nad i"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotkę wziąłem &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.dziennik.pl/files/archive/00121/Kopalnia__Wujek__19_121695g.jpg"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-6696253920004146074?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/6696253920004146074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=6696253920004146074' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6696253920004146074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6696253920004146074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/12/bezkompromisowa-kompromitacja-kolejna.html' title='Bezkompromisowa kompromitacja (kolejna)'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/Sy4yKntsOGI/AAAAAAAAAhk/FFR956VYVao/s72-c/Kopalnia__Wujek__19_121695g.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-4298086962510481815</id><published>2009-12-13T09:40:00.004+01:00</published><updated>2009-12-13T11:50:12.133+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stan wojenny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jaruzelski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Zapiski spod domu generała III: "coś się kończy, coś się zaczyna..."?</title><content type='html'>Kontynuując swój cykl pod zbiorczym tytułem "Zapiski...", serwuję własną krótką relację z demonstracji, która odbyła się w nocy z 12 na 13 grudnia pod willą W. Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Mróz całkiem, całkiem. Czerwonych, jak zwykle 30-40 os. Po naszej stronie jakoś 250-300. Forum Młodych PiS, Federacja Młodzieży Walczącej, bardzo dobrze zorganizowana delegacja Solidarności Walczączej, weterani NZS i Ligi Republikańskiej, Liga Obrony Suwerenności, pojedynczy reprezentanci małych organizacji nacjonalistycznych oraz... OFMC oczywiście - ok. 20 os.  Nie dotarli przedstawiciele FMW z Gdańska, których samochód nawalił w okolicach Płońska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwracało uwagę znacznie lepsze nagłośnienie, niż w poprzednich latach. Na początku niepokoiło przerzucanie się inwektywami przez kordon z czerwonymi przez co bardziej krewkich demonstrant&lt;span&gt;ów&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. &lt;/span&gt;Tuż przed modlitwą za ofiary z "Wujka". Sprowadzało to całe wydarzenie do pyskówki. Na szczęście ktoś wpadł na bardzo dobry pomysł - apel poległych w czasie komuny: tradycyjnie, po odczytaniu nazwiska oraz wieku, w jakim zamordowani byli w chwili śmierci, odpowiadaliśmy "poległ/a za wolną Polskę!". Pomijając oczywisty aspekt oddania im hołdu, apel ten po prostu czerwonym zamknął usta - bo co by mieli odpowiedzieć? Każde nazwisko miało moc strzału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tyłach, nie wszyscy potrafili się zachować - jakieś studentki zaprosiły anglojęzyczną koleżankę i na bieżąco komentowały, co się dzieje, dodając pakiet plotek - właśnie w czasie apelu poległych. Z drugiej strony podpity delikwent z trudem formułując okrzyki nawoływał do walki z komuną. Został upomniany przez kibiców Legii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać było pewną zmianę rozłożenia akcentów obecnych organizacji. Jak wspomniałem, bardzo widoczna Solidarność Walcząca.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SySq_WIG24I/AAAAAAAAAhc/c4wYSOWpM8I/s1600-h/alternatywa.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 290px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SySq_WIG24I/AAAAAAAAAhc/c4wYSOWpM8I/s400/alternatywa.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5414640657254243202" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(kliknij, by powiększyć)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zniknął obecny jeszcze dwa lata temu eks-KPN. PiS-u również mniej, mimo, iż formalnym organizatorem jest FM PiS. Ciekawe, czy są to symptomy jakichś "ruchów tektonicznych" na prawicowych "dołach"..., zniechęcenie (widoczne już w zeszłym roku), czy coś jeszcze innego... Jedno się zdecydowanie zmieniło na lepsze. W obu poprzednich notkach krytykowałem "Gazetę Polską" za promowanie się przy tej okazji, poprzez transparenty z tytułem tygodnika ustawiane w ten sposób, by były widoczne w medialnych relacjach z tych wydarzeń. Wczoraj/dzisiaj transparentu nie widziałem. Plus za akcję. Z dobrych newsów - wciąż rośnie udział młodych ludzi po prawej stronie, w porównaniu z rokiem poprzednim. Szkoda tylko, że nie można tego powiedzieć o ogólnej liczbie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Na koniec coś wagi piórkowej, na lekkie rozluźnienie - ciekawostka z życia celebrytów - po demonstracji, przed nami, na światłach stoi grupka znajomych, P. Zaremba mówi  - "... ale gdzie mamy iść, jest pierwsza - wszystkie restauracje zamknięte"; P. Semka - "to jakąś otworzymy ;)" :) Sarmacja, Panie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx.salon24.pl/18099,zapiski-spod-domu-generala"&gt;Zapiski spod domu generała&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/12/zapiski-spod-domu-generaa-ii-bez-serc.html"&gt;Zapiski spod domu generała II: "bez serc, bez ducha..."?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/drogi-wojciechu.html"&gt;Stenogram rozmowy Jaruzelskiego z Breżniewem z 19.10.1981&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/08/gdy-obz-oryginalnej-iii-rp-chwyta-wasny.html"&gt;A. Michnik w przeddzień rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w 2001 roku za amnestią dla Jaruzelskiego&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/05/wecie-przykad-z-ydw-i-cigajcie.html"&gt;"Wadliwie" napisana ustawa umożliwiająca amnestię dla sprawców zbrodni komunistycznych&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/09/bez-kiszczaka-nie-byoby-wolnej-polski.html"&gt;Bez Kiszczaka nie byłoby wolnej Polski&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-4298086962510481815?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/4298086962510481815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=4298086962510481815' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4298086962510481815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4298086962510481815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/12/zapiski-spod-domu-generaa-iii-cos-sie.html' title='Zapiski spod domu generała III: &quot;coś się kończy, coś się zaczyna...&quot;?'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SySq_WIG24I/AAAAAAAAAhc/c4wYSOWpM8I/s72-c/alternatywa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-6079708351309138894</id><published>2009-12-07T18:00:00.002+01:00</published><updated>2009-12-11T23:40:04.025+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='literatura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muminki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lektury dzieciństwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='listopad'/><title type='text'>Dzisiaj nietypowo: Dolina Muminków w listopadzie :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SxvTqOhadJI/AAAAAAAAAhM/iZ17iJjRriw/s1600-h/muminki.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 235px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SxvTqOhadJI/AAAAAAAAAhM/iZ17iJjRriw/s320/muminki.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412152099621991570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Szczerze pisząc, nie chce mi się zajmować kolejnym tekstem S. Karpiniuka ("nie ma afery hazardowej, jest afera Gosiewskiego"), czy &lt;span style="font-style: italic;"&gt;przypadkowym przeciekiem&lt;/span&gt; z rosyjskiego serwera maili dowodzących, że fałszowano informacje na temat tzw. "efektu cieplarnianego".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo kalendarzowego grudnia, za oknem wciąż mamy listopad. Wrócę więc do jednej z ulubionych literackich pozycji dzieciństwa, którą do dzisiaj uważam za świetną rzecz dla dorosłych. Doskonała Tove Jansson tradycyjnie operując archetypami tym razem przedstawia życie wykreowanych przez siebie postaci... bez rodziny Muminków (która odpłynęła w daleką podróż). Żyje ona wyłącznie we wspomnieniach przyjaciół, którzy przybyli z różnych stron, by w dobrze zapamiętanym cieple zawsze obecnym w domu Muminków leczyć jesienną chandrę. Każdy przyniósł ze sobą własny problem i każdego niosło poczucie, że wśród Muminków znajdzie ukojenie, chociaż nie wszyscy są tego świadomi. Dom archetypowej rodziny przyciąga jak magnes - każdy chciałby wysłuchać rad zasadniczego, choć pełnego nieokreślonej tęsknoty Tatusia Muminka, skosztować pysznych konfitur Mamy Muminka oraz doświadczyć jej pełnego akceptacji zrozumienia, czy wykręcić jakiś niezwykły numer z samym Muminkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przesyconej melancholią opowieści występują postacie, jakie możemy spotkać wokół siebie. Jest więc "wieczny KO-wiec", osobnik wciąż aspirujący do organizowania życia wszystkim wokół (Paszczak), strasznie wygadana wieczna optymistka (w deklaracjach...), nikogo nie dopuszczająca do głosu (Mimbla), zasadnicza i pełna obsesji stara panna, gromadząca we własnym domu szereg pięknych rzeczy, których piękna nie zauważa ganiając wokół nich z miotłą i ścierką (Filifionka), szukające akceptacji i ciepła żyjące iluzją nadwrażliwe stworzonko o duszy artysty (Homek Toft), zgorzkniały dziadek próbujący budować swój autorytet na wywoływaniu poczucia winy u innych i poszukujący miejsca, gdzie mógłby żyć jak kilkadziesiąt lat wcześniej - chociaż z tego życia nic już nie pamięta... (Wuj Truj) No i szukający weny dojrzały artysta-samotnik, nie znoszący wszelkich ograniczeń (Włóczykij)... Którego ciepło tradycyjnej rodziny, z wszystkimi jej zasadami, przyciaga conajmniej z taką mocą, jak pozostałych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samo życie chciałoby się napisać. Siedzę więc sobie, patrząc w deszcz (biurko mam na przeciwko okna) i zamiast Palikotów, Wassermanów i Kemp - widzę kępę krzaków, rzekę przy której Włóczykij szukał swojej melodii do zagrania na harmonijce i w której Wuj Truj próbował łowić ryby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Będę miała rozpuszczone włosy na przyjęciu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Na jakim przyjęciu? - spytała ostro Filifionka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Dla Wuja Truja - odparła Mimbla. - Nie wiesz, że urządzamy jutro przyjęcie w kuchni?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Nie może być! A to ci nowina! - wykrzyknęła Filifionka. - Dobrze wiedzieć. To właśnie to, co powinno się robić, jak wszyscy są zamknięci razem, wyrzuceni na brzeg, przewiani wiatrem, przemoczeni deszczem. Urządza się wtedy przyjęcie, w czasie którego gaśnie światło, a kiedy znowu się zapala, w Domu jest o Jedną Osobę mniej...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Mimbla przypatrywała się Filifionce z zainteresowaniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Jesteś czasem zadziwiająca - stwierdziła. - Niezłe to było. A potem wszyscy po kolei znikają i w końcu zostaje tylko kot, który siedzi i myje się na ich grobie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tove Jansson, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dolina Muminków w listopadzie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ot, co :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-6079708351309138894?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/6079708351309138894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=6079708351309138894' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6079708351309138894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6079708351309138894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/12/dzisiaj-nietypowo-dolina-muminkow-w.html' title='Dzisiaj nietypowo: Dolina Muminków w listopadzie :)'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/SxvTqOhadJI/AAAAAAAAAhM/iZ17iJjRriw/s72-c/muminki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-429073778489385388</id><published>2009-12-05T15:50:00.003+01:00</published><updated>2009-12-05T15:56:27.230+01:00</updated><title type='text'>Szkoda czasu i atłasu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Weekendowa "Rzeczpospolita", jak dość często się zdarza, dostarcza ciekawej lektury. Możemy przeczytać np. o &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.rp.pl/artykul/16,401622_Reformatorzy_w_PiS__Kaczynski_do_Sulejowka.html"&gt;"ruchach tektonicznych" w PiS&lt;/a&gt;,  - tytuły na portalach: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.dziennik.pl/polityka/article498446/Bunt_w_PiS_Chca_odsunac_Kaczynskiego.html"&gt;Bunt w PiS. Chcą odsunąć Kaczyńskiego&lt;/a&gt;, itp. Jest to kolejna podobna sytuacja, w której reakcja zainteresowanego pozostaje niezmienna:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jarosław Kaczyński nie boi się, że partyjni "reformatorzy" chcą go odsunąć od władzy. - Z tego, co słyszałem o tej inicjatywie, to ona zasługuje na uśmiech. No to się uśmiecham - stwierdził prezes PiS&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.tvn24.pl/-1,1632189,0,1,reformatorzy-w-pis-tylko-sie-usmiecham,wiadomosc.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno dociec, dlaczego "Rzepa" "ustaliła" rzecz dość pospolitą dla każdego śledzącego tzw. "wewnętrzne życie" PiS - choćby w oparciu o wywiady udzielane przez polityków tej partii - akurat w chwili, gdy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- sygnalizowane są rozmowy J. Kaczyńskiego z M. Jurkiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- miały miejsce rozmowy z przedstawicielami zarządu UPR, który niedawno uzyskał absolutorium po, tym razem realnej, &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://nczas.com/wazne/boleslaw-witczak-kapitan-czy-pirat/"&gt;próbie puczu J.K.Mikke&lt;/a&gt; (co swoją drogą wywołuje delirkę w "Najwyższym Czasie!")&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- na poziomie lokalnym &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,7052151,PiS_i_UPR_nielegalnie_przeciw_totalitaryzmom.html"&gt;dochodzi do wspólnych inicjatyw&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- w tej samej "Rzepie" B. Wildstein &lt;a style="font-weight: bold; color: rgb(102, 102, 102);" href="http://www.rp.pl/artykul/61991,401578.html"&gt;przytacza opinie L. Dorna o J. Kaczyńskim&lt;/a&gt;, pointując je w sposób następujący: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przewiduję&lt;/span&gt; (...)&lt;span style="font-style: italic;"&gt;, że składanie Kaczyńskiego do grobu jest przedwczesne&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie dość ciekawie prezentuje się zjawisko polegające na nie przypominaniu np. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/01/prawicowe-m-jurka-przypadki.html"&gt;perypetii M. Jurka, jako jednego z konserwatywnych liderów&lt;/a&gt;, lecz sugerowaniu obniżenia pozycji lidera PiS we własnej partii. Jakby "przykrywając" tekst z tego samego numeru - &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.rp.pl/artykul/2,401576.html"&gt;I. Janke o przygodach "Gazety Polskiej" z różnego rodzaju "organami"&lt;/a&gt;. Wszędzie newsem dnia - obok zadymy w "komisji hazardowej" - jest "bunt" "reformatorów" w PiS. Jako taktycznego wyborcę tej partii, martwi mnie stagnacja i brak pomysłu na jej działalność, jednak naprawdę mam wrażenie, że można by sobie darować "zagrożenie" dla prezesa ze strony, bardzo cenionego przeze mnie nawiasem, P. Poncyliusza. Szkoda czasu i atłasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam bym o tym wszystkim nie pisał, gdyby nie fakt, że uwagę zwraca motyw, że kierownikiem zamieszania jest tym razem "Rzeczpospolita" oraz... pretekst do zebrania powyższych przytoczonych i podlinkowanych informacji w jednym miejscu ;) Coś tam na tej naszej prawicy się dzieje, tylko info znika między S. Nowakiem, a J. Rutowicz...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-429073778489385388?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/429073778489385388/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=429073778489385388' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/429073778489385388'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/429073778489385388'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/12/szkoda-czasu-i-atasu.html' title='Szkoda czasu i atłasu'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-1045338870705678241</id><published>2009-11-30T15:40:00.003+01:00</published><updated>2009-11-30T15:46:27.860+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UOP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Samoobrona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Żyje się lepiej</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potwierdziły się &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/cudnie.html"&gt;wcześniejsze informacje&lt;/a&gt;, że w sprawie tzw. "afery gruntowej" po prostu nie było niczego. Komunikat oficjalny z dnia dzisiejszego brzmi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Prokurator uznał, iż podejrzani Janusz K. i Ryszard K. składając fałszywe zeznania w śledztwie prowadzonym w sprawie utrudniania postępowania prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie realizowali przysługujące im prawo do obrony&lt;/span&gt; (...) Natomiast w przypadku podejrzanego Konrada K., jak również odnośnie drugiego z zarzucanych czynów podejrzanemu Januszowi K., prokurator uznał, że podejrzani nie popełnili zarzucanych im czynów - poinformował rzecznik prokuratury Mateusz Martyniuk&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/2,399450.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem, nie ma znaczenia, że zatajone przez nich fakty poważnie wskazują na związek z "pomorskim układem" Krauze-Woszczerowicz-Lepper... Oczywiście, że nie ma. Wszak nie po to były członek rady programowej PO i specjalista od politycznych prowokacji, pułkownik dwojga nazwisk Raduchowski vel. Brochwicz reprezentował J. Kaczmarka, by "odzyskana" "niezależna" prokuratura miała w tej kwestii najmniejsze wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdopodobnie głównym winnym w sprawie zostanie prokurator &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/rmf-slynna-konferencja-engelkinga-przestepstwem,1007199,15"&gt;Engelking, który na znanej konferencji prasowej zreferował przebieg wizyty J. Kaczmarka&lt;/a&gt; w wynajmowanym w warszawskim Marriotcie apartamencie R. Krauze, rekonstrukcję tę ilustrując chronologicznym zapisem z bilingów. Na temat wad ww. dowodów prokuratura zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami milczy. Chociaż zapowiada jakąś... konferencję za kilka dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja prokuratury legalizująca złożenie zeznań, co do których nikt nie ma wątpliwości, że są fałszywe - otwiera drogę do prawnego stwierdzenia przestępstwa... Engelkinga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kinomanów zapraszam na krótki seans z produkcją znalezioną w sieci:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="320" width="395"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/2MyoKq30kzM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/2MyoKq30kzM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x3a3a3a&amp;amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="320" width="395"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-1045338870705678241?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/1045338870705678241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=1045338870705678241' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1045338870705678241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/1045338870705678241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/11/zyje-sie-lepiej.html' title='Żyje się lepiej'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-7208317516012265567</id><published>2009-11-21T12:50:00.005+01:00</published><updated>2009-11-21T13:01:25.672+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='SLD'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Radio Maryja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Kompromitująca medialna koalicja z postkomunistami</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tytuły o podobnym brzmieniu wracały przy każdej okazji, gdy nominaci PiS w mediach publicznych wspólnie z ludźmi kojarzonymi z SLD przepychali się z LPR-owskim narybkiem osłanianym przez rząd PO, a konkretnie ministra skarbu. Tymczasem, jak informuje (na razie jako jedyny) &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=101728"&gt;portal Radia Maryja&lt;/a&gt;, stało się to, co stać się musiało. Aż dziwne, że "genialny strateg" J. Kaczyński firmując kolejne wątpliwe posunięcia od chwili usunięcia B. Wildsteina z fotela prezesa TVP nie przewidział, że przy zmianie władzy musi dojść do najbardziej oczywistych sojuszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Większość w Zarządzie Polskiego Radia stanowią osoby związane z Platformą Obywatelską i Lewicą. Obok prezesa Jarosława Hasińskiego zasiadają w nim: Paweł Majcher, Dariusz Sienkiewicz, Władysław Bogdanowski i Wojciech Poczachowski. Tylko ten ostatni jest kojarzony z Prawem i Sprawiedliwością&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Najwięcej zastrzeżeń budzi osoba nowego prezesa PR, Jarosława Hasińskiego, który ma 26-letni staż pracy w mediach, w tym osiem lat w TVP. W latach 1997-2004, za prezesury Roberta Kwiatkowskiego kojarzonego z SLD, był dyrektorem poznańskiego ośrodka TVP, szefem Studia Filmów Animowanych oraz Agencji Produkcji Audycji Telewizyjnych. Mimo że oficjalnie deklaruje się jako bezpartyjny, to w tym okresie był wielokrotnie posądzany o stronniczość (m.in. o faworyzowanie własnej żony, wówczas reporterki TVP), a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;szczególnie o zaangażowanie poznańskiej telewizji publicznej po stronie SLD, np. podczas wyborów prezydenta Poznania w 2002 roku. Prawdopodobnie z tego względu wybranie go na członka Rady Nadzorczej Polskiego Radia Merkury w Poznaniu w latach 2005-2006 wywołało silny protest Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich&lt;/span&gt;. W 2007 roku Hasiński rozpoczął budowę najnowocześniejszej cyfrowej stacji telewizyjnej, śląskiej telewizji satelitarnej TVS, której dyrektorem był do niedawna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Rzeczywistą możliwość oderwania PR od wpływów partyjnych zdaje się także podważać wybór pozostałych członków zarządu, z których jedynie Wojciech Poczachowski - były prezes Radia Katowice, obecny prokurent Polskiego Radia - jest uważany za osobę kojarzoną z PiS. Pozostali &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;są powiązani z Platformą Obywatelską oraz Samoobroną&lt;/span&gt;. Paweł Majcher, od 2006 roku prezes Radia Wrocław, pracował także jako dziennikarz Programu Pierwszego Polskiego Radia, przez sześć lat prowadził programy publicystyczne w TVP Wrocław. Dariusz Sienkiewicz był &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;asystentem posła Samoobrony, Bolesława Borysiuka&lt;/span&gt;, a ostatnio członkiem rady programowej TVP i dyrektorem TVP Lublin. Natomiast Władysław Bogdanowski, związany z Radiem Olsztyn w latach 1980-2006, w ostatnim okresie jako jego prezes, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;działał także m.in. w politycznym Stowarzyszeniu "Ordynacka"&lt;/span&gt;. Na uwagę zasługuje fakt, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wspólnikami w prowadzonej przez niego od trzech lat firmie TV City są ważni olsztyńscy działacze PO i kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc, były eurodeputowany tej partii&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=101728"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe, że przez różowe okulary "Gazety Wyborczej" ta sama sytuacja  - niezmiennie - wygląda następująco: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7273501,Hasinski_prezesem_PR__Juz_oficjalnie.html"&gt;Nowym prezesem Polskiego Radia został Jarosław Hasiński, który od połowy września pełnił już funkcję p. o. prezesa spółki. To efekt koalicji PiS-SLD w mediach publicznych&lt;/a&gt;. Oczywiście nie znajdziemy w tej wizji ani spółki TV City, ani - siłą rzeczy np. nazwiska K. Hołowczyca. Jednocześnie na naszych oczach kończy się czas G. Napieralskiego, wraca nowe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Cef-xQ3Tdjc&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Cef-xQ3Tdjc&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" height="344" width="425"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A komentarzy o kompromitującej koalicji zawartej w mediach publicznych wciąż mamy pod dostatkiem. Parasol rozciągnięty.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-7208317516012265567?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/7208317516012265567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=7208317516012265567' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7208317516012265567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/7208317516012265567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/11/kompromitujaca-medialna-koalicja-z.html' title='Kompromitująca medialna koalicja z postkomunistami'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-4222316608706841322</id><published>2009-11-08T11:10:00.002+01:00</published><updated>2009-11-08T12:25:58.438+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><title type='text'>Strach</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na portalu "G.W." znany z "umiarkowanych" komentarzy dziennikarz &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://wyborcza.pl/1,75968,7225540,Co_dziennikarze_przegrali_na_aferach.html?as=1&amp;amp;ias=2&amp;amp;startsz=x"&gt;W. Mazowiecki przestrzega czytelników przed wielkim niebezpieczeństwem&lt;/a&gt;. Jest nim podatność jego kolegów z branży na bezkrytyczne przyjmowanie "narracji" podrzucanych im przez polityków oraz służby specjalne. Więcej - pisze wprost, że zagraża nam "układ" na styku mediów, służb oraz jednej opcji politycznej. Toż to szok! Najlepsze jednak dopiero przed nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż, zdaniem wzmiankowanego wyżej dziennikarza "układ" ten tworzą, uwaga: media publiczne, "Rzeczpospolita", "trzon polityczny dawnego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dziennika&lt;/span&gt;" ("obecnie w &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Polska - The Times&lt;/span&gt;") oraz CBA. "Układ" ten podobno narzuca obraz ostatnich afer w obozie rządowym, a dziennikarze ("nawet z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;niezależnego&lt;/span&gt; TVN24" - sic!) w pogoni za sensacją go przyjmują. Muszę szczerze napisać, że dawno się tak nie uśmiałem, ale i nie rozrzewniłem. Powód śmiechu jest oczywisty, pozostaje pytanie, cóż takiego spowodowało napad melancholii... Najzwyczajniej w świecie poczułem się o niemal dwadzieścia lat młodszy. Przypomniałem sobie czasy, gdy medialny lewicowo-liberalny oligopol w swoim głównym nurcie alarmował, że za chwilę obudzimy się w państwie wyznaniowym (dosłownie: "drugim Iranie") rządzonym przez "czarną sotnię", największym zagrożeniem dla polskiego państwa są antykomuniści (w czasach, gdy ojciec autora tekstu z "G.W." jako premier pozwalał na niszczenie archiwów "psom" niedawnego szefa SB, Kiszczaka), a późniejsza nielegalna inwigilacja partii opozycyjnych przez służby specjalne w putinowskim stylu stanowiła akceptowalną tegoż państwa ochronę, "bo nie może być tak, że ktoś przychodzi pod Belweder i pali kukłę prezydenta"...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały ten schizofreniczny pakiet wraca dzisiaj na łamy organu Agory jako farsa. Nawet nie chodzi o wielokrotne przykrywanie realnych problemów przez "tuzy" polskiego dziennikarstwa. Do rangi symbolu urósł reżimowy program A. Morozowskiego i T. Sekielskiego o "agencie Tomku", ze scenariuszem kolaudowanym przez pełnomocnika występującej w nim , złapanej na gorącym uczynku koleżanki autorów z tej samej stacji, W. Marczuk-Pazury, wobec której sąd zarządził środek zapobiegawczy w postaci wysokiej kaucji. I która oczywiście właśnie wraca do TVN. I tak z pani gimnastykującej się kiedyś na rurze i pozującej w kuso ubranym rozkroku do fotografii w szemranym towarzystwie próbowano stworzyć zranioną niewinność, którą niecny "agent Tomek" próbował wodzić na pokuszenie. Swoją drogą jest to motyw dość symboliczny - wygląda na to, że duża część naszej celebryto-elitki to taka niewinność wywijająca fikołki na rozmaitych rurach. Wiem, ze to truizm, ale przytoczony wyżej program we wszystkich swoich aspektach jest stuprocentową ilustracją tego zjawiska. Świetnie rozwiniętą dzisiaj rano w "Dzień dobry w TVN".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że emisja miała miejsce w chwili, gdy wybuchł skandal z wykorzystaniem w prywatnym procesie materiałów operacyjnych ABW przez jej wiceszefa, to szczegół. Podobnie, jak to że materiały te pochodziły z podsłuchów rozmów dziennikarzy, które zgodnie z procedurami miały być zniszczone - przypominam: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/imperium-kontratakuje-czyli-podsuchy.html"&gt;tak "układ" dzisiaj działa naprawdę&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ogóle warto zwrócić uwagę, na to, w jakim stopniu szefostwo ABW jest kryte, przez mainstreamowych dziennikarzy. &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/retoryczny-samoboj-agnieszki-kublik.html"&gt;Przykład pierwszy z brzegu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd więc takie tony, jak te z tekstu W. Mazowieckiego? Jak w tytule - i to jest najlepsza pointa do teorii o trwale zakonserwowanej przewadze aktualnego obozu rządowego. To dobra wiadomość :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-4222316608706841322?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/4222316608706841322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=4222316608706841322' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4222316608706841322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4222316608706841322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/11/strach.html' title='Strach'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-6243805583332254960</id><published>2009-10-29T15:50:00.002+01:00</published><updated>2009-10-29T15:58:19.306+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka zagraniczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PiS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='postkomunizm'/><title type='text'>Cudnie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/Sums03KtdAI/AAAAAAAAAg0/xaWeDuFNSOA/s1600-h/agent.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 118px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/Sums03KtdAI/AAAAAAAAAg0/xaWeDuFNSOA/s200/agent.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5398035652542297090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Portal Dziennik.pl opublikował dzisiaj tekst, którego tytuł zdecydowanie zasłużył na "złotą czcionkę Teleekspressu": &lt;a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article470073/Nie_bylo_przecieku_ktory_wywrocil_rzad_PiS.html"&gt;&lt;strong&gt;Nie było przecieku, który wywrócił rząd PiS&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Jednym słowem, zdaniem prokuratury pod światłym przewodnictwem pełnych miłości polityków, Lepper o akcji CBA dowiedział się z prasy wydawanej na Jamajce. W tym kontekście tylko przypomnę: &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2007/08/jade-do-cba-k-jego-mac.html"&gt;&lt;strong&gt;"Jadę do CBA"; "K. jego mać!"&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;. Długie, ale polecam.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;Na zachętę fragment stenogramu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: (...) Minister do mnie zadzwonił, żeby mnie przesłuchać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: Aha, on do ciebie dzwonił dzisiaj?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Przed chwilą. Już do niego jadę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: Ja w tej sprawie do ciebie dzwonię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Pan minister Ziobro dzwonił. No to ja jadę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: Aha! To Ziobro! Ty jesteś w Warszawie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Nie w Gdańsku, jadę na Kurkową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wstrzymaj się z bólem&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czemu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;No proszę cię&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie mogę, powiedziałem, że będę&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kurwa no!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Ale ja nic nie wiem, o co chodzi, no!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: Jarek, możesz chwilę gdzieś zaczekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Powiedziałem, że będę. O, ale ja nic nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: Nie o to chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Przed chwilę zadzwonił i powiedziałem, że za dziesięć minut będę. Nie mogę teraz nie dojechać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W każdym razie... Ja ci zaraz z tego drugiego zadzwonię dobra? Masz jakiś inny telefon?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie mam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na policję jedziesz?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Netzel: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Na Kurkową 8. Tam jest CBA&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kurwa jego mać!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Netzel: Ale ja naprawdę nic nie wiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kornatowski: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jarek, ja wiem, że nie wiesz. Pamiętaj jak raz, widziałeś się z naszym kolegą tu wspólnym z Gdyni (chrząknięcie) to się z nim widziałeś, nie&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;Netzel:&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Ale ja wszystko wiem. Ja błagam ciebie, no!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;span class="postbody"&gt;&lt;a href="http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&amp;amp;ShowArticleId=58760" target="_blank" class="postlink"&gt;zapis wszystkich rozmów na Dziennik.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten sam portal informuje również o sprawie poważniejszej: &lt;em style="font-weight: bold;"&gt;Gazowe negocjacje między Polską a Rosją, wyglądały jak za starych czasów. Wicepremier Waldemar Pawlak zgodził się na wszystko, czego chciała Moskwa. Nie dość, że weźmiemy więcej surowca, to podpisano długoterminową umowę, która praktycznie sprawia, że gazoport i gaz z Kataru przestaje nam być potrzebny&lt;/em&gt;.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;(&lt;a href="http://www.dziennik.pl/gospodarka/article470194/Rzad_zabil_gazoport.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jednym słowem, kolejne punkty powrotu do rosyjskiej strefy wpływów się domykają. &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/podr-za-jeden-umiech.html"&gt;&lt;strong&gt;"Podróż za jeden uśmiech" z początku aktualnej kadencji&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt; okazała się więc spodziewaną zapowiedzią, że czerwone "nowe wraca" na 110% i nie zawstydzi go nawet TurboDymoMen. Trudno przy podobnych motywach powtarzających się regularnie co kilka tygodni dodać jakiś oryginalny komentarz.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mogę najwyżej powtórzyć swój tekst podsumowujący - głównie wschodnią - politykę zagraniczną aktualnego rządu: &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2008/02/od-sasa-do-lasa.html"&gt;Od Sasa do lasa&lt;/a&gt;. I pomyśleć, że pisałem go w lutym 2008...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Notka ta składa się niemal z samych własnych polecanek, cóz jednak zrobić skoro "ale to już było..." i niestety wciąż "wraca więcej..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grafikę wziąłem &lt;a href="http://www.utahfunnygirl.com/images/secret_agent_1.gif"&gt;stąd&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-6243805583332254960?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/6243805583332254960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=6243805583332254960' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6243805583332254960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/6243805583332254960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/cudnie.html' title='Cudnie'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/Sums03KtdAI/AAAAAAAAAg0/xaWeDuFNSOA/s72-c/agent.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-4133176352344883049</id><published>2009-10-22T09:00:00.011+02:00</published><updated>2009-10-26T18:19:09.827+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='III RP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dziennik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogosfera'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera stoczniowa'/><title type='text'>Tarcza "antykorupcyjna" - coraz więcej wiedzy o działaniach rządu</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;W reakcji na ujawnienie przez M. Kamińskiego faktu, iż rząd nie zlecał CBA działań w sprawie stoczni, "Dziennik" przypomniał wątek, o którym pisał już 11 października dając następujący lead:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Premier sam chciał, żeby CBA to jemu w pierwszej kolejności, a nie śledczym, przekazywało materiały dotyczące nieprawidłowości przy prywatyzacji stoczni. Tyle że Biuro zrobiło to na długo po zakończeniu przetargu i w jednym rzucie. Ale za to o kolejnych krokach CBA wiedział resort sprawiedliwości i Prokuratura Krajowa&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;(&lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=8436392694520634049"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Powyższe sformułowania dotyczą ogólnikowych dokumentów, odsyłających do kilkuset procesów prywatyzacyjnych oraz zawierających orientacyny plan przyszłych działań, o których najmniejszej informacji nie mamy - nawet nie "dotarł" do nich "Dziennik". Oczywiście autorom nie przeszkadza &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/2,381189.html"&gt;odnotowany bez komentarza przez "Rzeczpospolitą"&lt;/a&gt; fakt - &lt;em&gt;Centralne Biuro Antykorupcyjne nie dostało &lt;strong&gt;żadnego polecenia wprost&lt;/strong&gt;, by chronić przetarg na sprzedaż majątków stoczni, a na trop nieprawidłowości przy tej transakcji wpadło podczas badania innej sprawy&lt;/em&gt;. Na szczęście kogoś jednak zainteresował - skłaniając do interesujących wniosków. &lt;strong&gt;Było dokładnie odwrotnie&lt;/strong&gt;. Po raz kolejny zwraca uwagę sprawdzony mechanizm. Realnej analizy znaczenia publikowanych dokumentów nie znajdziemy w komentarzu dziennikarskich tuzów, lecz na blogu. Tym razem robotę za profesjonalistów odwalił MarkD. Nie chcę bawić się w parafrazowanie autora, zacytuję więc - obszernie - kluczowe fragmenty jego wpisu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;(...)&lt;em&gt; przejdźmy do pisma. Zanim jednak przytoczę kilka zdań z pisma Cichockiego do CBA chciałbym jako punkt wyjścia przypomnieć że ustawowo CBA ma (m.in.) &lt;strong&gt;zwalczać korupcję poprzez ujawnianie przypadków nieprzestrzegania określonych przepisami prawa procedur podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie: prywatyzacji i komercjalizacji, wsparcia finansowego, udzielania zamówień publicznych, rozporządzania mieniem jednostek lub przedsiębiorców oraz przyznawania koncesji, zezwoleń, zwolnień podmiotowych i przedmiotowych, ulg, preferencji, kontyngentów, plafonów, poręczeń i gwarancji kredytowych&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;A teraz odpowiedź na tytułowe pytanie. Jak pozbawić CBA możliwości kontroli urzędników państwowych.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Cytaty z pisma z 1.XII.2008. Czy Tusk wymyślił to sam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Zebrano też podstawowe dane dotyczące szacunkowej wartości zamówień, osób i komórek odpowiedzialnych za organizację przetargów, udziału skarbu państwa w prywatyzowanych podmiotach, przewidywanego trybu prywatyzacji oraz przewidywanych terminów prywatyzacji lub wszczęcia postępowań. Materiały te zostały przekazane Szefom odpowiednich służb. W toku roboczych kontaktów z Szefami służb określono też działania, które powinny być podejmowane w celu funkcjonowania tarczy&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;blockquote&gt;Z tego fragmentu wynika także, że Szef CBA miał być wykonawcą procedur które ustaliły inne Służby.&lt;/blockquote&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;List jest skierowany do CBA, więc nie byłoby potrzeby formułowania go, jeśli CBA uczestniczyłby w "roboczych kontaktach z Szefami służb".&lt;/strong&gt; Jakie to służby, o tym pismo Informacja ogólna (tenże Dziennik) "zadania realizowane będą przez ABW, SKW i CBA we współpracy instytucjonalnej z właściwymi resortami i podległymi im jednostkami organizacyjnymi oraz wsparciu AW i SWW"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Mamy odpowiedź, tymi służbami były ABW i SKW (CBA przypominam zostało powiadomione, a więc nie brało udziału w opracowaniu koncepcji tarczy).&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;W jaki sposób chciano ograniczyć działania CBA?"Zwracam się z prośbą o przystąpienie do realizacji działań przewidzianych w ramach funkcjonowania tarczy antykorupcyjnej. W szczególności proszę o:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*  nawiązanie roboczych kontaktów przedstawicieli CBA z osobami wyznaczonymi przez kierowników resortów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;I wszystko jasne. Pomijając fakt, że Kamiński mógł rozpocząć (wg tego pisma) działania po wyznaczeniu przez zainteresowane resorty osób (czego zapewne resorty nie uczyniły) to już samo usadowienie tej służby przy a nie nad kontrolowanymi podmiotami jest skandalem&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;(&lt;a href="http://mark-de.blogspot.com/2009/10/z-jakiegos-powodu-zapewne-by.html"&gt;źródło, całość i skany dokumentów&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;A co my czytamy na portalach? "Kamiński kłamał w sprawie stoczni", itd. Tymczasem funkcjonował jednoznaczny tryb, w jakim rząd zwracał się bezpośrednio do CBA, by Biuro monitorowało konkretny proces prywatyzacyjny. Co więcej, z przykładu, który przytoczę niżej wprost wynika, że w sytuacjach, gdy rządowi zależało na faktycznym podjęciu działań, żadna "tarcza antykorupcyjna" nie wchodziła w grę - postępowano zgodnie z wypracowanymi od lat procedurami dotyczącymi pracy służb.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Premier Donald Tusk prosił Mariusza Kamińskiego, szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, o przyjrzenie się prywatyzacji Enei. Jak wynika z notatki Jacka Cichockiego, sekretarza Kolegium do Spraw Służb Specjalnych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ze spotkania Donalda Tuska z Mariuszem Kamińskim, jakie odbyło się 16 września br., premier wnioskował o przyjrzenie się przez CBA prywatyzacji Enei. &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Jak czytamy w notatce, prywatyzacja Enei jest największym tego typu procesem realizowanym przez rząd w tym roku i „wymaga osłony przez powołane do tego służby specjalne, tak aby uniknąć zagrożeń, mogących naruszyć interes Skarbu Państwa”. &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;- &lt;strong&gt;Premier prosił szefa CBA o szczególne zainteresowanie się tym procesem, przekazanie wszelkich informacji na temat rozpoznanych już zagrożeń oraz współpracę z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie prywatyzacji Enei - napisano w notatce. Premier Tusk polecił Jackowi Cichockiemu aby skoordynował współpracę obu służb&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;(&lt;a href="http://energetyka.wnp.pl/premier-tusk-nakazal-cba-przyjrzenie-sie-prywatyzacji-enei,90859_1_0_0.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jest to kolejny dowód, że cały koncept tarczy "antykorupcyjnej" służył czemuś zupełnie innemu, niż operacyjna ochrona procesów prywatyzacyjnych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;No i wraca moje pytanie z poprzednich notek - &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/retoryczny-samoboj-agnieszki-kublik.html"&gt;czym się zajmowała ABW&lt;/a&gt;, poza &lt;a href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/to-nie-my-to-centrala-o-zarzutach.html"&gt;dwuznacznymi kontaktami jej szefa z byłym szefem Bumaru&lt;/a&gt; oczywiście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzupełnienie z 25.10.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;h1 style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Tarcza antykorupcyjna to tylko pusta nazwa?&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://www.dziennik.pl/foto/article466241/Siedziba_Kancelarii_Prezesa_Rady_Ministrow.html"&gt;              &lt;/a&gt;             &lt;p style="font-style: italic;" class="articleIntro"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie ma specjalnych sił ani środków, nie ma też żadnych zatwierdzonych planów ani harmonogramów działań - taki obraz "Tarczy antykorupcyjnej" wyziera z pisma, które od kancelarii premiera dostały organizacje walczące z korupcją. Ponieważ żadna z nich nie doczekała się szczegółów, wspólnie poskarżyły się na premiera do sądu&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="articleContent"&gt;     &lt;span class="bbtext"&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;   "Projekt tarczy antykoprupcyjnej &lt;b&gt;nie ma sformalizowanego,    biurokratycznego charakteru&lt;/b&gt; związanego z wyznaczeniem sił i środków ani z zatwierdzeniem planów lub harmonogramów działań" - takie zdanie znalazło się w piśmie, które trafiło do rąk Grażyny Kopińskiej, dyrektor programu "Przeciw Korupcji" Fundacji Batorego i jej kolegów z Antykorupcyjnej Koalicji Organizacji Pozarządowych. &lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt; Wraz z nim nie dotarł jednak ani jeden dokuemnt dotyczący zasad i samego działania "Tarczy antykorupcyjnej". Dlatego organizacje walczące z korupcją &lt;b&gt;złożyły skargę w sądzie&lt;/b&gt;.    Wojewódzki Sąd Administracyjny sprawą już się zajmuje.   &lt;/p&gt; &lt;p style="font-style: italic;"&gt;  Cała ta sprawa stworzyła wrażenie, że&lt;b&gt; "Tarcza    antykorupcyjna" to tylko pusta nazwa&lt;/b&gt; - mówią członkowie organizacji walczących z korupcją. "Tak naprawdę każda służba (CBA, ABW, SKW) działała tak, jak wcześniej. Funkcjonariusze wykonywali swoje normalne zadania, ale tym razem zostało to nazwane tak" - oceniła w rozmowie z tvn24.pl Kopińska. &lt;/p&gt; &lt;p&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; Tłumaczyła, że jedyną jawną informacją jest wiadomość o 161 procedurach zamówień publicznych oraz 79 podmiotach przeznaczonych do prywatyzacji, które z racji wartości bądź znaczenia dla interesów państwa zostały objęte "tarczą". &lt;/span&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;"Żadnej listy tych instytucji oczywiście nie zobaczyliśmy"&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;    - zaznaczyła jednak Kopińska&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;(&lt;a href="http://www.dziennik.pl/polityka/article466229/Tarcza_antykorupcyjna_to_tylko_pusta_nazwa_.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p class="articleIntro"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-4133176352344883049?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/4133176352344883049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=4133176352344883049' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4133176352344883049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/4133176352344883049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/tarcza-antykorupcyjna-coraz-wiecej.html' title='Tarcza &quot;antykorupcyjna&quot; - coraz więcej wiedzy o działaniach rządu'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-8535450993154419949</id><published>2009-10-21T19:01:00.004+02:00</published><updated>2009-10-21T19:10:32.866+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ABW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gazeta Wyborcza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera stoczniowa'/><title type='text'>Retoryczny samobój Agnieszki Kublik</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kolejna odsłona "profesjonalnego" dziennikarstwa w wykonaniu "Gazety Wyborczej". Znana autorka tego tytułu wzięła dzisiaj na warsztat M. Kamińskiego, pisząc m.in.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;B. szef CBA twierdzi, że dopiero we wrześniu dowiedział się, co jest w podsłuchach nagranych przez jego ludzi wiosną. Brak profesjonalizmu czy gra polityczna?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;We wtorkowym wywiadzie dla TVN 24 były szef CBA Mariusz Kamiński opowiadał, że na początku września "ja i my wszyscy zorientowaliśmy się, że coś się dzieje złego w sprawie stoczni". Nakazał swoim ludziom by się zajęli tą sprawą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pod koniec września Kamiński uzyskał od nich informacje, że już w maju rząd wiedział, że żaden katarski inwestor nie istnieje. Miało to wynikać z podsłuchów założonych wtedy przez CBA wysokim urzędnikom Agencji Rozwoju Przemysłu zajmującym się prywatyzacją innego zakładu (Kamiński: chodzi o przedsiębiorstwo z południa Polski).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Dlaczego agenci CBA nie powiadomili o tym swego szefa już w maju? Kamiński tłumaczył w TVN 24, że podsłuchy z maja zostały spisane dopiero we wrześniu&lt;/span&gt;. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75248,7169632,Samoboj_Mariusza_Kaminskiego.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fragment ten, za PAP-em, portal "Rzepy" przytacza w - dosłownej - formie takiej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CBA zajęła się prywatyzacją stoczni przy okazji działań związanych z prywatyzacją zupełnie innych zakładów; nikt bezpośrednio nie zlecał takiej kontroli - powiedział szef Biura Mariusz Kamiński.&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W TVN24 był on pytany, dlaczego nie ujawnił wcześniej informacji jakoby już w maju rząd wiedział, że żaden katarski inwestor nie istnieje, a uczynił to dopiero w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- Funkcjonariusze CBA zajmowali się prywatyzacją zupełnie innego zakładu - tłumaczył Kamiński, nie ujawniając o jakie przedsiębiorstwo chodzi. Dodał, że CBA zainteresowało się stoczniami, ponieważ w prywatyzację były zaangażowane osoby z Agencji Rozwoju Przemysłu, wobec których Biuro prowadziło działania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;- &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nasze działania absolutnie nie dotyczyły stoczni. Natomiast w momencie, kiedy zorientowałem się, wszyscy się zorientowaliśmy, że jest jakaś kompletna katastrofa, że coś dziwnego wydarzyło się w sprawach stoczniowych, ja zwróciłem się do moich funkcjonariuszy - było to na początku września tego roku - z zapytaniem, o co chodzi z tym inwestorem katarskim&lt;/span&gt; - powiedział Kamiński.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak mówił, na początku września zlecił przeprowadzenie analizy prywatyzacji stoczni. - Otrzymałem pierwsze informacje, które niezwykle mnie zbulwersowały w połowie września - dodał. Były szef CBA powiedział, że na przełomie września i października dostał analizę i przesłał ją premierowi&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/90217,380501_Kaminski__Sprawa_stoczni_wyplynela_przy_okazji.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla odmiany portal TVN24 streszcza ten wątek wypowiedzi M. Kamińskiego w sposób następujący:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak twierdzi były szef Biura, o tym, że z przetargiem na stocznie gdyńską i szczecińską jest "coś nie tak" dowiedział się dopiero w połowie września. - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Funkcjonariusze CBA zajmowali się prywatyzacją zupełnie innego zakładu w innej części Polski (Kamiński nie chce ujawnić jakiego). Nasze działania absolutnie nie dotyczyły stoczni&lt;/span&gt;. (...) D&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;opiero na początku września zwróciłem się do moich współpracowników z pytaniem: o co chodzi z tym inwestorem katarskim?&lt;/span&gt; - tłumaczył odwołany szef CBA.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak zaznaczał "&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nikt nigdy nie zwrócił się do CBA o kontrolowanie tego przetargu&lt;/span&gt;". - Mnie do głowy, by nie przyszło, że tam może dojść do przestępstwa. (...) &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Absolutnie nie miałem stanowić żadnej "tarczy antykorupcyjnej"&lt;/span&gt;.&lt;/blockquote&gt; To hasło, za którym nie kryje się żaden dokument rządowy - przekonywał w TVN24&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://www.tvn24.pl/8111,1,magazyn24.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zaskakujące" w tekście A. Kublik jest pominięcie wątku ABW oraz jej zaniechań - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;brak profesjonalizmu to, czy polityczna gra? - chciałoby się zapytać (zarówno panią Kublik, jak i pana Bondaryka)&lt;/span&gt;. Jak wiemy 13.10. A. Szczygło, szef BBN wysłał do premiera oraz ministra Cichockiego pismo zawierające m.in. następujące fragmenty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zgodnie z ustawą o ABW (art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy), jednym z priorytetowych zadań Agencji jest rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw godzących w podstawy ekonomiczne państwa.&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tymczasem, to Centralne Biuro Antykorupcyjne wykryło nieprawidłowości związane z prywatyzacją stoczni. Należy także nadmienić, że informacje uzyskane przez CBA stały się podstawą do wszczęcia śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;W związku z zaistniałą sytuacją, szef BBN zwrócił się do nadzorującego służby specjalne ministra J. Cichockiego, z prośbą o udzielenie informacji – jakie faktyczne efekty przyniosły działania ABW. (...)&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;BBN zainteresowało się prywatyzacją ww. stoczni już przed kilkoma miesiącami, po uzyskaniu niepokojących sygnałów dotyczących informacji o potencjalnym nabywcy stoczni w Szczecinie i Gdyni&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W związku z powyższym, już 2 czerwca br. minister A. Szczygło zwrócił się do szefa ABW z pisemną prośbą o zweryfikowanie wspomnianych sygnałów oraz poinformowanie o wynikach ustaleń.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Po ponad miesiącu, 9 lipca br., do Biura wpłynęła odpowiedź z ABW. Zapewniono w niej, iż Agencja na bieżąco monitoruje restrukturyzację i prywatyzację polskich przedsiębiorstw sektora stoczniowego, informując także, że zadanie to zostało dołączone do zakresu działań ABW w ramach tzw. Tarczy Antykorupcyjnej&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W piśmie tym znalazło się również stwierdzenie, że „&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ABW nie jest jedyną służbą, w gestii której znajduje się monitorowanie, rozpoznawanie oraz przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom i nieprawidłowościom przy prowadzonych procesach prywatyzacyjnych&lt;/span&gt;”. Ponadto, ABW zasugerowała w treści swojej korespondencji, aby w celu uzyskania kompleksowej wiedzy dotyczącej takich postępowań, BBN zwróciło się z prośbą o informacje również od innych służb, instytucji i organów administracji państwowe&lt;/span&gt;j. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;(&lt;a href="http://www.prezydent.pl/aktualnosci/najnowsze-informacje/art,912,szef-bbn-pyta-o-dzialania-abw-ws-prywatyzacji-stoczni.html"&gt;źródło i całość&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należałoby zapytać wprost - z jakich powodów ABW pozostała totalnie bierna w tak bulwersującej A. Kublik sprawie oraz... dlaczego rzeczona autorka szuka nieprofesjonalizmu w sekwencji działań CBA w sytuacji, gdy ABW nie podjęła działań żadnych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie tam pytanie retoryczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/stocznie-jak-pzu-syndrom-eureko.html"&gt;Przypomnienie konkluzji z wywiadu M. Kamińskiego dla "Rzeczpospolitej"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8436392694520634049-8535450993154419949?l=foxx-news.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://foxx-news.blogspot.com/feeds/8535450993154419949/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8436392694520634049&amp;postID=8535450993154419949' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8535450993154419949'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8436392694520634049/posts/default/8535450993154419949'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://foxx-news.blogspot.com/2009/10/retoryczny-samoboj-agnieszki-kublik.html' title='Retoryczny samobój Agnieszki Kublik'/><author><name>Foxx</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11163043276189497800</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8436392694520634049.post-1820984147241212819</id><published>2009-10-20T18:10:00.001+02:00</published><updated>2009-10-20T18:17:07.619+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='CBA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eureko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVN'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='afera stoczniowa'/><title type='text'>Stocznie jak PZU - syndrom Eureko</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/St3ieZGVdYI/AAAAAAAAAgE/hVSWXQ9Acag/s1600-h/stocznie.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_7zEn2l00e9s/St3ieZGVdYI/AAAAAAAAAgE/hVSWXQ9Acag/s200/stocznie.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5394716940421133698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiejsza "Rzepa" przynosi bardzo ciekawy wywiad z M. Kamińskim. W tej notce chciałbym się skupić przede wszystkim na wątku dotyczącym afery stoczniowej.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Rz: &lt;b style="font-style: italic;"&gt;Czy była afera stoczniowa? Są politycy i dziennikarze, którzy twierdzą, że nie było, a urzędnicy działali w interesie publicznym&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;   &lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mariusz Kamiński&lt;span style="font-style: italic;"&gt;, odwołany szef CBA: Przy organizacji przetargu na składniki majątkowe Stoczni Gdynia i Stoczni Szczecińskiej zostało ewidentnie złamane prawo. Wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej oraz ustawy kompensacyjnej przetarg ten został przeprowadzony z naruszeniem zasad niedyskryminacji i równego traktowania oferentów. &lt;/span&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Podmioty polskie, które były zainteresowane nabyciem majątku stoczni, były przez urzędników Agencji Rozwoju Przemysłu zniechęcane, wywierano na nie naciski, aby odstąpiły od przetargu. Wszystko po to, by tajemniczy „inwestor katarski“ zapłacił jak najmniej. W mojej ocenie nie było żadnego realnego „inwestora katarskiego“. Opinia publiczna przed wyborami do europarlamentu – 6 czerwca 2009 r. – została wprowadzona w błąd, ponieważ już w drugiej połowie maja rząd polski miał pełną informację, że żaden „inwestor katarski“ nie istnieje. Jedynym podmiotem, który realnie występował w tej sprawie i realizował swoje interesy, był el Assir – międzynarodowy handlarz bronią. &lt;/b&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Wpłacił on wadium z prywatnego konta, gdyż liczył na odzyskanie rzekomych należności od państwowej firmy zbrojeniowej Bumar. Negocjacje z Bumarem w tej sprawie prowadziła ta sama osoba – Andrew Haynes – która, oprócz el Assira, reprezentowała podmiot z raju podatkowego – Antyli, który wygrał przetarg na majątek stoczni. Gdyby nie twarda postawa władz Bumaru, mogłoby dojść do sytuacji, w której to państwo polskie – Bumar sfinansowałoby wadium dla el Assira – podmiotu z Antyli Holenderskich&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; W tej sprawie pojawia się wiele wątków i pytań, szczególnie istotnych dla bezpieczeństwa państwa, które powinny wyjaśnić odpowiednie organy. Dotyczy to np. sprawy nieegzekwowania gwarancji bankowych, które przedstawił antylski „inwestor“, dlaczego ABW wydało pozytywną opinię o inwestorze widmie, jaki był rzeczywisty charakter kontaktów urzędników państwowych z el Assirem. &lt;/span&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Zastanawiające jest, że urzędnik ARP w trakcie przetargu przekazywał telefonicznie informacje o przebiegu przetargu jednemu z oferentów – rzekomemu „poważnemu“ inwestorowi, który nie miał nawet dostępu do szybkiego łącza internetowego. Urzędnicy ARP tłumaczą swoje postępowanie, że „może trochę przesadziliśmy, ale chcieliśmy, aby w stoczniach były budowane statki“. To kolejna fikcja. Nie ma żadnych dokumentów, które mogłyby potwierdzić, że istniał realny plan „inwestora z Antyli“ budowy statków. Co więcej, z zebranych materiałów wynika, że urzędnicy ARP mieli świadomość, że nawet jeśli dojdzie do skutecznej transakcji, statki i tak w stoczniach nie będą budowane&lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;. Mogę stwierdzić, że cała sprawa stoczni została cynicznie wykorzystana do propagandy wyborczej przed eurowyborami. Porażający jest cynizm decydentów politycznych w tej sprawie. Zakpiono z ludzi, ich naturalnych nadziei na pracę i chleb. Liczył się tylko doraźny interes przedwyborczy. Propaganda sukcesu przysłoniła interes państwa i jego obywateli.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt;Podobno nie było innych podmiotów zainteresowanych majątkiem stoczni.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="font-style: italic;"&gt; &lt;/b&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W tym przypadku także wprowadza się opinię publiczną w błąd. To oczywiście nieprawda. Były podmioty zainteresowane realnym nabyciem części majątku stoczniowego. W trakcie elektronicznej licytacji urzędnicy ARP przekazywali telefonicznie informacje przedstawicielowi „inwestora“ z Antyli, przebywającemu w Amsterdamie, o przebiegu przetargu, gdyż miał on kłopoty z łączem internetowym. To istotne o tyle, że zgodnie z regulaminem przetargu każdy z oferentów tylko pięciokrotnie mógł przebić cenę. Ta sytuacja ewidentnie uprzywilejowywała fundusz el Assira i jest sprzeczna z regulowanymi prawem zasadami przeprowadzenia przetargów. W wyniku bezprawnych działań urzędników, ustawienia przetargów pod jednego oferenta, nie uzyskano kwot, które przy prawidłowo przeprowadzonym konkurencyjnym postępowaniu można byłoby realnie uzyskać – w wysokości deklarowanej przez zainteresowane polskie podmioty&lt;/span&
